Strona Główna Inne Stosunki międzynarodowe Problem pomocy humanitarnej w Sudanie i Czadzie

Problem pomocy humanitarnej w Sudanie i Czadzie


Napięta sytuacja pomiędzy Sudanem a Czadem powoduje, że w regionie tym kwestia pomocy humanitarnej jest bardzo trudna. wielu ludzi cierpi z powodu braku odpowiedniej pomocy medycznej oraz braku dostępu do wody i żywności.

Sudan i Czad są dziś państwami, które nie tylko toczą między sobą od dłuższego czas wojny, ale też mają duże wewnętrzne kłopoty z terroryzmem, ludnością mieszkająca w obozach, islamskimi milicjami i ogólnie rzecz biorąc biedą jak i ciężkim klimatem niesprzyjającym ludności pozbawionej stałego miejsca zamieszkania. Spór międzypaństwowy w regionie toczy się głównie na podłożu uregulowania granicy między tymi dwoma afrykańskimi państwami. Granica między Sudanem i Czadem przecina Darfur, gdzie od sześciu lat trwa krwawa wojna domowa. Czad wspiera darfurskich partyzantów, zaś Sudan popiera wszelkich rebeliantów, którzy chcą obalić antysudańskie rządy w Czadzie. Choć głowy tych państw już pięć razy ogłaszali zawarcie pokoju, to były to tylko puste słowa, po których porozumienia międzynarodowe były zrywane. Na przykład gdy tylko zawarto w 2008 r. pokój który podpisali prezydencji tych krajów to natychmiast czadyjscy partyzanci w Sudanie oznajmili, że będą mimo to kontynuować swoje militarne działania. Punktem trwałego ustabilizowania sytuacji ma być misja wojskowa państw UE – czyli operacja EUFOR 1.

Konflikt w XXI wieku w Sudanie i Czadzie.

Obszar Darfur znajduje się w zachodniej części Sudanu. Teren ten zamieszkuje ok.7 mln mieszkańców ludności arabskiej i murzyńskiej mających w większości wyznanie islamskie. Wojna tocząca się w Sudanie ma strefowy charakter z powodu tego iż południe i północ kraju zamieszkują całkowicie inne grupy społeczne. Oficjalny rząd Sudanu wspiera interesy arabskiej ludności muzułmańskiej, zamieszkującej głównie północ kraju. Udzielał on też wsparcia terrorystom, w tym powiązanym z Al-Kaidą czy samemu Osamie Bin Ladenowi w 1996 r. 2 Na południu obszar państwa zamieszkuje głównie ludność murzyńska z chrześcijaństwem jako dość znacznym wyznaniem z której wywodzi się ruch partyzancki. Udało się jednak między stronom zainteresowanym – czyli rządem sudańskim a Sudańską Ludową Armią Wyzwoleńczą (SPLA) podpisać porozumienie w 2002 r., które jednak nie obejmowało swym zasięgiem Darfuru 3. Kryzys w regionie rozpoczął się od lutego 2003 r. Gdy to Armią Wyzwolenia Sudanu (SLA) wraz z Ruchem na rzecz Sprawiedliwości i Równości (JEM) rozpoczął działania zbrojne przeciw armii sudańskiej i milicjom arabskim. Ugrupowania SLA i JEM wywodzą się w większości z ludności murzyńskiej, która sprzeciwiła się ludności arabskiej. Konflikt ten trwa już ok. 50 lat, lecz dopiero teraz w XXI wieku przybrał tak na silę. Ugrupowania murzyńskie pierwsze rozpoczęły w 2003 r. działania zbrojne, co spotkało się z ostrą odpowiedzią arabską. Działania te rozpoczęto ponieważ, ludność tam mieszkająca (murzyńska) tylko w taki sposób mogła według jej uznania zmusić rząd Sudanu do zmiany polityki wobec nich oraz ograniczenia napływu koczowniczych grup arabskich z północy do Darfuru. Napływ ten rodził konflikt o dostęp do wody i ziem uprawnych 4. W odpowiedzi na ataki rebeliantów chcących polepszyć byt milicje wspierane przez armię rozpoczęły pacyfikację prowincji, systematycznie niszcząc wioski zamieszkane przez ludność murzyńską. W ramach takich akcji milicje grabiły i niszczyły wioski, wypędzały ludność tam przebywająca, dopuszczały się zabójstw, tortur i gwałtów, które przybrały masową skalę. Arabska ludność jak i głównie Sudan posunęły się do takich działań, ponieważ nie chciały dopuścić do pojawienia się nowego ogniska zapalnego konfliktu z ludnością murzyńską. Należy jednak pamiętać, że oficjalnie rząd odparł się od jakichkolwiek działań milicji arabskich 5. Mimo wszystko bezczynność arami sudańskiej jak i nawet dowody na jej udział w masakrach są skandalicznym zachowaniem władz. Działania zbrojne były kontynuowane mimo podpisania 8 kwietnia 2004 r. zawieszenia broni między rebeliantami a rządem. Porozumienie te okazało się porażką Unii Afrykańskiej (UA), która zaangażowała się w rozwiązanie konfliktu w Sudanie. UA wysłała do Darfuru kontyngent wojskowy w ramach operacji AMIS 6. W praktyce sił te przez pierwsze 3 lata okazały się zbyt słabe, by powstrzymać walki 7. W marcu 2005 r. ze względu na fatalną sytuację oddziałów UA nie mających doświadczenia, odpowiedniego sprzętu i zabezpieczenia logistycznego przedstawiciele operacji AMIS zaproponowali jej połączenie z misią ONZ nazwaną UNMIS 8. Sudan jednak stanowczo się temu sprzeciwił i pomysł został szybko zarzucony. 

Kolejnym krokiem do rozwiązania konfliktu był szereg protokołów podpisanych w Naivasha (Kenia) w 2003 i 2004 r. Najważniejszym z nich był protokół kończący negocjacje w Naivasha podpisany 31 grudnia 2004r. dotyczący permanentnego zawieszenia broni 9. Ważnym punktem wprowadzania pokoju było podpisanie 9 stycznia 2005 r. również w Nairobi porozumienia pokojowego (CPA) 10. Zgodnie z nim, ustalono sześcioletni okres przejściowy, po upływie którego ludność południa Sudanu wypowie się w referendum nad oddzieleniem Południa od Północy kraju 11. Powołano również wtedy komisję, która ma opracować tymczasową konstytucję Sudanu. W tym okresie (2002-2005) według Organizacji Narodów Zjednoczonych zginać mogło ponad 30 tys. ludzi. 1,2 mln ludzi musiało uciec z domów i zamieszkać w prowizorycznych obozach dla uchodźców. 5 maja 2006 r. podpisano Darfurską Umowę Pokojową między rządem Sudanu, a rebeliantami z SLA. Porozumienie zostało zaakceptowane przez przedstawicieli społeczności międzynarodowej. Rada Bezpieczeństwa ONZ wezwała pozostałe frakcje rebeliantów do bezzwłocznego podpisania umowy i zaapelowała o konkretne kroki w kierunku przekształcenia AMIS w siły pokojowe ONZ, co spotkało się z ponownym sprzeciwem Sudanu 12. Mimo podpisania kolejnego traktatu pokojowego sytuacja nie uległa znacznej poprawie co przyczyniło się do koleinach działań ONZ. 31 sierpnia 2006 r., mandat UNMIS został poszerzony o działania na rzecz utrzymania pokoju. Miano tego dokonać zwiększając kontyngent wojskowy do ponad 30 tys. żołnierzy i funkcjonariuszy ONZ i UA 13. Cały konflikt według ONZ pochłoną co najmniej 2 miliony ofiar śmiertelnych i ponad 4,5 miliona osób, które zmuszono do opuszczenia swoich domów 14.

Kłopot jakie trapią organizację humanitarne w Sudanie

Sudan jest jednym z najbiedniejszych krajów świata, o szybkim wzroście ludności, średnia długość życia wynoszącej 53 lata i dochodem na głowę wynoszącym ok. 380 dolarów. 80% ludności zajmuje się pasterstwem lub rolnictwem. Roczny wzrost produkcji żywności wynosi zaledwie ok. 0,3 proc., a uprawia się tylko 2% powierzchni kraju, co nie pozwala zaspokoić potrzeb żywności państwa, które nie ma też możliwości importowania drogich towarów z europy zachodniej. Rząd w Chartumie doszedł do władzy w drodze zamachu stanu, a na południu w wyniku rebelii o czym była mowa powyższych fragmentach tekstu. O ile południe może mieć pełną szansę autonomicznego wybrania swoich prawdziwych przedstawicieli to na północy pozostanie prawo narzucone przez władze, łącznie z szariatem.

Ludzie tam przebywający nie mają dostępu do wystarczającej ilości pożywienia, wody, mieszkają w skandalicznych warunkach. Przez długi czas uciekinierzy nie mogli liczyć na pomoc medyczną, a edukacja dzieci czy też opieka nad osobami starszymi praktycznie nie istniała. Tą tragedię pogłębiały w dodatku jeszcze ataki milicji arabskich jak i skrajnie trudne warunki atmosferyczne. W okresie pory deszczowej ruch lądowy praktycznie ulega paraliżowi przez co pomoc humanitarna nie docierała do obozów dla uchodźców w wystarczających ilościach. Nieliczne dostawy lotnicze nie mogły uzupełnić potrzeb uciekinierów. Dostarczenie pomocy humanitarne w latach 2004-2008 było bardzo trudne, wręcz często niemożliwe. Skoncentrowanie, przetransportowanie i rozdysponowanie pomocy humanitarnej takiej jak żywność, leki, słodka woda, środki higieny osobistej czy też podstawowe przybory do edukacji dzieci okazało się wielkim wyzwaniem dla społeczności międzynarodowej. Ze względu na bliskość portu w północno-wschodnim Sudanie, Erytrei czy też Dżibuti to przez te państwa powinna docierać pomoc. Jednak utrudnienia jakie stwarzał Sudan okazywał się bardzo duże. Organizacje humanitarne 15, choć miały deklarację rządu z Chartumu, że Sudan nie będzie przeszkadzał w udzielaniu pomocy to jednak wszystko w rzeczywistości wyglądało inaczej. Organizację humanitarne napotykają do dziś nadal na przeszkody biurokratyczne, jak przedłużające się odprawy celne sprzętu, czy też odmowy wydawania wiz. W marcu 2009 r. władze Sudanu nakazały kilkunastu zagranicznym organizacjom humanitarnym opuszczenie kraju, zarzucając im współpracę z Międzynarodowym Trybunałem Karnym 16, który oskarża prezydenta Sudanu Omara Baszkira o zbrodnie wojenne. Pod naciskiem opinii międzynarodowej w czerwcu władze zgodziły się na powrót organizacji do Darfuru, ale przerwa w działaniu okazałą się być istotna dla sprawności ich działania. Dziś problem ten zdaje się zanikać tak samo jak walki rebeliantów i bandytyzm. Pomoc humanitarna nie może być dostarczana jednak z innych regionów, lecz tylko przez centralny i północny Sudan co jest najtańszym wyjściem. Transport lotniczy czy też stworzenie lądowego połączenia przez Czad i Libii jest niemożliwe tak samo jak możliwość transportowania pomocy humanitarnej z portów zachodniej Afryki. Infrastruktura która tam istnieje uniemożliwia sprawne, tanie i szybkie przerzucanie setek ton towarów dla potrzebującej ludności. Niestabilność sytuacji powoduje nadal jednak taka sytuację, że pomoc nie dociera do ponad 1,25 milionów ludzi w Darfurze 17. Pomoc ludziom tam mieszkającym można pomagać doraźnie przez misję humanitarne, ale jest też inne – lepsze rozwiązanie. Narodowi sudańskiemu trzeba pomóc, przede wszystkim znieść sankcje i wprowadzić go do międzynarodowych struktur oraz pokazać władzom w Chartumie że tylko pracą od podstaw mogą zbudować silne państwo mimo hipotecznego odłączenia się południa. Nie należy przy tym rozważać jednak wielkich operacji zbrojnych mających obalić władze. Operację takie jak w Afganistanie czy Iraku okazałaby się ponownie wieloletnią batalią antypartyzancką. Interwencja wojsk międzynarodowych byłaby błędem, tamtejsza ludność potraktowałaby ich jak okupantów, a nie nauczycieli tworzenia jakiejś tam demokracji. Należy jednak postawić przed sądy ludzi, którzy brali udział w zbrodniach. Organizacje praw człowieka muszą domagać się osądzenia tych ludzi, co byłoby symbolem dla poszkodowanych powracania sprawiedliwości w ich kraju.


Sytuacja humanitarna w Czadzie i misja EUFOR

Równie ciężka sytuacja panuje w Czadzie. 23 grudnia 2005 r. państwo to ogłosiło, że jest w stanie wojny z Sudanem. Przyczyną wybuchu wojny, było wspieranie przez rząd w Sudanie czadyjskich rebeliantów, którzy napadali na przygraniczne miasta i wsie. Sytuacja bezpieczeństwa zdeterminowana jest rozwojem konfliktu w sudańskiej prowincji Darfur oraz wspomnianą działalnością zbrojnych bojówek mających swoje siedziby w Zachodnim Darfurze. We wschodnim Czadzie działają również bojówki arabskiej milicji Dżandżawidów rekrutujących sudańskich i czadyjskich arabów, wywodzących się z plemion koczowniczych, których część znajduje się też w północnym Darfurze. Do Czadu z Darfuru uciekło wiele tysięcy uciekinierów ratujących w taki sposób być może swoje życie przed śmiercią z rąk arabskich bojówek. Sytuacja w Czadzie od 2005 r. była bardzo trudna, a widmo regularnej wojny z Sudanem ogromne. Dla biednego Czadu głównym problemem dziś są jednak uchodźcy z Darfuru, którzy nie dostają odpowiedniej pomocy humanitarnej. Ze względu na działalność rebeliantów ogromne przestrzenie jakie dzielą różne miasta i wsie, ciężkie warunki klimatyczne i praktycznie brak infrastruktury drogowo-kolejowa udzielanie pomocy jest nie lada wyzwaniem. W porze deszczowej większość połączeń drogowych staje się nieprzejezdna w związku z występowaniem okresowych rzek zalewających przyległe tereny. Niesprzyjające jest też ukształtowanie terenu – pustynia, teren pagórkowaty i górzysty, przy braku infrastruktury jest terenem w którym problem mają nawet najbardziej doświadczone wojska francuskie. Prowadzenie działań pomocowych i wojskowych przy wysokich temperaturach i dużej wilgotności, przy braku odpowiedniej ilości wody bardzo negatywnie wpływa na kondycję żołnierzy. Ponadto ogromny obszar działania misji powoduje, że zagwarantowanie płynności dostaw świeżej żywności, wody pitnej czy paliw na rzecz kontyngentu ale też obozów uchodźców staje się wielkim wyzwaniem. Problemem są też choroby tropikalne, w tym malaria i cholera, na którą zachorowalność wzrasta w okresie pory deszczowej na obszarze Czadu. Wszystko to nie sprzyja udzielaniu pomocy, a jest komu tej pomocy udzielać. W Czadzie znajdowało się ok. 280 tysięcy uchodźców. Sudańczycy z Darfuru przebywają w Czadzie w 12 obozach dla uchodźców 18 i ok. 30 obozach przesiedleńców. Dość szybko liczba ta wzrosła do 300 tys. uchodźców z Darfuru i ok. 190 tys. Czadyjczyków, uciekających przed konfliktem 19. Do pomocy tej masie ludzi z którą nie mógł sobie prowadzić Czad ani lokalne struktury ONZ przystąpiła Unia Europejska. Siły UE w Czadzie i Republice Środkowoafrykańskiej składają się z jednostek wojskowych pochodzących z 14 krajów UE i w chwili obecnej liczą ok. 3,5 tys. żołnierzy. Mają oni zajmować się ochroną uchodźców, ułatwić niesienie pomocy humanitarnej oraz chronić personel ONZ. Wojska mają podejmować interwencje w razie zagrażających bezpieczeństwu incydentów oraz prowadzić kontrolę i nadzór nad bezpieczeństwem w wyznaczonej strefie i kontrolować strefę przygraniczną. Pomimo deklaracji władz w Chartumie o systematycznym spadku liczby przestępstw, w dalszym ciągu mają miejsce przypadki ataków zarówno na personel UNMIS, AMIS jak i na obiekty i przedstawicieli międzynarodowych misji humanitarnych. Nie można wykluczyć, że część społeczności lokalnej może postrzegać siły międzynarodowe jako agresora, podważając ich bezstronność. W Czadzie grupy etniczne podatne są na wpływ niektórych grup nacjonalistycznych co jest istotnym problemem dla obcokrajowców z organizacji humanitarnych, a tym bardziej służb mundurowych. Równie ważna jest frustracja uchodźców. Zamknięci w obozach w nieludzkich warunkach ludzie wszczynają rozruchy. Czasami atakują nawet tych, którzy rozdzielają żywność, i żołnierzy Unii Afrykańskiej oraz EUFOR-u. Nie ma się czemu dziwić, skoro ok. 2 mln. ludzi poza jedzeniem - które dostarczają organizacje humanitarne - nie ma dostępu do czystej wody, ale także opału i lekarstw.

Rozpoczęcie misji EUFOR nie przyczyni się do szybkiego zażegnania kryzysu. Bez wątpienia konieczne jest osiągnięcie nowego politycznego porozumienia pomiędzy rządem sudańskim i ugrupowaniami partyzanckimi działającymi w Darfurze. Największym problemem praktycznym będzie wygenerowanie odpowiedniej liczby sił i sprzętu zdolnego zaspokoić wszelakie potrzeby humanitarne i wojskowe. Wiele na to wskazuje, że będą z tym wielkie kłopot, gdyż dużo państw UE myśli o redukcjach kontynentów, które mają zaoszczędzić pieniądze na misję wojenną w Afganistanie. Niektóre państwa jasno zadeklarowały, że nie wyślą tam wojsk z różnych powodów, choć mają ku temu potencjał. Większość sił mają dostarczyć państwa afrykańskie,co wobec doświadczeń AMIS budzi uzasadnione wątpliwości co do ich zdolności do efektywnego działania. Poza tym, mandat jest prawnie niedopracowany i istnieje mgliste wyjaśnienie użycia siły przez oddziały UE. Z pewnością mandat operacji musi być skonstruowany tak, aby siły UE nie stały się stroną konfliktu wewnętrznego w Czadzie. 

Wiele zostało zrobione w Sudanie i Czadzie przez ostatnie kilka lat, ale jest to stanowczo za mało jak na tamtejsze potrzeby. Ostatnie wydarzenia pokazują jednak, że dotychczasowy dorobek społeczności międzynarodowej może runąć jak domek z kart. Sytuacja w Sudanie bardzo rzutuję na sytuację w Czadzie. Przez to warto zastanawiać się nad ugaszeniem źródła pożaru, a nie tylko jego ograniczaniu poprzez udzielanie pomocy uciekinierom w Czadzie. Duży i negatywny wpływ na to cie tam dzieje i działo mają państwa arabskie. W 2006 r. kiedy trwały zażarte walki i ludobójstwa przywódcy prawie całego świata arabskiego zjechali się do Chartumu na szczyt Ligi Arabskiej nic nie robiąc na to co się dzieje u gospodarza. Kiedy w czerwcu Liga uchwaliła kolejną rezolucję potępiającą Izrael za politykę wobec Palestyńczyków, Sudan został oficjalnie jednym z jej głównych autorów i nikomu nie przeszkadzało to, że w tym samym czasie w Darfurze muzułmanie mordują muzułmanów i chrześcijan na skalę nieporównanie większą od Palestyny w której działalność arabska była prowokacyjna względem żydów. Rząd Sudanu wykorzystuje powszechną niechęć i nieufność Arabów wobec Zachodu . Propozycję wysłania wojsk ONZ do Darfuru rząd Sudanu uznał za dalszy ciąg zachodniej krucjaty wobec świata arabskiego - i ta interpretacja, jakkolwiek absurdalna, zyskała chętnych słuchaczy. Widać na tym przykładzie, że religijne i ideologiczne otumanienie mas postępuje w świecie arabskim bez większych problemów. Dziś południowy Sudan jest ponownie na skraju wojny oraz potrzebuje międzynarodowej interwencji o czym coraz głośniej mówią organizacje humanitarne. W walkach plemiennych zaczynają już w tym – 2010 roku ginąć setki ludzi. W 2009r. Mimo porozumień, misji międzynarodowy i wielu innych działań społeczności międzynarodowej zginęło ok. 2,5 tys. ludzi a 350 tys. musiało uciec z domów. Wszystko to nasila się w raz z zbliżaniem się referendum na południu Sudanu i pierwszych od 24 lat w pełni wolnych wyborów. Najbliższe 12 miesięcy są kluczowe dla największego kraju Afryki.


Przypisy:


1 Patrz tam: http://wyborcza.pl/1,86747,5025223.html 02.01.2020r. 
2 Patrz tam: http://www.terroryzm.com/article/84/Al-Kaida.html 05.01.2010r.
3 Wprowadzone dzięki Międzyrządowej Organizacji Rozwoju i przy pomocy USA, Wielka Brytanii i Norwegii rozmowy poskutkowały podpisaniem 20 czerwca 2002 r. Protokołu z Machakos. Akt prawny regulował kwestię związane z strukturą władzy na południu Sudanu i jego składu, okresu przejściowego i prawa do samookreślenia się ludności z Południa. Podpisania protokołu było także zawieszeniem broni i zgoda na kontynuowanie negocjacji pokojowych. Patrz tam: http://www.unic.un.org.pl/sudan/index.php?id= 06. 01. 2010r.
4 Początkowo, werbunek do rządowej wojny z 2003 r. odbywał się w ramach dwóch arabskich grup - koczowników z Darfuru Północnego, którym wcześniej nie udało się zdobyć terenów na południu i imigrantów z Czadu, którzy nie posiadali własnej ziemi.
5 Patrz tam: http://www.amnesty.org.pl/fileadmin/user_upload/docs/Darfur_analiza_kryzysu.pdf, s. 3. 06.01.2010r.
6 AMIS - African Mission in Sudan
7 Beata Górka-Winter, Nowe działania ONZ i Unii Europejskiej w celu opanowania kryzysu w rejonie Darfuru, Biuletyn Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, nr 37 (451), 20 sierpnia 2007r., s. 1803. 
8 W czerwcu 2004r. Rada Bezpieczeństwa ONZ na mocy rezolucji 1547 z 11 czerwca 2004 r. powołała Misję Narodów Zjednoczonych w Sudanie (United Nations Mission in the Sudan – UNMIS). Zadaniem UNMIS jest m. in. monitorowanie wprowadzania w życie zawartego w styczniu 2005 r. porozumienia pokojowego (CPA). Patrz tam: http://www.unic.un.org.pl/sudan/index.php?id=5 07.01.2010 r.
9 Mediacji w konflikcie w Darfurze podjął się również prezydent Czadu Idrys Debym, któremu udało się 8 kwietnia 2004 r. uchwalić w Ndżamenie porozumienie o zawieszeniu broni między rebeliantami a rządem. Porozumienie to jednak w lipcu tego samego roku praktycznie przestało obowiązywać, a rozmowy pokojowe załamały się. 
10 CAP - Comprehensive Peace Agreement
11 18 października 2009r. południowosudański wiceprezydent Riek Machar ogłosił układ z NCP w kwestii referendum. Według tego układu południe mogłoby dokonać secesji na podstawie zwykłej większości, ale głosowanie zostałoby uznane za ważne gdyby wzięło w nim udział min. 2/3 ludności. Frekwencja taka byłaby trudnym wyzwaniem dla tak słabo rozwiniętego regionu, więc szybko po tygodniu sekretarz SPLM Pagan Amum odrzucił tą umowę.
12 Patrz tam: http://www.psz.pl/tekst-2427/Sudan-Decyzja-o-misji-ONZ-w-Darfurze-w-rekach-rzadu 09.01.2010r. 
13 UNMIS miał przejąć obowiązki Afrykańskiej Misji w Sudanie. Dopiero jednak w kwietniu 2007r. po groźbach USA skierowanych wobec Sudanu rozpoczęto operację łączenia tych dwóch misji pokojowych. Gdy jednak miano wprowadzić plany w życie Sudan się im sprzeciwił czego przykładem był naloty na Darfur prowadzone przez Sudańskie lotnictwo. Patrz tam: http://www.amnesty.org.pl/fileadmin/user_upload/docs/Darfur_analiza_kryzysu.pdf, s. 6-7. 08.01.2009r. 
14 Patrz tam: http://www.unic.un.org.pl/pomoc_humanitarna/konflikty_zbrojne.php 09.01.2006r. 
15 Agendy ONZ zaangażowane w pomoc w rozwiązaniu konfliktu sudańskiego to m.in.: FAO, UNDP, UNHCHR, UNHCR, UNICEF, UNIDO, WFP, WHO. Koordynacją działań ONZ w Sudanie zajmuje się Biuro Koordynatora ds. Lokalnych i Humanitarnych w Sudanie. 
16 14 lipca 2008 r. prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego (ICC) złożył wniosek o wydanie nakazu aresztowania prezydenta Sudanu Omara Hassana Bashira, oskarżając go o 3 przypadki ludobójstwa, 5 przypadków zbrodni przeciw ludzkości i 2 przypadki zbrodni wojennych. Trybunał zarzucił prezydentowi, to że „zorganizował i wdrożył” plan zniszczenia trzech głównych grup etnicznych w prowincji Darfur na zachodzie Sudanu. Oskarżenie to jest skutkiem rezolucji nr 1593 przyjętej przez Radę Bezpieczeństwa ONZ w dniu 31 marca 2005 r. Rezolucja ta uznała sytuację w Sudanie za zagrożenie dla pokoju i bezpieczeństwa międzynarodowego, oraz nakazuję przekazać sprawę Darfuru prokuratorowi Międzynarodowego Trybunału Karnego. Patrz tam: http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/artykul,159,Prezydent_Sudanu_Omar_Hassan_Bashir_oskarzony_o_ludobojstwo_-_q_and_a.html 10.01.2010r.
17 Patrz tam: http://www.unic.un.org.pl/pomoc_humanitarna/konflikty_zbrojne.php 09.10. 2010r.
18 Patrz tam: http://www.rp.pl/artykul/89498,91853_ONZ__obecnosc_unijnej_misji_spowoduje_
naplyw_nowych_uchodzcow.html 09.01.2010r.
19 Patrz tam: http://www.rp.pl/artykul/89498,149489_Czad__Prezydent_zarzuca_silom_UE__przymykanie
_oczu_.html 10.01.2010r

Bibliografia: 

Źródła:


- Darfur: Analiza Kryzysu, Amnesty International.
- Sudan, Międzynarodowy raport Amnesty International.
- Sudan: Potrzeba bezpieczeństwa, Amnesty International, AFR 54/055/2006, 5 października 2006r.
- Czad wschodni - Rezolucja Parlamentu Europejskiego z dnia 13 grudnia 2007 r. w sprawie Czadu wschodniego, Dziennik Urzędowy Unii Europejskiej, P6_TA(2007)0630, 13 grudnia 2007r.

Opracowania:

- Górka-Winter B., Nowe działania ONZ i Unii Europejskiej w celu opanowania kryzysu w rejonie Darfuru, Biuletyn Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, nr 37 (451), 20 sierpnia 2007r.
- Kulesa Ł., Kryzys w regionie Darfur w Sudanie, Biuletyn Instytutu Spraw Miedzynarodowych, nr 22 (221), 29 lipca 2004r. 
- Rybaczyk A., Darfur. Pierwsze ludobójstwo w XXI wieku, Portal Arabia.pl, 6 czerwca 2007r. 
- Leszczyński A., Ratujmy Darfur, Portal Gazeta.pl, 12 lutego 2008r.
- Guler C., Sudan: utrącanie Bashira, Portal Stosunki międzynarodowe.info, 1 lutego 2009r. 
- Boswel A., Kruchy układ pokojowy w Sudanie wkracza w krytyczną fazę końcową, Portal Stosunki międzynarodowe.info, 1 listopada 2009r. 
- Wiatr K., Prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego oskarża prezydenta Sudanu, Portal Spraw Zagranicznych, 14 lipca 2007r.
- Mamdani M., O co chodzi w Ruchu Ocalenia Darfuru?, Portal Spraw Zagranicznych, 10 października 2007r.
- Bunikowska J., Sudan - widmo nowego kryzysu humanitarnego, Portal Spraw Zagranicznych, 10 kwietnia 2009r.
- Wiatr K., W Darfurze bez zmian..., Portal Spraw Zagranicznych, 12 marca 2008r.
- Perepa P., Darfur - wielki kryzys humanitarny, Raport dotyczący sytuacji uchodźców w Darfurze, 2 grudnia 2006r.
- Dębski S., Eberhardt A., Kulesa Ł., Pietras E., Nowe działania ONZ i Unii Europejskiej w celu opanowania kryzysu w rejonie Darfuru, Biuletyn Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, nr 12 (426), 8 marca 2007r. 

Źródła internetowe:
- www.psz.pl
- www.stosunkimiedzynarodowe.info
- www.stosunkimiedzynarodowe.pl
- www.stosunki.pl
- www.arabia.pl
- www.gazeta.pl
- www.do.wp.mil.pl
- www.unic.un.org.pl

Autor: Radosław Wójtowicz

 
Joomla SEO by AceSEF
Ogólny zarys problematyki polskiej wojny obronnej 1939
niedziela, 24 października 2010
1 września 1939 r hitlerowska III Rzesza napadła na Polskę rozpoczynając najkrwawszą wojne w historii świata. Mimo zatrważającej przewagi wroga Wojsko Polskie dzielnie broniło sie przez kilka tygodni.
Więcej…
Pustynna misja w oczach żołnierza z PKW Czad.
niedziela, 24 października 2010
PKW Czad przeznaczony był do zapewnienia bezpieczeństwa działaniom humanitarnym na rzecz uchodźców z Darfuru w latach 2008-2009. Polski kontyngent wojskowy brał udział w operacji EUFOR w Czadzie, która była 5. operacją wojskową Unii Europejskiej w ramach Europejskiej Polityki...
Więcej…
Rodzina czołgów Merkava
niedziela, 24 października 2010
Merkava (hebr. מרכבה ) to izraelski czołg podstawowy zaprojektowany w 1974 roku przez zespół pod kierunkiem gen. mjr Izraela Tala. Seryjną produkacje rozpoczeto od 1979 roku w zakładach Elbit.
Więcej…
T. Hickman - Ochroniarz Churchilla
środa, 01 lutego 2012
Winston Churchill jest postacią historyczna rozpoznawalną w każdym zakątku kuli ziemskiej, pomimo iż od jego śmierci upłynęło blisko pół wieku. Osoba najwybitniejszego Brytyjczyka wszechczasów doczekała się ogromniej liczby publikacji omawiających różne okresy i aspekty życia tego...
Więcej…

Instytut Wydawniczy Erica Rebis Almapress War Book Inne Spacery Cenega    

Blog Michała Banacha Blog Damiana Ratka

Facebook Nasza-Klasa YouTube Twitter RSS

All rights reserved by Militis.pl 2008-2012