Strona Główna Inne Polityka Multilateralizm i unilateralizm w polityce USA

Multilateralizm i unilateralizm w polityce USA


Porozumienie zawarte w 1940 roku przez dwa państwa Niemcy i ZSRR – które aspirowały do osiągnięcia pozycji mocarstw globalnych i objęcia swoimi wpływami obszaru Eurazji, wykluczały obecność Stanów Zjednoczonych na tym terenie. Marzenie tych państw nie spełniło się, a USA w XXI wieku są światowym hegemonem, który kreuje politykę globalną. Podejście tego państwa do kwestii bezpieczeństwa i współpracy z innymi krajami zmieniało się na przestrzeni lat.

 

Po rozpadzie świata bipolarnego, upadku Związku Radzieckiego oraz związanego z tym kryzysu geopolitycznego polityka bezpieczeństwa międzynarodowego Stanów Zjednoczonych musiała zostać poddana sporym zmianom. Te wydarzenia skutkowały nie tylko tym, że USA pozostały jedynym mocarstwem na arenie międzynarodowej. Miały one poważne konsekwencje i stawiały wyzwania dla bezpieczeństwa międzynarodowego. Stany Zjednoczone musiały podejść do tych problemów w sposób zapewniający im większy prestiż i wpływy na świecie.

Po 1989 roku pojawił się optymizm, który wynikał z upadku komunizmu i nadziei na zakończenie wyścigu zbrojeń i znaczne oddalenie widma konfliktu atomowego. Francis Fukuyama ogłosił teorię o końcu historii, zgodnie z którą zmierzch systemu komunistycznego, przyjęcie przez większość państw systemu demokracji i wolnego rynku oznacza, że osiągnięto ostatnią fazę ideologicznej ewolucji ludzkości a tym samym znikną spory ideologiczne i konflikty międzynarodowe. Według Fukuyamy nie powinno już wydarzyć się nic godnego uwagi. Obok tej teorii pojawiła się kolejna teoria Samuela Huntingtona o zderzeniu cywilizacji. Jego główna teza mówiła o tym, że to kultura i tożsamość narodowa są powodem dezintegracji i konfliktów światowych. Wyłania się ład światowy oparty na cywilizacjach, Zachód słabnie, cywilizacje azjatyckie i islamskie rosną stając się potęgą co powoduje konflikty na linii Zachód-Wschód1.

Rozpad Związku Radzieckiego dla USA oznaczał wielkie zwycięstwo polityczno – militarne i ideologiczne. Początkowo wydawało się, że teoria Fukuyamy jest rzeczywiście realna, jednak bardzo szybko została zweryfikowana. Oprócz integracji państw z byłego bloku wschodniego z Zachodem i włączenia ich w struktury NATO i Unii Europejskiej, rozpoczęcia szerokiej współpracy gospodarczej i militarnej pojawiły się też spore problemy. Rozpoczęły się procesy dezintegracji, odnowiły się spory etniczne, religijne, terytorialne i kulturowe. Rozpad Jugosławii i krwawy konflikt w tej części świata był najbardziej wyraźnym sygnałem postępującej dezintegracji.

Od skończenia drugiej wojny światowej Stany Zjednoczone są bardzo zaangażowane w przywracanie i utrzymanie pokoju na całym globie. Stały się architektem współczesnego ładu światowego praktycznie w każdych dziedzinach. Jednak na przestrzeni dziejów zagrożenia sukcesywnie się zmieniały, a obecnie jako największe zagrożenie uznano terroryzm. Sposoby zapewnienia bezpieczeństwa własnemu państwu i obywatelom oraz całej społeczności międzynarodowej i spełnienie roli jaką wzięło na siebie to państwo wymaga odpowiednich narzędzi i środków.

Moja praca ma na celu przybliżenie i jedynie naszkicowanie problemu działań multilateralnych i unilateralnych w polityce USA ponieważ temat ten jest bardzo rozległy. Postaram się przedstawić postępowanie kolejnych rządów Stanów Zjednoczonych, które w zależności od potrzeb i aktualnej sytuacji przestawiały się na skuteczne realizowanie jednych lub drugich.

Do dziś powstała bardzo duża liczba prac, które odnoszą się do multilateralizmu i unilateralizmu w polityce Stanów Zjednoczonych. Jedną z najnowszych, która porusza to zagadnienie jest książka Unilateralizm USA po zimnej wojnie autorstwa Dariusza Krajewskiego wydana w 2010 roku, która systematyzuje wiedzę w tym zakresie i umożliwia w przystępny sposób zapoznanie się z podanymi zagadnieniami. Do prac wartych uwagi trzeba zaliczyć książkę pod redakcją Ryszarda Zięby Bezpieczeństwo międzynarodowe po zimnej wojnie. Pomimo tego, że nie jest ona ukierunkowana jedynie na tą tematykę i politykę USA to była mi bardzo pomocna w tworzeniu tej pracy.

 

ROZDZIAŁ I

 

Koncepcje unilateralizmu i multilateralizmu

 

Po zakończeniu zimnej wojny w USA ścierały się ze sobą różne koncepcje odnośnie polityki zagranicznej. Dominującą rolę pełnią nurty idealizmu i realizmu. Zgodnie z tym pierwszym, które twórcą jest Woodrow Wilson, Stany Zjednoczone mają obowiązek szerzyć ustrój demokratyczny na całym świecie stosując w tym celu wszelkie możliwe działania. Realizm natomiast mówi o powszechnie panującej anarchii i rywalizacji. Jego zwolennicy uważają, że USA mogą bronić własnych interesów w sposób odpowiedni jedynie bez udziału innych państw2.

Z kolei dwie inne koncepcje – multilateralizmu i unilateralizmu były związane z kwestią współpracy z innymi państwami. Unilateralizm stwierdza, że zaangażowanie Stanów Zjednoczonych powinno odbywać się tylko i wyłącznie na warunkach stawianych przez to państwo i w całkowitej zgodzie z jego interesami, bez współpracy z innymi. Można uznać to za pewnego rodzaju izolacjonizm. Tej koncepcji nie można uznać za nową ponieważ sformułował i przedstawi ją w okresie II wojny światowej Franklin D. Roosvelt. Stany Zjednoczone według niej wcielić się w rolę „policjanta” czy też „szeryfa” światowego. Amerykańcy badacze wnieśli również swój wkład w rozwój tej idei. Charles Krauthammer w „Forrein Affairs” określił Stany Zjednoczone jako jedynego gracza w polityce globalnej zdolnego do przejęcia wiodącej roli w każdym konflikcie niezależnie od miejsca jego wybuchu3.

Multilateralizm jest koncepcją, która opiera się na prowadzeniu przez Stany Zjednoczone polityki zagranicznej we współdziałaniu i współpracy z innymi krajami oraz organizacjami międzynarodowymi przy wzajemnym dostosowywaniu interesów, podział kosztów i akceptacja różnic w poglądach4. Krótko mówiąc – są to wszelkiego rodzaju działania wielostronne.

Polityka Stanów Zjednoczonych jest wypadkową unilateralizmu i multilateralizmu. Taki balans między jedną a drugą koncepcją został nazwany przez wspomnianego już przez mnie Charlesa Krauthammera jako pseudomultilateralizm. Co oznacza wykorzystywanie siły innych państw do budowania własnej potęgi pod przykryciem zabiegania o bezpieczeństwo globalne5.

 

Droga do mocarstwowości

 

Amerykańska droga do mocarstwowości jest stosunkowo krótka. Jeśli spojrzeć w przeszłość to pierwsze podboje zagraniczne miały miejsce w 1898 roku, wtedy Stany Zjednoczone przejęły pod swoje rządy spore tereny mieszczące się w rejonie Pacyfiku. Podczas pierwszej wojny światowej USA wyraźnie zaakcentowały swoją obecność w Europie wysyłając kilkaset tysięcy żołnierzy6. Oprócz wsparcia militarnego USA wsparły Europę również politycznie i materialnie, głównie w postaci sprzętu wojskowego i pożyczek. Po wojnie stworzono również Ligę Narodów, której głównym zadaniem było utrzymanie pokoju. Współpracę między USA a Europą zacieśniło podpisanie paktu Brianda – Kelloga w 1927 roku, który zakładał wyrzeczenie się wojny jako środka politycznego. Po zakończeniu drugiej wojny światowej na arenie międzynarodowej dominowały już wyraźnie dwa mocarstwa – ZSRR i USA7

Po upadku ZSRR na wyjątkowej pozycji znalazły się Stany Zjednoczone, które pozostały jedynym państwem mającym odpowiednią pozycję i środki do dominacji na świecie, który był pozbawiony rywali mogących im zagrozić. Obecnie USA ma przewagę w następujących dziedzinach: militarnym, ekonomicznym, technologicznym i kulturowym. Ich połączenie zapewnia pozycję mocarstwa8. Stany Zjednoczone po zimnej wojnie wydały kilka dokumentów, które określały politykę bezpieczeństwa. Do najważniejszych z nich należą:

· Orędzie o stanie państwa z 1991 r.

· Narodowa strategia bezpieczeństwa: zaangażowanie i rozszerzanie z 1996 r.

· Narodowa strategia bezpieczeństwa na nowy wiek z 1998 r.

· Narodowa strategia bezpieczeństwa z 2002 i 2006 r.9

 

Stratedzy amerykańscy podzielili państwa świata podwubiegunowego na 4 kategorie:

· core – partners – takim mianem są określani najważniejsi partnerzy Stanów Zjednoczonych; można do nich zaliczyć kraje Europy Zachodniej i Japonię;

· transition states – są to również sojusznicy USA ale pochodzący z byłego bloku komunistycznego;

· rogue states – państwa hultajskie, które zostały sklasyfikowane jako poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych oraz bezpieczeństwa międzynarodowego, np. Iran, Syria, Korea Północna;

· failing states – państwa, które z powodu wewnętrznych problemów i wstrząsów mogą być przyczyna destabilizacji regionu10.

Z przywołanego podziału można wyciągnąć wnioski dotyczące postrzegania podmiotów stosunków międzynarodowych i wyraźną chęć sklasyfikowania ich według określonych zasad. Taki zabieg ma służyć określeniu poszczególnych państw jako „swoi” wykorzystywanych do realizowania polityki multilateralnej i jako „obcy” w przypadku działań unilateralnych.

 

ROZDZIAŁ II

 

Polityka George'a W. Busha

 

Prezydentura George’a Busha seniora była naznaczona zarówno jedną jak i drugą. Bush ogłosił koncepcję nowego ładu światowego, według której po zakończeniu zimnej wojny nadejdzie nowa rzeczywistość, która przyniesie współpracę państw i organizacji w celu osiągnięcia pokoju, wolności i szeroko rozumianego bezpieczeństwa. Głównym przywódcą w tym ładzie miały być Stany Zjednoczone. Prezydent podkreślał rolę USA jako państwa, które bierze na siebie odpowiedzialność przewodzenia światu i nie ma drugiego mogącego je zastąpić. Takie przywództwo co prawda zakładało szeroką współpracę z innymi jednak zastrzegało również działania bez porozumienia z sojusznikami i wchodzenia w koalicję11.

Za jego kadencji wojska amerykańskie przeprowadził pierwszą interwencję w Iraku nazwaną I wojną w Zatoce Perskiej. Od tego czasu według C. Krauthammera rozpoczęło się Pax Americana, czyli globalna dominacja Stanów Zjednoczonych12Oprócz tego Amerykanie brali udział w inwazji na Panamę w 1989 roku i humanitarnej interwencji w Somalii w 1992 roku13.

 

Multilateralizm i unilateralizm w polityce Billa Clintona

 

Podobną dychotomię w polityce zagranicznej można zauważyć w postępowaniu Billa Clintona. Clinton rozpoczynał rządy z hasłem „asertywnego multilateralizmu”, a kończył mówiąc już o „niezastąpionym narodzie amerykańskim” 14. Większa część pierwszej kadencji to zdecydowanie polityka multilateralna przejawiająca się w współpracy z ONZ i innymi organizacjami międzynarodowymi. Jednak pod koniec 1995 roku następuje wyraźna zmiana tej opcji. W czasie drugiej kadencji w latach 1996 – 2000 wiele wydarzeń potwierdza zmianę koncepcji. Wśród nich można wyróżnić:

· interwencja NATO w Kosowie w 1999 roku bez mandatu rady Bezpieczeństwa ONZ;

· zaatakowanie baz terrorystów w Sudanie i Afganistanie w 1998 roku po zamachach na ambasady amerykańskie umiejscowione w Kenii i Tanzanii;

· nieratyfikowanie przez Senat Protokołu z Kioto podpisanego przez Clintona15;

· odmówienie podpisania międzynarodowego porozumienia dotyczącego zakazu wykorzystywania min przeciwpiechotnych16.

W tym okresie głównymi celami USA było umacnianie bezpieczeństwa i wspieranie demokracji co zamierzano realizować głównie za pomocą unilateralizmu, jednak dopuszczano również działania multilateralne. Strategia zawierała udział i rozwój organizacji mających wspomagać rozwój amerykańskiej gospodarki WTO, NAFTA, APEC. Jako konieczność uznano krzewienie demokracji w Europie Środkowo - Wschodniej17. Warto wspomnieć, że takie wydarzenia jak powstanie WTO, przyjęcie Polski, Węgier i Czech do NATO, zamach na USS „Cole” i próba zamachu na World Trade Center miały miejsce właśnie za czasów rządu Clintona18.

 

Skrajny unilateralizm George'a W. Busha

 

Kolejna prezydencja George’a W. Busha przyniosła bardzo wyraźne ukierunkowanie się na unilateralizm. Podczas jego rządów zmieniono Strategię Bezpieczeństwa Narodowego USA, która wprowadzała wiele nowych elementów w politykę bezpieczeństwa i politykę zagraniczną Stanów Zjednoczonych. Okres rządów Busha juniora jest łączony z całkowitym sprzeciwianiem się i nierespektowaniem prawa międzynarodowego oraz postawy innych państw, mówi się wręcz o jego imperialnej prezydenturze dążącej do zbudowania hegemonicznego ładu światowego ze Stanami jako jedynym supermocarstwem na czele.

Doktryna Busha, która powstała po atakach z 11 września 2001 roku zrewolucjonizowała strukturę stosunków międzynarodowych. Jednym z najbardziej istotnych elementów było pojawienie się zapisu o prewencyjnym uderzeniu. Kolejny element doktryny to unilateralizm. Stany Zjednoczone zgłosiły swoją gotowość do wspólnych działań militarnych z sojusznikami, jednocześnie zastrzegając sobie prawo do samodzielnego działania bez względu na aprobatę lub dezaprobatę środowiska międzynarodowego. Określiły również jednoznacznie, że Rada Bezpieczeństwa ONZ nie spełnia ich oczekiwań, w związku z tym prowadzone działania nie będą wymagały otrzymania mandatu politycznego. Taki zapis wywołał wiele kontrowersji ponieważ był niezgodny z prawem międzynarodowym i dawał Stanom Zjednoczonym status „nietykalnych”. Bush nałożył na USA ideę mesjanizmu, wedle której jego kraj jest przeznaczony do ratowania świata i wyzwalania go od zła. Co więcej, administracja Busha nie wykluczała wprowadzania demokracji w państwach niedemokratycznych za pomocą siły19. Takie kreowanie polityki osłabiło pozycję Stanów Zjednoczonych na arenie międzynarodowej, znacznie pogorszyło ich wizerunek i spowodowało, że w USA zaczęto dopatrywać się agresora a nie wybawcy i policjanta.

George W. Bush przejawiał swój skrajny unilateralizm nie tylko w działaniach militarnych ale również w innych dziedzinach, które były daleko ode tej problematyki. Przede wszystkim bardzo wyraźnym sygnałem, który wyrażał lekceważący stosunek wobec pozostałych uczestników stosunków międzynarodowych było niepodpisanie Protokołu z Kioto. Jest to dokument z 1997 roku, który zakłada redukcję emisji gazów cieplarnianych przez poszczególne państwa o określone wartości. Bush sprzeciwił się jemu w marcu 2001 roku i utrzymał to stanowisko przez cały okres swojego urzędowania w Białym Domu20.

Kolejnym krokiem było wycofanie się z zawartego 26 maja 1972 roku między Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim układu Anti – Ballistic Missile Treaty (ABM) czyli układu o ograniczeniu systemu obrony przeciwrakietowej. Dokument został podpisany przez Breżniewa i Nixona. W czasie zimnej wojny był on kluczowym elementem, który miał za zadanie ograniczenie wyścigu zbrojeń. Państwa zobowiązały się do posiadania jedynie 2 takich systemów, których zasięg wynosił do 150 kilometrów. Pierwszy blisko stolicy natomiast drugi do osłony wyrzutni międzykontynentalnych rakiet balistycznych. Dwa lata później przyjęto Protokół do Układu, który zredukował dopuszczalną ilość takich systemów do jednego. 13 grudnia 2001 roku Bush zerwał ten układ, co oznaczało, że przestanie on obowiązywać rok później. Argumentował swoją decyzję tym, że umowa przeszkadza Stanom Zjednoczonym zapobiegać obecnym zagrożeniom. 16 grudnia 2002 roku prezydent wydał decyzję dotyczącą poszerzenia prac nad strukturą systemu obrony przeciwrakietowej i objęcie nią również swoich sojuszników21.

Próbą skuteczności polityki Busha była wojna w Afganistanie zapoczątkowana w październiku 2001 roku. Był to pierwszy krok w stronę wojny z terroryzmem i państwami „osi zła”. USA musiały udowodnić światu, że nadal chcą być „policjantem” strzegącym pokoju i bezpieczeństwa na świecie, musiały również udowodnić, że są w stanie przeprowadzić operację militarną w każdym zakątku świata, w każdych warunkach oraz z każdym przeciwnikiem.

Po interwencji w Afganistanie na celownik w 2003 roku wzięto Irak. Atak usprawiedliwiano posiadaniem przez to państwo broni masowego rażenia i wspieranie terroryzmu. Celem było również obalenie dyktatora Saddama Husajna i wprowadzenie demokracji. Rozpoczęcie działań zbrojnych odbyło się bez mandatu Rady Bezpieczeństwa ONZ przy sprzeciwie sekretarza generalnego Koffiego Annana, Rosji, Chin i Francji. Przeciwko planowanemu atakowi było więc trzech z pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa oraz siedmiu z dziesięciu członków niestałych. Mimo tego atak przeprowadzono. Decyzje Białego Domu w tej sprawie wywołały wielkie kontrowersje i rozpoczęły dyskusje na temat legalności podjętej operacji22.

Zmiany w Strategii uczyniono w 2006 roku. Koncepcji unilateralizmu nadano trochę łagodniejszy wymiar. Podkreślono więź z Europą, NATO określono żywotnym filarem amerykańskiej polityki zagranicznej, a Unię Europejską uznano za godną poparcia23. W porównaniu do tej z 2002 roku większy nacisk położono na dywersyfikację środków stosowanych w stosunkach międzynarodowych, przede wszystkim zwrócono większą uwagę na użycie środków pozamilitarnych. Do wyższej rangi podniesiono multilateralizm, zaakcentowano współpracę z ONZ, WTO, G8, ASEAN, OPA, MAEA, NATO24.

 

Obama przejmuje władzę

 

Po przejęciu władzy przez Baracka Obamę polityka zagraniczna po raz kolejny lekko zmieniła kierunek. Dużą uwagę poświęcono szerokiej współpracy międzynarodowej oraz dialogowi i dyplomacji zamiast przemocy i sile. Zaakcentowano współpracę w Europie, Azji, na Bliskim Wschodzie oraz zacieśnienie współpracy z Rosją, Chinami i Indiami25. Europa przyjęła zwycięstwo Obamy z sympatią, ponieważ dwie kadencje Busha znacznie osłabiły i pogorszyły stosunki z państwami europejskimi. Europa poczuła się dotknięta ignorowaniem jej zdania i lekceważącym traktowaniem w stosunkach międzynarodowych. W czasie rządów Obamy polityka Stanów Zjednoczonych jest określana najbardziej multilateralną od czasów zimnej wojny.

Od samego początku kampanii wyborczej Obama zapowiadał zerwanie z polityką George’a W Busha i jego skrajnym unilateralizmem. Nie negował za to wojny z terroryzmem, a wręcz liczył na większe wsparcie z krajów europejskich. Jednym z głównych celów Obamy była odbudowa pozycji Stanów Zjednoczonych w stosunkach międzynarodowych przy intensywnej współpracy z Chinami, Indiami, Brazylią i Rosją. Obama zabiegał o odnowienie układu START I z Rosją. Zadeklarowano wspólną budowę architektury bezpieczeństwa tych dwóch państw w Europie i na świecie, co było wyraźnym sygnałem ocieplenia stosunków. W kwietniu 2010 roku podpisano START II mówiący o redukcji strategicznej broni nuklearnej26.

 

Sojusze i współpraca USA z innymi państwami i organizacjami

 

Jednym z przejawów globalnych wpływów Stanów Zjednoczonych jest ich udział w wielu organizacjach międzynarodowych. Najbardziej znaczące z nich ONZ, NATO i NAFTA powstały pod przewodnictwem i z inicjatywy USA. Każda z tych organizacji jest konsekwentnie wykorzystywana przez rząd amerykański do realizowania własnych celów. Nie bez znaczenia jest fakt finansowania przez Stany Zjednoczone ONZ i NATO. Pierwsza organizacja otrzymuje kwotę stanowiącą około ¼ całego budżetu, natomiast NATO bez USA nie jest w stanie utrzymać swojej obecnej pozycji, gdyż jest to główny gracz, decydent i sponsor tego sojuszu27.

 

Zakończenie

 

Podsumowując moją pracę muszę stwierdzić, że unilateralizm i multilateralizm w polityce Stanów Zjednoczonych na przestrzeni dziejów był stosowany w zależności od tego czy w ich interesie jest działanie sojusznicze czy też indywidualne. Kolejne prezydentury mniej lub bardziej przychylały się do jednej lub drugiej opcji, czasem stosowano politykę balansowania między nimi.

USA stabilizują globalny ład i są obecne w każdym miejscu, które wymaga według nich „naprawy”. Jednak ostatnio coraz częściej mówi się o amerykańskim izolacjonizmie, który w najbliższym czasie może nastąpić. Jeśli faktycznie tak się stanie Europa opierająca się na NATO jako gwarancie bezpieczeństwa będzie musiała szukać innych rozwiązań, przede wszystkim zastosować zasadę si vis pacem para bellum.

Amerykanie powoli przestają radzić sobie z ciężarem jaki na siebie wzięli, czyli pełnieniem roli „globalnego policjanta”, który interweniuje wszędzie tam, gdzie istnieje zagrożenie dla bezpieczeństwa międzynarodowego. Wiele z tych działań było dla USA bardzo kosztowne i spowodowało w pewnym sensie utratę prestiżu i zaufania do tego państwa. Na pierwszym miejscu są operacje w Iraku i Afganistanie, które pozostawiają niesmak i wywołują liczne kontrowersje. Wiele z działań unilateralnych było usprawiedliwiane rozpoczętą po atakach na Nowy Jork wojną z terroryzmem. Było to wygodne rozwiązanie gdyż inne państwa obserwujące przebieg dramatycznych wydarzeń popadły w spiralę strachu przed podobnymi atakami na własnym terytorium. Ten szok spowodował poparcie dla USA i prewencyjnego uderzenia, które znalazło się w doktrynie Busha – ktoś przecież musi bronić bezpieczeństwa i ładu na świecie. Większość państw świata zgodziła się by takie zadanie wykonywał ten samozwańczy Mesjasz narodów.

Dla USA multilateralizm jest tylko jedną z wielu opcji, które ma do wyboru natomiast dla Europy jest to obowiązek i konieczność28 Dlatego Europejczycy chcą powstrzymywać amerykański unilateralizm za pomocą organizacji międzynarodowych, które pozwalają kontrolować takie poczynania29. Niestety historia pokazuje, że dla Stanów Zjednoczonych brak zgody ze strony sojuszników i organizacji na ich działanie nie jest żadną przeszkodą.

 

Przypisy

 

[1] S. Huntington, Zderzenie cywilizacji i nowy kształt ładu światowego, Warszawa 2007, s. 15.
[2] Bezpieczeństwo międzynarodowe po zimnej wojnie, red. R. Zięba, Warszawa 2008, s.53-54.
[3] Ibidem, s. 54-55.
[4] Ibidem, s. 56.
[5] Ibidem.
[6] Z. Brzeziński, Wielka szachownica . Główne cele polityki amerykańskiej, Warszawa 1998r,  s. 4-7.
[7] Z. Nowakowski, I. Protasowicki, Polska w Euroatlantyckiej przestrzeni bezpieczeństwa. Miejsce Polski w NATO i Unii Europejskiej, Materiały Konferencji Naukowej Wyższej Szkoły Informatyki, Zarządzania i Administracji „Bezpieczeństwo narodowe i zarządzanie kryzysowe w Polsce w XXI wieku – wyzwania i dylematy”, Warszawa 2008, s. 162 – 178.
[8] Ibidem, s. 24.
[9] Bezpieczeństwo międzynarodowe po zimnej wojnie, op. cit.,  s. 45.
[10] R. Fiedler, Konflikt interesów? Unia Europejska i Stany Zjednoczone przed i po 11 września  2011r., Zeszyty Naukowe Wyższej Szkoły Gospodarki Krajowej w Kutnie, tom VI, Kutno 2010r., s. 120.
[11] Ibidem s. 45 - 46.
[12] J. Stachura, Stany Zjednoczone w epoce pozimnowojennej, Sprawy Międzynarodowe, kwiecień – czerwiec 1995r., s. 113.
[13] R. Kagan, Potęga i Raj. Ameryka i Europa w nowym porządku świata, Warszawa 2003, s. 35.
[14] Ibidem, s. 63.
[15] Ibidem, s. 58.
[16] Ibidem, s. 55.
[17] Ibidem, s. 47 – 48.
[18] M. Różewicz, Dylematy Ameryki w świecie podwubiegunowym, Wrocławskie Studia Erazmiańskie. Zeszyty Studenckie, Wrocław 2009, s. 143., [dostęp 24.11.2011] http://www.bibliotekacyfrowa.pl/Content/32199/0010.pdf
[19] J. Kiwerska, Strategia Bezpieczeństwa Narodowego USA, Biuletyn Instytutu Zachodniego im. Zygmunta Wojciechowskiego, Nr 40 / 2010, Poznań 2010,  s.2-3.
[20] Raport Specjalny - Polityka zagraniczna administracji Busha, Imperialna prezydentura Busha podważa reputację międzynarodową USA, stosunkimiedzynarodowe.info [dostęp 25.11.2011].
[21] K. Hołdak, Polska w amerykańskim Systemie Obrony Antyrakietowej, Bezpieczeństwo Narodowe, tom I, , s. 18 – 30.
[22] Irak – dylematy amerykańskiej interwencji, red. W. Dzielski, W. Michnik, Kraków 2007, s. 93.
[23] Ibidem, s. 6.
[24] E. Poseł – Częścik,  Strategia bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych z 16 marca 2006r., Biuletyn PISM nr 19 z 22 marca 2006, s. 16.
[25] Ibidem, s. 8.
[26] K. Klatka – Urbaniak, Rosja w polityce zagranicznej Baracka Obamy, Przeszłość – Teraźniejszość – Przyszłość. Problemy badawcze młodych politologów, Kraków 2010, s. 165 – 174.
[27] P. Pacuła, USA w organizacjach międzynarodowych, „Bezpieczeństwo Narodowe”, III – IV 2007r., s. 235-239, [dostęp 25.11.2011] www.bbn.gov.pl/download.php?s=1&id=956
[28] M. Soja, Multilateralizm i unilateralizm jako wizje ładu bezpieczeństwa, [dostęp 25.1.2011] http://www.psz.pl/tekst-5693/Malgorzata-Soja-Multilateralizm-i-unilateralizm-jako-wizje-ladu-bezpieczenstwa
[29] R. Kagan, op. cit, s. 49.

 

Bibliografia

 

Monografie:

- Bezpieczeństwo międzynarodowe po zimnej wojnie, red. R. Zięba, Warszawa 2008.
- Brzeziński Z., Wielka szachownica . Główne cele polityki amerykańskiej, Warszawa 1998.
- Huntington S., Zderzenie cywilizacji i nowy kształt ładu światowego, Warszawa 2007.
- Kagan R., Potęga i Raj. Ameryka i Europa w nowym porządku świata, Warszawa 2003.
- Spanier J., Polityka zagraniczna Stanów Zjednoczonych po II wojnie światowej, Toruń 1998r.
- Wpływ tarczy antyrakietowej na pozycję międzynarodową Polski. Konsekwencje umieszczenia elementów systemu obrony przeciwrakietowej Stanów Zjednoczonych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, red. M. Chrośnicki, A. Gruszczak, Kraków 2008.

Artykuły:

- Fiedler R., Konflikt interesów? Unia Europejska i Stany Zjednoczone przed i po 11 września 2011r., Zeszyty Naukowe Wyższej Szkoły Gospodarki Krajowej w Kutnie, tom VI, Kutno 2010r.
- Hołdak K., Polska w amerykańskim Systemie Obrony Antyrakietowej, „Bezpieczeństwo Narodowe”, tom I.
- Irak – dylematy amerykańskiej interwencji, red. W. Dzielski, W. Michnik, Kraków 2007.
- Kiwerska J., Strategia Bezpieczeństwa Narodowego USA, Biuletyn Instytutu Zachodniego im. Zygmunta Wojciechowskiego, Nr 40 / 2010, Poznań 2010.
- Klatka – Urbaniak K., Rosja w polityce zagranicznej Baracka Obamy, Przeszłość – Teraźniejszość – Przyszłość. Problemy badawcze młodych politologów, Kraków 2010.
- Nowakowski Z., Protasowicki I., Polska w Euroatlantyckiej przestrzeni bezpieczeństwa. Miejsce Polski w NATO i Unii Europejskiej, Materiały Konferencji Naukowej Wyższej Szkoły Informatyki, Zarządzania i Administracji „Bezpieczeństwo narodowe i zarządzanie kryzysowe w Polsce w XXI wieku – wyzwania i dylematy”, Warszawa 2008.
- Pacuła P., USA w organizacjach międzynarodowych, „ Bezpieczeństwo Narodowe”, III – IV 2007r.
- Poseł – Częścik E., Strategia bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych z 16 marca 2006r., Biuletyn PISM nr 19 z 22 marca 2006.
- Raport Specjalny - Polityka zagraniczna administracji Busha, Imperialna prezydentura Busha podważa reputację międzynarodową USA, [dostęp 25.11.2011] http://www.stosunkimiedzynarodowe.info/polityka_zagraniczna_administracji_busha.php
- Różewicz M., Dylematy Ameryki w świecie podwubiegunowym, Wrocławskie Studia Erazmiańskie. Zeszyty Studenckie, Wrocław 2009, [dostęp 24.11.2011] http://www.bibliotekacyfrowa.pl/Content/32199/0010.pdf
- Soja M., Multilateralizm i unilateralizm jako wizje ładu bezpieczeństwa, [dostęp 25.11.2011] http://www.psz.pl/tekst-5693/Malgorzata-Soja-Multilateralizm-i-unilateralizm-jako-wizje-ladu-bezpieczenstwa
- Stachura J., Stany Zjednoczone w epoce pozimnowojennej, „Sprawy Międzynarodowe”, kwiecień – czerwiec 1995.

Strony internetowe:

- www.bbn.gov.pl
- www.msz.pl
- www.pism.pl
- www.politykaglobalna.pl
- www.psz.pl

  

Autor: Izabela Olek

 

Inne wpisy tego autora

Joomla SEO by AceSEF
Polskie Siły Zbrojne w ZSRR w latach 1941-1942
czwartek, 20 października 2011
Po wybuchu wojny pomiędzy III Rzeszą i ZSRR, a następnie zawarciu układu Sikorski-Majski, na terenie Związku Radzieckiego powstały oddziały Wojska Polskiego podporządkowane legalnemu rządowi Rzeczpospolitej na emigracji. Poznajmy genezę i etapy formowania armii pod dowództwem generała...
Więcej…
Strategia bezpieczeństwa Chińskiej Republiki Ludowej
wtorek, 28 lutego 2012
  Strategia bezpieczeństwa jest dla każdego praworządnego kraju na świecie niezbędnym atrybutem, pomagającym zachować ład i porządek. Jest niejako planem jaki każdy kraj stawia sobie aby uniknąć kryzysu. Jest on pomocny oczywiście w chwili jego zaistnienia, jednak przede wszystkim...
Więcej…
Leopard 1
niedziela, 24 października 2010
Leopard 1 był niegdyś podstawowym czołgiem niemieckich wojsk pancernych, obecnie zastąpiony został przez wozy Leopard 2. Opracowany przez zespół Porsche, Jung, Luther, MaK, Rheinmetall, Wegman w 1960 roku. W lipcu 1963 roku jako głównego wykonawcę Leopardów 1 wybrano monachijską firmę...
Więcej…
F. Joseph - Wojny Mussoliniego
poniedziałek, 21 maja 2012
II wojna światowa w literaturze historycznej sprowadzana jest zwykle do starcia pomiędzy Wielką Brytanią, Stanami Zjednoczonymi i Związkiem Radzieckim z jednej strony oraz Trzecią Rzeszą z drugiej, mogącą liczyć, co najwyżej na garstkę nieudolnych sojuszników, którzy częściej...
Więcej…

Instytut Wydawniczy Erica Rebis Almapress War Book Inne Spacery Cenega    

Blog Michała Banacha Blog Damiana Ratka

Facebook Nasza-Klasa YouTube Twitter RSS

All rights reserved by Militis.pl 2008-2012