M. Ciszewski - Mróz


Książka Marcina Ciszewskiego „Mróz” jest najświeższym dziełem tego niewątpliwie utalentowanego autora. Tym razem porzuca nieco wątki historyczne na rzecz współczesnego thrillera political fiction.  Kryzys państwa, seria zabójstw, katastrofa klimatyczna i zaskakujące podobieństwo niektórych wydarzeń do rzeczywistości to czeka na Was w środku. A jaki jest efekt tej niesamowitej mieszanki? O tym przeczytacie w recenzji…

 

Przyznam, że podczas lektury książki „Mróz” autorstwa Marcina Ciszewskiego pierwszy raz spotkałem się z twórczością tego autora. Stąd, też moje spojrzenie na utwór, a także oczekiwania mogły być odmienne niż stałych wielbicieli, do których, co zaznaczę od razu, po przeczytaniu „Mrozu” dołączyłem. Początek mojej przygody (to dobre określenie dla przeżyć podczas tej lektury) z twórczością pana Marcina był jednak pełen obaw. Wydawało się, także po przeczytaniu pierwszych stron, że fabuła będzie podobna do znanej z wielu innych powieści sensacyjnych… Spisek władz, jakieś tajemnicze morderstwa, i samotny twardy bohater… Słowem standard, sztampa i nuda, ale… w miarę dalszego wstępowania w świat „Mrozu” autor przekonuje, że takie obawy są wręcz śmieszne, a oryginalne rozwiązania fabuły, miejsca i okoliczności akcji powodują, że od dziejów śledztwa na miarę milenium nie sposób się oderwać.

Pora, więc napisać coś, w końcu o fabule… Na początku poznajemy Strzelca, człowieka od brudnej roboty, dokonującego niezwykle przemyślnych zamachów, wkrótce jego celem staje się nawet Prezydent Najjaśniejszej. Skądinąd sposób narracji i opisu strzelca pomaga autorowi ukryć jego tożsamość, która dla czytelnika może być ciekawym zaskoczeniem, a dla mnie osobiście próba domyślenia się tego stanowiła znakomitą zabawę intelektualną. Widowiskowy zamach z pierwszej sceny to dopiero początek… Potem jest jak u Hitchcocka… Zabójstwo mało znanego meteorologa zapoczątkuje lawinę zdarzeń, w które zostaną wplątani bohaterowie, wśród nich główny w zasadzie komisarz Jakub Tyszkiewicz, wraz ze swoim zespołem. Okazuje się, że naukowiec przewidział, że wkrótce Polskę nawiedzi apokaliptyczny wręcz mróz ( przez duże „M”! ), a co gorsza tuż przed Bożym Narodzeniem rzeczywiście zaczyna padać wiele metrów śniegu, a temperatura spada i to szybko… Wydaje się już, że jedynym problemem Tyszkiewicza będzie teraz tylko przeżyć (śledztwo zostaje mu odebrane), a jednak… Nagle zostaje wezwany przez premiera RP i zostaje mu powierzone najważniejsze śledztwo w historii kraju, a tak naprawdę misja ratowania Narodu. Więcej nie zdradzę, żeby nie psuć czytelnikom zabawy.

Jeśli już mowa o mocnych stronach powieści, to na pewno należą do nich bohaterowie. Jakub Tyszkiewicz, Krzeptowski, Smotrycz i jeszcze paru innych na pewno zasługują na przyjęcie ich w poczet najciekawszych postaci polskiej literatury akcji. Równie znakomite są postaci kobiece Zuzanna i Helena. Każdy z bohaterów ma swoje tajemnice, mroczne bądź trochę mniej straszne. Na pewno nie można powiedzieć, że coś w ich profilach jest proste, raczej w pewnym momencie da się zgubić w meandrach psychiki ludzkiej. Są to postaci wyraźnie zarysowane i w pewien sposób wręcz intrygujące.

Kolejnym i to wielkim plusem są opisy walki, akcja płynie wartko mimo wielu szczegółów, a czytelnik ma chęć sam wskoczyć do świata autora i… kogoś zastrzelić ( tak na przykład…). Pełno tu ciekawych i szczegółowych opisów sprzętu, broni, a także świetnych pomysłów na ich zastosowanie, a opancerzony ratrak został moim ulubionym pojazdem.

Na koniec trochę o wadach, które w znakomitym dziele jednak występują. Przede wszystkim miałem wrażenie, że autor troszkę nie dopracował zakończenia – akcja zaczyna, aż za bardzo przyspieszać, jakby autorowi zostało za mało kartek przy pisaniu. Również nie wszystkie wątki zostają rozwiązane, a pewne elementy troszkę mnie rozczarowały. Czasami też autor zbytnio zwalnia akcję i nawarstwia plany, co troszkę utrudnia orientację czytelnikowi. Przy uważnej lekturze można tez znaleźć drobne niekonsekwencje logiczne, ale cóż to się zdarza najlepszym. Jednakże autor znakomicie nadrabia to bardzo przyjemnym i dynamicznym językiem, więc fabuła naprawdę wciąga.

Reasumując „Mróz” jest książką znakomitą, o znakomitych postaciach, dopracowanym tle i przede wszystkim niezwykle oryginalną. Znakomita intryga połączona z ciekawym pomysłem na okoliczności akcji powoduje, że od książki nie sposób się oderwać ( jakby się do niej „przymarzło”) . Drobne wady nie są w stanie popsuć przyjemności z lektury. „Mróz” oceniam więc bardzo dobrze i polecam, a Marcinowi Cieszewskiemu wypada tylko pogratulować kolejnego sukcesu.

 

 

Autor: Marcin Ciszewski


Wydawnictwo: Ender


Rok wydania: 2010


ISBN: 978-83-930066-3-2


Liczba stron:
408


Oprawa: Miękka

 
Joomla SEO by AceSEF
Armia Krajowa w obwodzie Janów Lubelski - Kraśnik w latach 1939-44
sobota, 03 grudnia 2011
Po przegranej kampanii wrześniowej w całej Polsce powstawały organizacje niepodległościowe, które były gotowe stanąć ponownie z bronią w celu wyzwolenia ojczyzny spod okupacji hitlerowskiej. Jako że organizacje te w swojej strukturze bazowały na przedwojennym podziale administracyjnym w...
Więcej…
Bezpieczeństwo zewnętrzne RP
niedziela, 16 października 2011
Zapewnienie bezpieczeństwa obywatelom i zapewnienie nienaruszalności granic oraz ciągłości państwa polskiego stanowi główne wyzwanie w XXI wieku. Oprócz zagwarantowania bezpieczeństwa wewnętrznego i dobrze zorganizowanego systemu bezpieczeństwa narodowego w państwie, ważne jest...
Więcej…
Działo Pancerne ASU-85
niedziela, 24 października 2010
ASU-85 został zaprojektowany jako następca wozów ASU-76 i ASU-57, które nie spełniały wymagań stawianych pojazdom tego typu. Zaprezentowano go po raz pierwszy w 1962 roku. ASU-85 zaprojektowano przy użyciu elementów podwozia czołgu lekkiego PT-76. Mimo wspólnych elementów podwozia...
Więcej…
Tło konfliktu na Bałkanach
piątek, 24 lutego 2012
Określenia „Półwysep Bałkański” i „Bałkany” zawierają w sobie zarówno treści geograficzne jak i historyczno-kulturowo-polityczne, a w tym drugim rozumieniu używa się ich dopiero od XX wieku, co związane było z rodzeniem się świadomości narodowej na Bałkanach. Do Bałkanów...
Więcej…

Instytut Wydawniczy Erica Rebis Almapress War Book Inne Spacery Cenega    

Blog Michała Banacha Blog Damiana Ratka

Facebook Nasza-Klasa YouTube Twitter RSS

All rights reserved by Militis.pl 2008-2012