L. Paterson - U-boot


Winston Churchill powiedział kiedyś że „jedyne,  co mi naprawdę spędzało sen z powiek w czasie wojny, to zagrożenie ze strony U-bootów”. Ten cytat doskonale odzwierciedla nam jakim symbolem bezlitosnej zagłady były przemierzające morza i oceany niemieckie okręty podwodne.

 

Dziś, po ponad 66 laty od zakończenia II wojny światowej, historia niemieckich U-Bootów nadal fascynuje kolejne pokolenia badaczy jak i hobbystów. Widzimy to chociażby po publikacji autorstwa Lawrence’a Patersona wydanej w Polsce przez wydawnictwo Carta Blanca.

Lawrence Paterson pochodzi z Nowej Zelandii, lecz obecnie mieszka w Anglii, gdzie jest członkiem Royal Navy Submarine Museum’s Archive Group zajmującej się badaniami nad Kriegsmarine i U-Bootami. Paterson napisał do tej pory siedem książek, gdzie głównie opisywał oprócz niemieckich U-Bootów miniaturowe łodzie podwodne. Jest autorem m. in. „Desperaci Donitza. Niemieckie Miniaturowe Łodzie Podwodne”,Szare Wilki Hitlera” oraz „First and Second U-Boat Flotillas”.

Początek recenzji zacznijmy od opisu zewnętrznego książki. Gdy pierwszy raz sięgamy po publikację od razu rzuca nam się w oczy twarda okładka, na której widnieje obraz okrętu podwodnego otoczonego wzburzonymi falami morskimi. Kolorystyka okładki wytwarza w nas pozytywną energię. Po otworzeniu książki widzimy kredowy papier i dobrze zszyte strony książki, przez co jesteśmy pewni, że nie rozpadnie się po wielu razach przeglądania i czytania. Jak na album przystało w środku oprócz tekstu znajdziemy setki unikatowych zdjęć archiwalnych oraz memorabiliów, często wykonanych specjalnie na potrzeby publikacji. Zatem ujrzymy kolorowe zdjęcia wnętrza U-995 – ostatniego zachowanego U-Boota typu VIIC/41, a także fotografie mundurów, wyposażenia indywidualnego podwodników, oraz używany przez nich sprzęt (zaczynając od takich drobnostek jak opiumowe tabletki przeciwbólowe poprzez talerze, karabiny kończąc na sekstansach czy enigmie).

Książka składa się z trzech zasadniczych części – pierwsza poświęcona jest historii powstania i rozwój U-Bootwaffe. Jak sam autor pisze, aby lepiej poznać historię U-Bootów należy cofnąć się do czasów I wojny światowej, w której to okręty podwodne okazały się najstraszniejszą, budzącą największe przerażenie bronią Niemiec. Następnie przypominamy sobie cichy (bo zakazany przez traktat wersalski) rozwój Reichmarine. Opisana historia Kriegsmarine kończy się szybkim rozwojem U-Bootwaffe już po dojściu hitlerowców do władzy. Z kolejnych stron publikacji dowiadujemy się o ilości załogi w poszczególnych typach okrętu, a także podziału ich ról podczas służby na okręcie.

W drugiej części książki poznajemy opis poszczególnych przedziałów niemieckiego okrętu podwodnego, zaczynając od dziobowego przedziału torpedowego kończąc na maszynowni elektrycznej. To w tej części zapoznamy się z obowiązkami, jakie przypadały dla poszczególnych marynarzy, ale także i zabawy oraz żarty towarzyszące im podczas patrolu bojowego – chociażby chrzest równikowy. Zwiedzając wyobraźnią każdy zakątek okrętu dowiadujemy się wielu ciekawostek, przykładowo w kambuzie czytamy jak wyglądała codzienna dieta i to w rozpisce aż na 42 dni, w centrali dowodzenia poznajemy techniki zanurzenia alarmowego, procedury ataku torpedowego czy nawigacji okrętem. Podsumowując rozdział, możemy krótko napisać, że poznajemy od wewnątrz mikroświat jaki tworzy okręt podwodny oraz jej załoga.

Na trzecią część książki, składają się opisy ceremonii powrotu okrętu do bazy, które były hucznie obchodzone. W powitaniach uczestniczyli wszyscy wolni od służby marynarze i żołnierze wszystkich rodzajów sił zbrojnych oraz oficerowie flotylli. W Mierę swoich możliwości nawet Donitz starał się uczestniczyć we wszystkich powitaniach szarych wilków. Po oficjalnym przydokowaniu okrętu i zejściu załogi odbywał się bankiet, który różnił się od portu docelowego. Więcej o obchodach przywitania U-Boota możemy przeczytać w książce Patersona.

Podsumowując, książka Patersona to próba wyjścia poza stereotypy, okrętu podwodnego jako niszczycielskiej broni bez twarzy, i pokazanie bliższego prawdzie obrazu czyli losów zwyczajnych ludzi uwikłanych w przerażającą i totalną wojnę. Tej historii nie opowiada jeden historyk, który odtwarza przeszłość, a jest to zbiór ponad 60 relacji marynarzy różnych specjalności i stopni, służących w każdym przedziale okrętowym – od torpedowego poprzez kambuz i maszynownie do centrali. Dzięki wspomnieniom zebranym przez autora możemy poczuć strach przed śmiercią lub niewolą, prześledzimy triumfy oraz klęski niemieckich U-Bootów, a przede wszystkim poznamy zasady działania najsłynniejszej jednostki pływającej niemieckiej marynarki wojennej. Polecam tą publikacje wszystkim Czytelnikom.

 

Autor: Lawrence Paterson


Wydawnictwo: Carta Blanca


Rok wydania: 2011


ISBN: 978-83-7705-104-7


Liczba stron:
152


Oprawa: Twarda

 

 
Joomla SEO by AceSEF
"Dziwna Wojna" na morzach i oceanach
sobota, 10 września 2011
Działania morskie i lotniczo-morskie były najbardziej intensywnym aspektem trwającej wojny na zachodzie w okresie od 3.IX.1939 r. do 9.V.1940 r. Liczba strat materialnych ,jak i ludzkich stron konfliktu przytłacza statystycznie straty poniesiona na lądzie i w powietrzu. Akweny morskie był...
Więcej…
Pustynna misja w oczach żołnierza z PKW Czad.
niedziela, 24 października 2010
PKW Czad przeznaczony był do zapewnienia bezpieczeństwa działaniom humanitarnym na rzecz uchodźców z Darfuru w latach 2008-2009. Polski kontyngent wojskowy brał udział w operacji EUFOR w Czadzie, która była 5. operacją wojskową Unii Europejskiej w ramach Europejskiej Polityki...
Więcej…
Porównanie konstrukcji czołgów podstawowych (MBT) Zachodnich i Wschodnich (ZSRR/Rosja) generacji III+
niedziela, 24 października 2010
Generalnie pod względem opancerzenia to zasadniczy pancerz wozów zachodnich jest lepszy, a to dlatego że zachód więcej zainwestował w pancerze... hmmm może nie powinniśmy nazywać je pasywnymi bo do tego zaliczają się tylko monolityczne pancerze stalowe, a to dlatego że takie pancerze...
Więcej…
S. Szymański - Sport w Breslau
poniedziałek, 13 lutego 2012
Już od najmniejszych lat, przy okazji pierwszych spotkań z historią byliśmy i jesteśmy głównie nauczani historii politycznej, czy tej związanej z konfliktami bądź walką o władzę. Rzadko kiedy mówi się o sporcie jako kategorii bezpośrednio kojarzonej z naukami historycznymi. Okazuje...
Więcej…

Instytut Wydawniczy Erica Rebis Almapress War Book Inne Spacery Cenega    

Blog Michała Banacha Blog Damiana Ratka

Facebook Nasza-Klasa YouTube Twitter RSS

All rights reserved by Militis.pl 2008-2012