Nawigacja
Strona Główna
Forum Dyskusyjne
Artykuły
Linki
Kontakt
O Nas
Redakcja
Galeria
Szukaj
Patronaty
Historia
I Wojna Światowa
II Wojna Światowa
Zimna Wojna
Współczesność
Wojsko
Wojsko polskie
Broń pancerna
Lotnictwo Wojskowe
Marynarka Wojenna
Broń palna
Taktyka i strategia
Militaria i inne
Zloty i rekonstrukcje
Modelarstwo
ASG i militaria
Książki i multimedia
Historia wojskowości
Ostatnie Artykuły
Polityka zagraniczna...
Delta Force - Eric H...
Bitwa Wyrska 2010
Stosunki między Stan...
Pozycja międzynarodo...
statystyka
 
Losowy artykuł
Zapomniany front - Birma 1941-1945
Historia polskiej broni pancernej - 1918-1939
Historia polskiej broni pancernej sięga roku 1919, kiedy to do kraju powróciły jednostki Wojska Polskiego utworzone we Francji i dowodzone przez generała Hallera.

Pierwszymi czołgami używanymi w Wojsku Polskim były francuskie Renault FT-17. Armia gen. Hallera posiadała na swoim stanie 120 sztuk tychże czołgów (75 z działem 37 mm i 45 z km 8 mm). Wozy te wzięły udział w walkach z bolszewikami w 1920 roku. W czasie walk utracono bezpowrotnie 8 wozów, a dalszych 12 zostało uszkodzonych. Czołgi były uzbrojone w działo kal. 37 mm Puteaux SA 1918 lub km Hotchkiss wz 1914 kal. 8mm. Napęd stanowił czterocylindrowy silnik gaźnikowy Renault o mocy 39KM, nadający maszynie prędkość 7,7 km/h. Załogę stanowiło dwóch żołnierzy – kierowca-mechanik i dowódca-strzelec. W latach 20tych zakupiono jeszcze 61 dodatkowych wozów różnych wersji. Z racji konstrukcji, pojazdy szybko się zużywały. Ogółem w latach 1930-36 w Polsce znajdowało się około 174 czołgów FT-17 różnych odmian i wersji. W roku 1936 za pośrednictwem fikcyjnej firmy sprzedano 80 wozów (5 Kompanii) przez Urugwaj do Republiki Hiszpanii. Uzyskane fundusze przeznaczono na zakup nowych czołgów 7TP. Czołgi FT-17 wzięły udział w Kampanii Wrześniowej, jednakże nie odniosły żadnego większego sukcesu po za odparciem ataku XIX KPanc. dowodzonego przez H. Guderiana na Brześć (poprzez zablokowanie bramy twierdzy brzeskiej czołgami).

Wielokrotnie podejmowano w Polsce próby unowocześniania tychże czołgów min. poprzez zamianę oryginalnych gąsienic na drobnoogniwowe gąsienice konstrukcji Kardaszewicza, które pozwalały na zwiększenie prędkości do ok.12 km/h i zmniejszały drgania i hałas pojazdu.

Kolejnym pojazdem używanym przez polskie wojska pancerne był samochód pancerny Ford Tfc (opancerzony samochód osobowy Ford T). Pojazd został opracowany przez inż. T. Tańskiego w 1920 roku. Zbudowano około 16 sztuk tego pojazdu. Uzbrojeniem tych samochodów pancernych był jeden lekki karabin maszynowy 7,92 mm, Maxim wz. 08/15, lub wz. 05/S. Zostały one wycofane z uzbrojenia w latach 1927-28.

Równierz w 1920 roku Polska zakupiła we Francji 18 samochodów pancernych Peugeot. Uzbrojeniem pojazdu była jedna armata kal. 37 mm Puteaux SA 1918 lub 1 karabin maszynowy 8 mm Hotohkiss wz. 1914. Ogółem Polska posiadała 12 pojazdów z karabinem maszynowym i 6 z działkiem. Według niektórych źródeł pojazdy brały udział w walkach z bolszewikami. W 1930 roku opracowano koncepcję całkowicie opancerzonej wersji samochodu pancernego Peugeot, ale z powody zbytniego obciążenia konstrukcji, projekt zarzucono. Na początku lat 30-tych samochody te były stopniowo wycofywane z uzbrojenia i zastępowane samochodami pancernymi wz.28. Cześć pojazdów miała zostać przekazana lub nawet sprzedana policji, jednakże nie wiadomo czy do transakcji doszło. W czasie Kampanii Wrześniowej kilkanaście samochodów pancernych Peugeot brało udział w akacjach anty dywersyjnych w Katowicach 1 września. Jeden pojazd został zniszczony, w czasie odbijania kopalni Maks W Michałowicach.

W 1919 roku w czasie walk z bolszewikami, Polacy zdobyli 3 samochody Pancerne Garford-Putilov. Uzbrojeniem pojazdów były 3 km Maxim 7,62 mm oraz działo 76,2 mm. Samochód napędzał silnik o mocy 35 KM. Konstrukcję oparto na podwoziu amerykańskiej ciężarówki Garford. Pojazd rozpędzał się do prędkości 18 km/h. 3 Zdobyte pojazdy otrzymały nazwy własne: "Dziadek" (numer 0144), "Zagłoba" i "Generał Szeptycki". Pojazdy używane były na pewno do 1927 roku.
W połowie lat dwudziestych sprowadzono do Polski podwozie angielskiej tankietki firmy Vickers-Armstrong Ltd, które jednak okazały się całkowicie nieprzydatne. Wszystkie podwozia zwrócono.

W 1924 roku Polska sprowadziła z Francji ponad 135 półgąsienicowych podwozi samochodów Citroën-Kegresse B2 10CV. 90 podwozi miało zostać przekształconych w wozy pancerne. Projekt opancerzenia opracowali: inż. R. Gabaud z Biura Konstrukcyjnego Wojskowego Biura Badań Inżynierii i inż. J. Chaciński z Centralnych Warsztatów Samochodowych w Warszawie. Prototypy zostały zbudowane w 1925 roku. Pierwsze seryjne wozy wojsko otrzymało w 1927 roku, a do 1930 roku zakończono dostawy wszystkich 90 pojazdów. Z racji szybkiego zużywania się gąsienic w 1933 roku postanowiono przebudować wszystkie posiadane wozy na pojazdy całkowicie kołowe. W wyniku tej przebudowy powstały samochody pancerne wz. 34.
Samochód pancerny wz. 34 wywodził się z wozu pancernego wz. 28 (usunięcie podwozia gąsienicowego). Wyróżnia się dwie wersje uzbrojenia pojazdu: 37 mm działko Puteaux wz.18 lub 7,92 mm km 7,92 mm Hotchkiss wz.25. Spód kadłuba był pokryty drewnianym deskami (sic!) nie zapewniającymi należytej ochrony. W czasie Kampanii Wrześniowej samochody pancerne wz. 34 były już przestarzałe i wyeksploatowane w szkoleniu. Jednakże z braku innych pojazdów pancernych były one wykorzystywane w walce. Pojazdy uzbrojone w działko 37 mm zniszczyły kilka pojazdów wroga.
Samochód pancerny wz. 29 powstał na bazie samochodu ciężarowego Ursus A w 1928 roku. W 1929 roku zbudowano pierwszy prototyp, który został poddany testom, które wykazały wiele zalet i wad pojazdu. Zaletą były min. dobre uzbrojenie i opancerzenie. Wadą natomiast mała prędkość i zwrotność oraz wysokość pojazdu. W efekcie końcowym wyprodukowano jeden żelazny prototyp i prawdopodobnie 10 sztuk seryjnych pojazdów.

W 1931 roku inż. Tadeusz Trzeciak na bazie angielskiej tankietki Carden Loyd MK.VI opracował prototypy tankietek TK-1 i TK-2. Pojazdy były odkryte z góry, a ich pancerz był całkowicie nie wystarczający. Z tego powodu opracowano kolejny model nazwany TK-3. Pojazd ten był całkowicie opancerzony. Został on wprowadzony do produkcji seryjnej. W toku dalszych badań opracowano wersję TKS uzbrojoną najpierw w chłodzony wodą karabin maszynowy wz. 30, a następnie w km Hotchkiss chłodzony powietrzem. Została ona wprowadzona do produkcji w 1933 roku. Pierwsza seria pojazdów liczyła 20 sztuk i według niektórych źródeł posiadała kadłub żelazny. Łącznie do zakończenia produkcji w 1936 roku wyprodukowano 280 sztuk tych tankietek. W 1934 roku Estonia zamówiła w Polsce 6 TKS-ów. Umowę zrealizowano w 1935 roku.

W latach 1935-1938 prowadzono prace nad modernizacją uzbrojenia TKS-ów. Prowadzono próby nad uzbrojeniem tankietki w działko 37 mm, jednakże z powodu zbyt dużych ilości dymu po strzale i słabej wentylacji pojazdu pomysł ten zarzucono. Zamiast działka postanowiono użyć nkm-u 20mm Model A. Do Września 1939 roku przezbrojono tylko 24 sztuk TKS-ów i TK-3 w nkm-y 20mm. Nkm 20mm bardzo dobrze sprawdzał się w boju. W czasie Kampanii Wrześniowej zanotowano przypadek zniszczenia przez jednego TKS-a z nkmem 20mm 3 czołgów PzKpfW 35(t). Napęd TKS-a stanowił 6 cylindrowy silnik gaźnikowy Polski Fiat 122B o mocy 46 KM, nadawał on tankietce prędkość 40 km/h. Na bazie TKS-a powstawało bardzo wiele różnych pojazdów min. ciągnik artyleryjski C2P, TKS-D (uzbrojony w armatę kal. 37 mm), działo samobieżne TKD, TKW ( uzbrojony w CKM Browning wz. 30 kal. 7, 92 mm w samodzielnej wieży), TKF (nowy silnik Polski Fiat 122A).
W 1931 roku Polska zawarła umowę z angielską formą Vickers, na dostawy 50 czołgów patrolowych Vickers Mk.E Typ A oraz zakupiono licencję na ich produkcję. Do Polski dostarczono 38 kompletnych wozów i 12 w częściach, do montażu na miejscu. W prośbę polskiego dowództwa forma Vickers wprowadziła w czołgach modyfikacje, min. Zmianie uległy chwyty powietrza znajdujące się po bokach tyłu pojazdu, zostały one powiększone. W nawiewniki te czołgi wyposażono prawdopodobnie w 1934 roku. Zmiany te były cechą charakterystyczną tylko Polskich czołgów. Zmiany były dokonywane w Polsce w warsztatach 3. batalionu pancernego i zakładach PZInż. Oficjalny odbiór czołgów nastąpił dopiero w 1934 roku, po dokonaniu wszystkich zmian i po rajdzie dwóch zmodyfikowanych czołgów. W tym samym roku przebudowano 22 czołgi do standardu Mark B (wersja jedno wieżowa). Z racji wad pojazdu nie rozpoczęto jego produkcji w kraju. Postanowiono jednak rozpocząć prace nad własną konstrukcją na bazie czołgu Vickersa. W 1933 roku powstała w Polsce koncepcja czołgu VAU-33 ("Vickers-Armstrong-Ursus", względnie "Vickers-Armstrong Ulepszony", numer od roku). Projekt doprowadził do powstania czołgu 7TP. Główną różnicą było użycie w czołgu 7TP nowego silnika diesla. W 1936 roku podjęto próby modernizacji czołgów Vickers Mk.E zabudowując w nich nowy silnik diesla - PZInż.235 (Saurer BLDb); z czołgu 7TP. Modyfikacja okazała się udana, jednakże zaniechano dalszych prac z powodu ich nieopłacalności. Na początku 1932 roku zdecydowano się na przezbrojenie 16 czołgów Vickers w odmianie Mark A. Postanowiono zamontować w jednej z wież nkm Hotchkiss kal. 13,2 mm. W 1933 roku zamówiono w Wielkiej Brytanii 22 wieże z armatami 47 mm. Dotarły one do Polski w 1934 roku. W planach modernizacyjnych brano również pod uwagę: armatę 47 mm "Pocisk", 55 mm armatę opracowywaną przez Zakłady Starachowickie, 47 mm armatę inżyniera Rogla, 40 mm armatę L55, 40 mm armatę Vickers i 40 mm armatę ponownie z Zakładów Starachowickich. Napęd czołgu stanowił czterosuwowy, cztero-cylindrowy, gaźnikowy silnik Armstrong-Siddeley "Puma", o mocy około 85 KM. Nadawał on maszynie prędkość około 35 km/h.

Rozwinięciem czołgu Vickers Mk.E był rodzimy czołg o nazwie 7TP (siedmiotonowy polski) . Konstrukcja 7TP oparta była na podwoziu czołgu Vickers. Prace nad czołgiem ruszyły w 1932 roku w Biurze Konstrukcyjnym Broni Pancernej Wojskowego Instytutu Badań Inżynierii w Warszawie i we współpracy z Biurem Studiów Państwowych Zakładów Inżynierii. Kierował nimi inż. A. Fabrykowski (WIBI). Projektanci skupili się w szczególności na napędzie pojazdu. Nowy czołg miał być napędzany silnikiem wysokoprężnym Saurer VBLD, produkowanym w Polsce na licencji. Silnik ten był mocniejszy od silnika czołgu Vickers (Armstrong – Siddeley) o przeszło 20 KM. Silnik miał moc 110 KM, był lżejszy i posiadał elektryczny rozrusznik. Modyfikacje przeprowadziły Polskie Zakłady Inżynieryjne. Zmianom uległ także pancerz czołgu, przez co tylna cześć pojazdu uzyskała inny kształt. Prace projektowe zakończono w czerwcu 1933 roku, a w styczniu 1933 roku podpisano umowę na budowę dwóch prototypów (jeszcze przed skończeniem dokumentacji technicznej). W marcu zamówiono w Anglii części potrzebne do zbudowania pierwszego prototypu. Został on ukończony w 1934 roku (w sierpniu), nadano mu nazwę własną „Smok”. Prototyp był wykonany z żelaza, anie z płyt pancernych (sic!). Równocześnie prowadzono prace nad ciągnikiem artyleryjskim C7P. W czasie przeprowadzonych w sierpniu i wrześniu 1934 roku próbach czołg przebył 1100 km. W ich efekcie zauważono kilka wad konstrukcji: czołg na drogach bitych był wolniejszy od Vicekrs-a, a układ chłodzenia wymagał dalszej modyfikacji. Drugi prototyp przekazano wojsko w sierpniu 1935 roku. Nosił on nazwę „Słoń”. Dalsze prace nad czołgiem były prowadzone przez powstałe w 1934 roku Biuro Badań Technicznych Broni Pancernych. W 1935 roku zdecydowano się na uzbrojenie czołgu w nową armatę przeciwpancerną. Używana w czołgach Vickers armata wz. 25 kal. 47 mm, była już przestarzała. W związku z tym rozpoczęto poszukiwania nowej armaty za granicą. Poszukiwania rozpoczęto w Szwecji, gdzie zaprezentowano Polsce armatę Boforsa kaliber 37 mm. Kiedy firma Bofors została zaznajomiona z planami umieszczenia ich armaty w wieży czołgu 7TP, zaproponowała ona, że po otrzymaniu rysunków i planów wieży, przygotuje odpowiednie rozwiązaniu. Z racji tak długo przeciągających się prac nad nową wieżą do produkcji seryjnej weszła wersja czołgu 7TP uzbrojona w dwie wieże km. Firma Bofors dostarczyła pierwszą wieżę wzorcową wraz z dokumentacją w listopadzie 1936 roku. W lutym 1937 toku prowadzono testy z zamontowaną na podwoziu czołgu „Smok” wieżą szwedzkiej firmy. Testy wypadły bardzo dobrze i doprowadziły do akceptacji wieży i rozpoczęcia produkcji seryjnej czołgu wraz z tą wieżą. Pomimo rozpoczęcia produkcji seryjnej wciąż trwały prace adaptacyjne nad wieżą. Łącznie do września 1939 roku wybudowano 132 pojazdy. W czasie walk obronnych w 1939 roku czołgi 7TP wykazały bardzo wysoką wartość bojową. Ich 37 mm armata bez trudu mogła przebić pancerz każdego używanego wówczas czołgu niemieckiego. Niestety zbyt mała ich ilość nie pozwalała na ich skuteczne wykorzystanie w walce. Załogę czołu stanowiło 3 żołnierzy.

Bibliografia:
1. Album "Muzeum Broni pancernej Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych w Poznaniu" wyd. Rossagraph.
2. www.iirp.prv.pl
3. www.wojsko18-39.internetdsl.pl
4. www.wikipedia.pl

Autor:
Michał (Windmaker) Banach
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Patronat medialny

Jednostka


Losowe zdjęcie
Legia Cudzoziemska
Legia Cudzoziemska
Armie Świata
Panel logowania do forum
Nazwa Użytkownika

Hasło



· Rejestracja
· Zapomniałem hasła
Ostatnie tematy na forum
Zagadka nr 65
Piknik militarny Ple
Zagadka nr 64
Zagadka nr 63
Konta na portalach s
Artykuły do kasacji
Strzelać by żyć, żyć
Muzyka do filmów
Przyszłość polskich
Wyposażenie WP za ki
RSS


MILITIS

Top-Military.pl