M. Sołonin - 22 czerwca 1941


czerwiec

22 czerwca 1941 roku z samego Å›witu potężne niemieckie dywizje pancerne sowieckie linie obrony jak nożyczki kartkÄ™ papieru. Niemieckie czoÅ‚gi bijÄ… przewagÄ… technicznÄ… pojazdy radzieckiej myÅ›li technicznej, które w dodatku pozbawione sÄ… osÅ‚ony lotniczej z powodu zniszczenia praktycznie caÅ‚ego lotnictwa ZSRR za pomocÄ… jednego ataku lotniczego w którym Niemcy mieli zniszczyć nawet do 5 tyÅ›. samolotów. Przewaga techniczna najeźdźcy nazistowskiego jest przytÅ‚aczajÄ…ca, a okrucieÅ„stwo dziaÅ‚ania zatrważajÄ…ce. Pokojowo nastawiona ludność i wÅ‚adze ZSRR nie sÄ… przygotowane do wojny choć stawiajÄ… bohaterski opór mimo, że  armia nie posiada kompletnie doÅ›wiadczenia z wojen których za wszelkÄ… cenÄ™ chciaÅ‚ unikać bohater ZwiÄ…zku Radzieckiego Józef Stalin.

Biedny naród sowiecki stawia najeźdźcy na każdym kroku twardy opór i walczy do ostatniego naboju, litra paliwa i żołnierza - nikt nie opuszcza frontu!. Każdy broni jednej, słusznej i najprawdziwszej ideologi. Taka jest wizja propagandzistów sowieckich i częściowo do dziś rosyjskich na temat początku wojny ojczyźnianej. Ile razy słyszałem w różnych programach dokumentalnych, filmach, ile razy czytałem w książkach i artykułach o zniszczeniu lotnictwa armii czerwonej w 1941 roku w jeden dzień. Ile razy powtarzano mit zaskoczenia Armii Czerwonej atakiem niemieckim jak i również ile razy spotykałem się z usprawiedliwianiem sowietów poprzez argument nieprzygotowania do wojny. Wszystko te przekonania legły praktycznie w gruzach tak jak i całe te herezję o przewadze Niemców na każdym kroku nad armią Stalina. Książka 22 czerwca 1941 r., pokazuje nam od strony radzieckiej początek Wojny Ojczyźnianej w całkowicie inny, wręcz sensacyjny sposób niż było to przedstawiane do dziś.

Książka nie jest próbÄ… pisania historii od nowa w oparciu o polityczne przekonania tylko dogłębnym wyczerpaniem danego tematu w oparciu o odtajnione archiwa rosyjskie, liczne pamiÄ™tniki uczestników wydarzeÅ„ czerwca i lipca 1941 roku jak i wielu innych materiałów. Baza bibliograficzna książki jest imponujÄ…ca i liczy 152  pozycjÄ™. Ale nie jest to aż tak dużo, przytÅ‚aczajÄ…ca jest masa danych, informacji, cytatów oraz zestawieÅ„ i analiz których nie da siÄ™ zliczyć. Ktokolwiek próbowaÅ‚by negować tezy i informacje zawarte przez pisarza musiaÅ‚by zmierzyć siÄ™ z ogromnÄ… liczbÄ… informacji majÄ…cych siÄ™ ze sobÄ… skonfrontować. Choć co prawda kilka smaczków propagandowych jest tam nadal. Wszech obecne wysÅ‚awianie możliwoÅ›ci czoÅ‚gów T-34 i KW staje siÄ™ w pewnym sensie irytujÄ…ce, co jednak nie ma istotnego wpÅ‚ywu na ogólna informacjÄ™ jakÄ… chciaÅ‚ nam przedstawić autor o pierwszych dwóch miesiÄ…cach wojny.

Sama książka jest wykonana w bardzo dobry sposób za co należy pochwalić  Dom Wydawniczy Rebis. Twarda okÅ‚adka w ciemnych kolorach gwarantuje nam dÅ‚uższÄ… żywotność wizualnÄ…, niż miaÅ‚o by to miejsce w książce o biaÅ‚ym kolorze oprawy. WytrzymaÅ‚ość i jakość wykonania jest na odpowiednim poziomie. Minusem jest jednak brak tasiemki umożliwiajÄ…cej zaznaczenie miejsca w którym skoÅ„czyÅ‚o siÄ™ lekturÄ™, ponieważ caÅ‚ej książki nie da siÄ™ przeczytać bez jej zamkniÄ™cia. Mimo to, papier jest wytrzymaÅ‚y i ma dobrÄ… jakość a druk jest czytelny oraz nie nadwyręża wzroku. W książce zobaczymy zaledwie kilka zdjęć oraz mapek co pokazuje nam, że ilość informacji udzielonej przez sÅ‚owo pisane jest bardzo duża. ZaletÄ… jest również sposób łączenia kartek poprzez szyjce ich nitkami a nie klejem, który po jakimÅ› czasie i dÅ‚ugim wykorzystywaniu książki zaczyna puszczać a strony wylatujÄ…. ReasumujÄ…c: książka pod wzglÄ™dami technicznymi jest bardzo dobra.

Pisarzem który stworzył to dzieło jest Mark Siemionowicz Sołonin urodzony w 1958 roku w Kujbyszewie. W roku 1975 ukończył ze złotym medalem tamtejszy Instytut Lotniczy i podjął pracę w tajnym biurze konstrukcyjnym. W okresie reform polityczno-gospodarczych lat 1989-1992 założył klub polityczny. Przed dwudziestu laty zaczął studiować historię udziału ZSRR w II wojnie światowej. Po stworzeniu książki o której jest tutaj mowa został uznany za nowego Wiktora Suworowa ale w przeciwieństwie do niego nie został skazany na kare śmierci przez organy sądowe ZSRR. Mimo takich porównań, pisarze w swoich pracach odnoszą się to pewnych spraw z innego punktu widzenia. Mark Sołonin nie jest jednak autorem tylko jednej książki o kontrowersyjnym znaczeniu jak dla mas ludzi żyjących w błędzie. W swoim CV ma również książkę pt. 23 czerwca 1941. Dzień M oraz księżkę pt. Na uśpionych lotniskach. Wszystkie są na równie sensacyjne.

Autor 22 czerwca 1941 roku w kilkunastu punktach odnosi siÄ™ do wypowiedzi swojego kolegi pisarza Suworowa w sposób trochÄ™ prowokacyjny, trochÄ™ wyÅ›miewajÄ…cy i wyjaÅ›niajÄ…cy błędy tego drugiego. PrzykÅ‚adem tego jest np. narzekanie na brak sprzÄ™tu łącznoÅ›ci lub też wsparcia z powietrza i kompletnej dominacji wrogiego lotnictwa co jest podważane w tym obszernym tekÅ›cie w kilku miejscach. Autor nie tylko polemizuje z Suworowem, ale przede wszystkim skupia siÄ™ na przyczynÄ… klÄ™ski Armii Czerwone jw 1941 roku. Z wielu zebranych materiałów i domysłów wyÅ‚ania siÄ™ prawdziwy obraz sowieckiej armii. Armii w której panowaÅ‚ przed wojnÄ… chaos a w czasie wojny chaos gigantyczny, pokazuje nam jak bardzo dowódcy niższego strzebla okÅ‚amywali dowódców wyższego szczebla, jak przerzucali siÄ™ winami i niemożnoÅ›ciÄ… dziaÅ‚ania z powodu braku sprzÄ™tu czy też zaopatrzenia. SoÅ‚onin ukazuje nam prawdziwy obraz potencjaÅ‚u Armii Czerwonej, wielokrotnie przewyższajÄ…cej możliwoÅ›ci niemieckich trzech grupy armii i praktycznie dwukrotnie liczniejszej sprzÄ™towo niż caÅ‚ych siÅ‚ zbrojnych caÅ‚ej III Rzeszy i sojuszników w Europie. Pisarz daje nam również do zrozumienia, iż argument braku nowoczesnego sprzÄ™tu jest bzdurÄ…. W dokÅ‚adny sposób rozrysowany mam prawdziwy obraz armii czerwonej, posiadajÄ…cej nie dziesiÄ…tki ale setki czoÅ‚gów T-34 i KW,  wiele bardzo szybkich i nie najgorszych czoÅ‚gów BT oraz wielkÄ… liczbÄ™ pojazdów pancernych z których część miaÅ‚a uzbrojenie porównywalne z niemieckimi czoÅ‚gami typu trzeciego. Nie wspomnÄ™ już o innym sprzÄ™cie i możliwoÅ›ciach produkcyjnych III Rzeszy i ZSRR. Gdy czyta siÄ™ te informacje, nie można uwierzyć, iż strona niemiecka dysponujÄ…ca w wiÄ™kszoÅ›ci gorszym sprzÄ™tem lÄ…dowym i o wiele mniejszymi siÅ‚ami lotniczymi byÅ‚a w stanie dojść aż, do Moskwy, Leningradu i Kijowa, a później nawet na Kaukaz. Po prostu ilość danych liczbowych przerasta możliwość ich zapamiÄ™taÅ‚a a baza bibliograficzna i przypisy w peÅ‚ni przekonujÄ… czytelnika do tezy autora. WyjÄ…tkiem sÄ… osoby żyjÄ…ce z  wyboru w zakÅ‚amanym Å›wiecie, ignorancji oraz ludzi nie chcÄ…cy zmieniać błędnej swojej wiedzy to tej kampanii.  Mark SoÅ‚onin jednak nas nie zanudza, wprost przeciwnie. Poprzez liczny fragmenty przepeÅ‚nione sarkazmem oraz pokazywaniem po prostu Å›miesznych poczynaj dowódców radzieckich książka staje siÄ™ nie tylko ciekawa ze wzglÄ™du na fakty, ale również interesujÄ…ca ze wzglÄ™du na ciekawość, co takiego czerwoni wujkowie ze wschodu jeszcze wymyÅ›lÄ… w swojej główce. Szczególnie Å›mieszne sÄ… fragmenty tekstu dotyczÄ…ce przebudowywania jednostek lotniczych które maja po prostu kuriozalne i niewyobrażalnie gÅ‚upie uzasadnienia jak i ich przebieg. Lektura ciekawa, interesujÄ…ca, zmieniajÄ…ca wszelkie utarte w wszelkich podrÄ™cznikach historii wizje tej kampanii.

Sama książka na szczęście nie jest chaotycznÄ… wyliczankÄ… sprzÄ™tu, iloÅ›ci wojsk czy też ot tak rzucanych danych technicznych. Autor postaraÅ‚ siÄ™ o precyzje rozmieszczenie materiaÅ‚u, który wyglÄ…da w nastÄ™pujÄ…cy sposób. Na samym wstÄ™pie zapoznajemy siÄ™ z dwustronicowym tekstem od tÅ‚umacza książki z jÄ™zyka rosyjskiego na polski Tomasza Lisieckiego. I wbrew opiniom, nie przeczytamy w tym momencie o trudnoÅ›ciach tÅ‚umaczenia, ale o kontrowersyjnoÅ›ci książki oraz dostaniemy garść pytaÅ„ i stwierdzeÅ„ na które usÅ‚yszymy po części odpowiedz w dalszej części książki. Tekst autora książki zaczyna siÄ™ skierowaniem wprost do czytelnika podziÄ™kowaÅ„ za trud zapoznania siÄ™ z tym materiaÅ‚em jak i zapoznamy siÄ™ z podstawami powstania książki. Po przebrniÄ™ciu dalej naszym oczom ukazuje siÄ™ krótki wiersz Anny Achmatowej pt. "W czterdziestym roku", a po nim mamy możliwość zapoznania siÄ™ z kilku stronicowÄ… historiÄ… powstawania tekstu jak i motywacji która kierowaÅ‚a autorem do jej stworzenia. Po tych maÅ‚ych tekÅ›cikach przenosimy siÄ™ w koÅ„cu do tekstu najbardziej sensacyjnego opisu wydarzeÅ„ roku 1940/1941. W książce jest ostatecznie pięć części tematycznych, każdy dotyczÄ…cy innego okrÄ™gu wojskowego, innej problematyki frontowo--jednostkowej oraz kwestii dowódczo-rozkazodawczych. Nie ma sensu siÄ™ na tym zagłębiać, ponieważ ilość różnych tematów w każdej części wynosi od 7 do 13 rożnych tematycznej dywagacji nad danym problemem. UchylÄ™ rÄ…bka tajemnicy i dodam jako informacje szczegółowe, że każdy z nas zapozna siÄ™ z m. in. niezwykle dziwnÄ… historiÄ… dziaÅ‚aÅ„ 1.DPanc. ZSRR w czerwcu i lipcu 1941 roku, dowie siÄ™ dużo nowych informacji o zaprzepaszczonych przez Rosjan szans pokonania Wehrmachtu w regionie BiaÅ‚egostoku i Grodna, dowie siÄ™ prawdy o obronie twierdzy Brzeskiej, czy też tylko z nazwy wielkie bitwy pod DubnÄ… jak i wieli innych wydarzeniach 1941 roku. Nie zabraknie sensacji jak i rzeczy już znanych, ale te pierwsze bÄ™dÄ… przeważać. GłównÄ… sensacja jest samo przesÅ‚anie jakie daje nam autor. PodkreÅ›la, że głównym powodem porażki Rosjan byÅ‚a paniczna ucieczka i masowa dezercja czerwonoarmistów porzucajÄ…cych w każdym dniu dziesiÄ…tki dziaÅ‚, czoÅ‚gów i broni bez najmniejszego powodu. Nawet opisana jest sytuacja, gdy to żoÅ‚nierze pochowali żywcem rannego dowódcÄ™ XV.KZmech., żeby nie przeszkadzaÅ‚ w ucieczce, dezercji i odwrocie. MiaÅ‚ jednak szczęście, oficer  z sztabu armii kazaÅ‚ odkopać grób. JedynÄ… rzeczÄ… nie porzuconÄ… na polu walk i głęboko na zapleczu frontu sÄ… ciężarówki  niezmiernie potrzebne do ucieczki w głąb kraju. Na zakoÅ„czenie autor rzuca nam pod oko indeks peÅ‚en nazw skrótów, struktury nazewnictwa jednostek, skrótowy opis skÅ‚adu i uzbrojenia stron konfliktu, strukturÄ™ siÅ‚ zbrojnych III Rzeszy i ZSRR oraz piÄ™knÄ… i dÅ‚ugÄ… listÄ™ bibliograficznych.

Książka ta jest nie tylko kontrowersyjna dla starszego pokolenia wychowanego w większości osób propagandy PRL, która do dziś w wielu formach pozostała w książkach jak i wiedzy masy ludzi, ale również wielu ludzi zajmujących się tematyką II wojny światowej. Tuż po jej opublikowaniu w Rosji jak i innych państwach, na stronach internetowych oraz zakamarkach uczelni wybuchły gwałtowne dyskusje na temat tez zawartych w tej wielkiej pożytecznej pracy. Sołonin daje czytelnikowi nową, głęboką i obiektywną interpretację przebiegu wojennych wydarzeń. Od czasu Lodołamacza Wiktora Suworowa nikt w ten sposób nie pisał o początkowym okresie wielkiej wojny ojczyźnianej. A już tym bardziej, żaden z Rosjanin, mających swojego dziadka w Arami Czerwonej i walczącego w Wojnie Ojczyźnianej. Każdy kto nie boi się zmian, musi mieć na szafce obok biurka przeczytana tą książkę od pierwszego słowa do ostatniego. Jeszce lepiej będzie, jak każdy przeczyta całą trylogię Sołonina. Polecam.

Autor: Mark Sołonin


Wydawnictwo: Rebis


Rok wydania: 2008


ISBN: 978-83-7510-130-0


Liczba stron:
5440


Oprawa: Twarda

M. Sołonin - 22 czerwca 1941

Autor:

Artur Micek

 
Joomla SEO by AceSEF
Operacja Overlord
niedziela, 24 października 2010
Operacja Overlord była największą operacją morsko-desantową w dziejach świata, której celem było przełamanie Wału Atlantyckiego w celu utworzenia nowego frontu w Europie. Lądowanie w Normandii w dniu 6 czerwca 1944 r. poprzedziło kilka lat przygotowań i gry wywiadów.
WiÄ™cej…
Wojska LÄ…dowe
sobota, 05 marca 2011
Trzon SiÅ‚ Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej tworzÄ… Wojska LÄ…dowe. W ramach tych siÅ‚ wchodzÄ… wojska pancerne i zmechanizowane, wojska aeromobilne oraz artyleria, i jednostki  inżynieryjne,  Å‚acznoÅ›ci czy  obrony przeciwlotniczej , a także Wojsk Obrony Terytorialnej.
WiÄ™cej…
Porównanie konstrukcji czołgów podstawowych (MBT) Zachodnich i Wschodnich (ZSRR/Rosja) generacji III+
niedziela, 24 października 2010
Generalnie pod względem opancerzenia to zasadniczy pancerz wozów zachodnich jest lepszy, a to dlatego że zachód więcej zainwestował w pancerze... hmmm może nie powinniśmy nazywać je pasywnymi bo do tego zaliczają się tylko monolityczne pancerze stalowe, a to dlatego że takie pancerze...
WiÄ™cej…
R. Grodzki - Wojna gruzińsko-rosyjska 2008. Przyczyny - przebieg - skutki
niedziela, 01 stycznia 2012
8 sierpnia 2008 r. miał przejść do historii świata jako dzień najbardziej spektakularnej imprezy otwierającej Igrzyska Olimpijskie w Chinach. Ogromne starania medialne Chińczyków, wydane miliony dolarów na oprawę wizualną transmisji nadawanej na cały świat miały zaowocować...
WiÄ™cej…

Instytut Wydawniczy Erica Rebis Almapress War Book Inne Spacery Cenega    

Blog Michała Banacha Blog Damiana Ratka

Facebook Nasza-Klasa YouTube Twitter RSS

All rights reserved by Militis.pl 2008-2012