Strona Główna Historia Historia Wojskowości

Historia Wojskowości

Zalety i wady typów ożaglowania

Autor: Krzysztof Gerlach niedziela, 24 października 2010 13:20

 

Tytułem wstępu możemy powiedzieć, że artykuł ma na celu usystematyzowanie informacji dlaczego takielunek rejowy panował na morzach przez tak wiele wieków, jakie były jego ogromne przewagi nad pozostałymi. Oczywiście nie da się pisać o nim w całkowitym oderwaniu od innych, stąd taki, a nie inny tytuł.

Więcej…

 

Rola ożaglowania w drugiej połowie XIX wieku, na jednostkach parowo-żaglowych.

Autor: Krzysztof Gerlach niedziela, 24 października 2010 13:11

Wybierając jako cezurę rok 1850, znajdziemy się w świecie (morskim), gdzie pływały obok siebie żaglowce bez pomocniczego napędu mechanicznego, bocznokołowce z dodatkowym napędem żaglowym oraz śrubowe jednostki parowo-żaglowe. Bywały też (na rzekach) parowce pozbawione jakichkolwiek żagli, ale w minimalnej liczbie i odgrywające marginalną rolę.

Więcej…

 
 

Okręty pirackie w okresie nowożytnym.

Autor: Krzysztof Gerlach niedziela, 24 października 2010 12:35

Wielu ludzi pod wpływem filmów uważa, że piraci byli wyjątkowymi ludźmi, pływającymi wielkimi okrętami oraz mającymi zdawać by się mogło normalne zbuntowane” życie. Ale jest to tylko fikcja, mijająca się z historycznymi realiami. Nie należy utożsamiać publicystyki – wśród której są przecież także poważne prace – z filmami. Film zawsze rządził się własnymi prawami. Dawne filmy „pirackie” przedstawiały najczęściej sfilmowane powieści romantyczne, w której główny bohater – oczywiście bez skazy i zmazy – stawał się przywódcą piratów, by wyrównać rozmaite krzywdy społeczne i prywatne. Dzieła te miały mieć jak największą oglądalność, więc pokazanie prawdziwego świata piratów, z rabunkami, morderstwami, torturami, gwałtami itd. w ogóle nie wchodziło w grę. Rzeczywiści piraci już od czasów starożytnych z reguły mordowali (i to czasem w wymyślny sposób) tych członków załogi i pasażerów, za których nie mogli wziąć okupu lub użyć do „rozładowania napięcia seksualnego”, trudno więc oczekiwać, aby takie sceny pojawiły się np. w filmie o kapitanie Blood czy podobnych. Skoro zaś filmowy świat piractwa był tworem całkowicie fikcyjnym, to jakie miało znaczenie dla reżysera, czy prawdziwe są okręty? Chodziło tylko o obniżkę gigantycznych kosztów, więc wszystkie sceny, których nie dało się nakręcić naprawdę na lądzie, odtwarzano na pokładach już gotowych pływających jednostek, z reguły pochodzących z kompletnie innych epok, przerabianych współczesnych żaglowców szkolnych itd. Obecne filmy o piratach – gdzieś tak od czasów Polańskiego – charakteryzuje umowa z widzami, że chodzi o kompletne „jaja”. Kiedy więc ogląda się okręt prowadzony przez duchy zmarłych, naprawdę nie warto się zastanawiać, co on miał wspólnego z rzeczywistością. 

Więcej…

 
 

Łodzie okrętowe – rozwój wybranych typów od XVIII w.

Autor: Krzysztof Gerlach niedziela, 24 października 2010 12:24

Zanim zacznie się omawiać poszczególne typy łodzi podwodnych należy zastanowić się i przeanalizować nad kwestią nazewnictwa łodzi okrętowych. Na początek trzeba zaznaczyć, że dla wcześniejszych stuleci, co najmniej do połowy XIX, nie ma mowy, aby były to w jakiejkolwiek mierze łodzie ratunkowe, chociaż czasem wykorzystywano je oczywiście i do tego celu. Do obsługi okrętów potrzebowano masę wyspecjalizowanych łodzi, służących do bardzo zróżnicowanych zadań, w różnych sytuacjach i na różnych wodach. Musiały więc mieć odmienną wielkość i budowę, a stąd także nazwy. Na dodatek wymagania się zmieniały, ewoluowała technika, zaś przywiązani do tradycji marynarze lubili zatrzymywać stare terminy dla nowych konstrukcji. W efekcie związek między typem a nazwą wcale nie był ponadczasowy. Specjalnie jednak podkreślam opieranie się w głównym nurcie na angielskich łodziach okrętowych, ponieważ z jednej strony cały świat się na nich wzorował, a z drugiej – każda marynarka miała własne tradycje i wcale nie musiała przejmować dokładnie wzorów od Królowej Mórz, z nadaniem tylko własnej nazwy. Poza tym stosowano przenoszenie nazw. Największą łódź okrętową Anglicy nazwali „longboat”, a kiedy zastąpili ją nowym typem, ten tak odbiegał od poprzedniego (zresztą był już rozwijany w okresie panowania longbota), że musieli sformułować nowe określenie – „launch”. Proszę jednak zwrócić uwagę, że dla Francuzów to CIĄGLE mogła być Grand Canot, a dla Niemców Grosse Boot, ponieważ u nich zmiany konstrukcyjne były znacznie mniejsze. Już ten fakt powoduje brak jednoznaczności.

Więcej…

 
 

Husaria w wojsku polskim w I poł. XVII wieku

Autor: Rafał Surdacki niedziela, 24 października 2010 08:12

husaria

Słowo husaria u współczesnych Polaków wywołuje różne odczucia. Dla większości ta formacja kawalerii jest legendą - niezwyciężona przez lata konnica, wygrywającą wszystkie nowożytne bitwy z udziałem polaków. Dla innych, mniej licznych, husaria pokazuje upadek Rzeczpospolitej oraz odzwierciedla najgorsze cechy rzekomego narodowego charakteru.

Więcej…

 
 
Joomla SEO by AceSEF
Wojna gruzińsko-rosyjska z 2008 r.
niedziela, 24 października 2010
Igrzyska Olimpijskie zgodnie z tradycją starożytną są czasem wprowadzenia miedzy walczącymi państwami trwałego pokoju.  Zdawać się mogło, że podczas olimpiady w Pekinie latem 2008 nie dojdzie do znaczącego złamania tej historycznej tradycji, jednak dźwięk rozpoczęcia igrzysk...
Więcej…
Afgańska misja w oczach uczestnika PKW Afganistan
niedziela, 24 października 2010
Polski Kontyngent Wojskowy stacjonuje w Afganistanie od 2007 roku. PKW Afganistan działa w ramach sił pokojowych NATO - ISAF. 16 lutego 2009 r. został przeprowadzony wywiad, z uczestnikiem jednej z misji, ze st. szer. M. K. Starszy szeregowy M.K. służy, już od 4 lat, w 18. Batalionie...
Więcej…
Leopard 2 Cz.1 Historia rozwoju
wtorek, 15 listopada 2011
Leopard 2 to jeden z najbardziej znanych czołgów podstawowych III generacji zaprojektowanych na zachodzie. Jednakże jego początki a także szczegóły konstrukcji są już mniej znane. W tym artykule postaram się przybliżyć historię powstania tej konstrukcji.
Więcej…
T. Szczerbicki - Samochody osobowe i osobowo-terenowe Wojska Polskiego 1918-1950
wtorek, 12 lipca 2011
Kolejna książka Tomasza Szczerbickiego jaką otrzymaliśmy, od oficyny wydawniczej Alma-Press, do recenzji również skierowana jest dla miłośników motoryzacji Wojska Polskiego. Tym razem autor porusza kwestię samochodów osobowych wykorzystywanych przez polską armię w latach 1918-1950.
Więcej…

Instytut Wydawniczy Erica Rebis Almapress War Book Inne Spacery Cenega    

Blog Michała Banacha Blog Damiana Ratka

Facebook Nasza-Klasa YouTube Twitter RSS

All rights reserved by Militis.pl 2008-2011