B. Perrett - Rycerze czarnego krzyża
Autor: Artur Micek
czwartek, 21 kwietnia 2011 09:36

Wydawać się może, że na temat II wojny światowej jak i ogólnie pojętej Panzerwaffe napisano już wszystko raz w lepszy raz w gorszy sposób. Warto stanowczo jednak powiedzieć, że nie jest to jednak prawda. Mimo wielu różnych publikacji opisujących poszczególne bitwy, kampanie, jednostki czy też sprzęt nikt do tej pory nikt nie połączył w sensowny sposób wszystkich tych trzech tematów w całość, tak by ująć wszystko w jednej niezbyt długiej książce. W jednych publikacjach opisywano zmagania na pustyniach Afryki, w innych walki wśród żywopłotów Normandii a znów w następnych zmagania na stepach Ukrainy. Większość pisarzy starała się skupić na pewnym szczególe historii największego konfliktu na świecie inni w drastyczny wręcz sposób potrafili opisać jakoś bitwę dwoma zdaniami. Większość autorów według mojej opinii chciało prześcignąć innego w szczegółach i dociekaniu najdrobniejszych, czasem kompletnie nie ważnych szczególików. Zdecydowana część - panzerwaffe.
Po raz pierwszy spotkałem się z takim ujęciem historii w książce Rycerze czarnego krzyża Brayana Perretta. Autor książki ukończył Liverpool Collegea następnie w latach 1952-1975 był oficerem w Royal Armoured Corps zarówno w jednostkach regularnej armii, jak i terytorialnych jednostkach. Osoba ta jest wybitnym specjalistą od broni pancernej która do tej pory napisała osiemnaście monografii, głównie poświęconych dziejom wojskowości nowożytnej począwszy od sprzętu wojsk niemieckich kończąc na szczegółowym opisie zmagań jednostek pancernych w Birmie.
Bryan Perrett nie tylko opisuje historie działań wojennych, ale również genezę powstania niemieckiej broni pancernej oraz przybliża mam w przystępny sposób informacje o różnym rodzaju uzbrojenia. Autor nie stara się tworzyć na siłę mitu potęgi niemieckich pancerniaków, nie bawi się w żaden patetyczny ton wychwalania ich zasług, co jest ostatnio bardzo popularne. Opisuje wydarzenia takimi, jakimi były, bez zbędnej złotej otoczki wazeliniarstwa. Skupia się na suchym opisywaniu kolejnych starć jednostek alianckich z Niemcami oraz wstrzymuje się dość często od zbędnych długich komentarzy, a przedstawia swoje opinie w kilku zdaniach. I według mnie jest to rozwiązanie najlepsze, godne naśladowania.
Książka ta jest również przekładańcem treściowym. Krótki wstęp napisany przez generała dr. F. M. von Sengera przedstawia nam ogólny zarys historie różnych koncepcji wykorzystania czołgów jako broni ofensywnej i defensywnej w Niemczech, Francji i Anglii. Później jest tylko coraz bardziej ciekawie. Z ogólnikowego tekstu o teoriach prowadzenia walk przenosimy się w świat angielskich i niemieckich oficerów aby zapoznać się z ich karierową mentalnością oraz ogólnie pojętym światopoglądem prowadzenia wojny istniejącymi jeszcze przed wielką wojną. Osobiście brakuje mi jednak w tym momencie scharakteryzowania mentalności oficerów amerykańskich, francuskich i sowieckich, co również byłby ciekawe i pokazywało jak wiele było różnic miedzy tymi grupami społecznymi. Po wstępach szybko znajdujemy się na pola bitwę pierwszej wojny światowej, by przez następne kilkadziesiąt stron śledzić trudne początki tworzenia sił pancernych w Niemczech, a następnie ich unicestwienie przez Traktat Wersalski. Gdy następnie jeszcze żyjemy międzywojenną historią panzerwaffe, teoria zostaje zastąpione praktyką rozpoczętą w czasie kampanii wrześniowej. Każdą kampania opisana jest w specyficzny sposób. Każdy z 11 rozdziałów można podzielić na kilka osobnych bitew a następnie znów podzielić je na 3 części, choć oficjalnie nie ma tego zaznaczonego. Na początku zapoznajemy się z krótkim kontekstem historyczny oraz przygotowaniami do walk, by następnie prześledzić przebieg bitwy i kampania a na koniec zapoznajemy się z wnioskami jakie wyciąga autor jak i niemiecka generalicja zmieniają raz lepiej a raz gorzej koncepcie i struktury działania oraz funkcjonowania poszczególnych jednostek Panzerwaffe. W jednym z rozdziałów możemy trafić nawet na kilka takich schematów.
Książka te nie tylko opisuje niemiecką broń pancerną pod względem sprzętu i organizacji, ale również przy okazji autor dokonał czegoś wspaniałego. Opisując działania Panzerwaffe przedstawia nam cały zarys II wojny światowej toczonej w Europie i Afryce Północnej od kampanii wrześniowej zaczynając a kończąc na operacji berlińskiej. W jednej publikacji mamy koło siebie przedstawioną, wiec historię II wojny światowej, struktur i organizacji niemieckich jednostek pancernych, sprzęt jaki używała oraz podobny ale krótszy zarys funkcjonowania i sprzętu przeciwnika.
Z technicznego punktu widzenia książka ta składa się z wstępu podzielonego na dwa wiążące się ze sobą działy. Następnie przebijamy się przez 11 rozdziałów opisujących poszczególne fazy i kampanie wojny jak kampania wrześniowa, kampania francuska, front afrykański, operacja Barbarossa czy też zmagania wśród śniegów zalegających w Ardenach i inne. Na zakończenie autor daje nam prezent w podstacji 4 załączników. W pierwszym załączniku zapoznajemy się z ogólnymi zasadami projektowania niemieckich pojazdów pancernych. W drugim z historiami wszystkich niemieckich dywizji pancernych. Załącznik trzeci przedstawia nam ogólne struktury niemieckich jednostek wojskowych począwszy od dywizji pancernej kończąc na batalionie niszczycieli czołgów. Ostatni załącznik nie przeraża nas jak poprzednie długością, ale w krótki żołnierski wręcz sposób uzmysławia nam organizacje jednostek wroga i pozuje nam, że nie tak strasznie duży był sowiecki korpus pancerny z 1943 roku. Atutem jest także znajdujący się na końcu książki indeks niemieckich dowódców, sprzętu i osób, co pozwala nam po przeczytaniu jej wrócić szybko w miejsce które nas szczególnie z jakiegoś powodu zainteresuje.
Książka daje nam również możliwość zapoznania się z 17 tematycznymi mapami przedstawiającymi w czasem w lepszy a czasem gorszy sposób sytuacje strategiczną na froncie lub też w regionie jakieś bitwy. Publikacja wydawnictwa REBIS nie poraża nas jednak przepychem ilustracji których jest raptem 34 w tym żadnej kolorowej, co według mnie jest optymalną ilością jak na taką książkę. Mimo to w zdjęciach nie powtarza się nich motyw umęczonego już przez wielu autorów tygrysa, albo pantery.
Sama książka jest pisana bardzo ciekawym i narracyjnym językiem do którego nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Ilość przypisów co prawda nie jest zbyt rozbudowana, jednak skupia się rzeczywiście na najważniejszych mniej znanych problemach i wyjaśnieniach pewnych sytuacji. Od strony redakcyjnej nie ma większych zastrzeżeń. Liczba literówek, braku spacji czy też innych błędów jest wręcz niezauważalna dla wczytanego pasjonata historii. Redakcja czy też autor mimo, że jest Anglikiem nie stosuje angielskich nazw sprzętu i nie musimy się męczyć z zgadywaniem co to jest Mk II tylko od razu mamy znane nam PzKpfw II albo też co jest mniej spotykanie w lekturze Panzerkampfwagen II. W dodatku twarda okładka oraz duża wytrzymałość książki gwarantuje nam jej długą żywotność oraz sprawność nawet gdy dostanie się w ręce masochisty, choć mówiąc prawdę nie miałem jeszcze okazji jej przetestować ekstremalnych warunkach ponieważ jest dla mnie zbyt cenna merytorycznie. Jest tylko jedna znacząca wada w tej książce - za szybko się kończy!!! Człowiek tak się wkręcę w jej czytanie, że nagłe zakończenie wojny wyrywa nas z miłej lektury.
Podsumowując mój wywód, jest to bardzo ciekawa książka pokazująca nam Panzerwaffe jak całość a nie tylko pojedyncze bataliony czy dywizje jak jest to dość częste w innych publikacjach. Na początku gdy dostałem tą książkę myślałem, że jest to koleina taka publikacja w której to załoga jakiegoś tygrysa samotnie czy też nie przez większość tekstu walczy tylko z wrogie i niszczy go w wielkich ilościach. Odstraszało mnie to, ponieważ takich książek jest w Polsce bardzo dużo i ich czytanie staje się z czasem monotonne. Gdy jednak zacząłem czytać ją zrozumiałem, że jest to całkiem inny typ historycznej lektury. Książka mnie wciągnęła tak bardzo, ze przez sobotnie popołudnie nie pojechałem nawet na pewne pokazy Wojkowe, tylko zaczytałem się w niej. Polecam ja każdemu pasjonatowi historii, nawet jakby nie był miłośnikiem niemieckich wojsk pancernych ponieważ przy okazji utrwala sobie w świetny sposób ogólną historie działań wojennych. Książka ta jest dziełem, którego po prostu nie wypada nie przeczytać, jeśli śmiemy twierdzić, że interesujemy się historią drugiej wojny światowej, a w szczególności historią Panzerwaffe.
|
Autor: Bryan Perrett
|
Autor:
Artur Micek













