Strona Główna Inne Analizy i komentarze Problemy migracyjne USA - zarys problemu

Problemy migracyjne USA - zarys problemu


migracjeusa

Problem migracji występuje już od wielu wieków. Pierwsze migracje wiązały się z szukaniem pożywienia przez ludzi ze Środkowej Afryki, którzy to przemieszczali się na północ ku Europie. Proces ten ma swoje różne przyczyny, takie jak na przykład głód panujący w wielu krajach Afrykańskich.

Migracje są to wędrówki, przemieszczenia się ludności oraz osiedlanie się w innym kraju niż swój macierzysty. Zjawisko te występuje dziś na szeroką skalę. Masa uchodźców z Afryki czy Bliskiego Wschodu próbuje dostać się do krajów, w których będzie im jak w raju.

Do procesu tego coraz częściej, a raczej w szczególności zapraszają otwarte granice, dzięki czemu imigranci przez połowę drogi nie muszą się martwić o deportację do swojego kraju. Komplikacje pojawiają się na granicach zamkniętych. Środki ochrony przedsięwzięte na granicach Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii mają swój specyficzny charakter. Są to jedne z najbardziej strzeżonych granic świata. Dzieje się tak ze względu na wyjątkowe zainteresowanie obcokrajowców tymi państwami. Mogą oni liczyć tam na jakiś start w życiu, a nie na głodowanie bądź życie w ubóstwie w swoim kraju. Język, który jest najpowszechniejszym językiem świata, imigranci, zwłaszcza Ci z Afryki, mogą uczyć się dzięki misjonarzom, czy wolontariuszom1.

W swojej pracy postaram się przytoczyć problem migracji w USA, który to jest chyba jednym z najbardziej obleganych krajów świata. Wielka migracja trwa tam już kilkaset lat i nie ma końca. Wręcz przeciwnie, migracja w USA się nasila mimo wielu zabezpieczeń przed emigrantami podjętych przez rząd Stanów Zjednoczonych.

Spróbuję przedstawić genezę migracji w USA, opisać, czym zajmowali się pierwsi migranci, jakie są tego skutki w świecie współczesnym, a także, jaki wpływ ma ciągła migracja na gospodarkę Stanów oraz jak ma się to do przyszłości, raczej nie kolorowej, do której nieubłaganie zmierzają Stany Zjednoczone.

 

Państwo wolności, czy państwo nienawiści?

 

Warunki geograficzne oraz pierwsi mieszkańcy

 

Szacuje się, że pierwszą namiastką życia na kontynencie Ameryki północnej byli Aztekowie oraz Majowie2. To ich potomkowie, późniejsi Indianie3, zaczęli osiedlać się w głąb kontynentu, zakładać nowe osady, uprawiać ziemię. Jednak mimo tego prowadzili dość prymitywny tryb życia. Choć uważa się, że jest to twierdzenie mylne, iż to Indianie są z pochodzenia Aztekami, czy Majami, dzisiaj rozważa się możliwości przybycia na te tereny od strony północnej, imigrantów rasy mongolskiej4, którzy mieli się dostać do Ameryki przez Cieśninę Beringa5 ponad 30 tysięcy lat temu. Nie ulega jednak wątpliwości, że nawet jeśli byli to przybysze z Azji, to jednak duży wpływ na ich kulturę miała cywilizacja Azteków i Majów. Do czasu przybycia mieszkańców Europy na ich tereny nie znali oni koła, nie posługiwali się nawet końmi, nie posiadali żadnej wiedzy na temat metali. Nic nie zakłócało ich spokoju, aż do przybycia pierwszych kolonizatorów6. Chodź mieli się czego od nich uczyć to w końcu okazało się, że „biali”7 nie koniecznie nastawieni są pokojowo do rdzennej ludności Ameryki północnej.

Jeśli chodzi o warunki geograficzne to zdecydowanie lepsze panują po stronie wschodniego wybrzeża Stanów, co sprzyjało niezmiernie europejskim kolonizatorom w ekspansji na nowe tereny. Spotkali się tam oni z gęstością lasów, jakiej w Europie nie ma, choć utrudniało to w jakimś stopniu przemieszczanie się, ale za to dawało dużo materiału budowlanego niezbędnego do stale rozbudowującej się kolonii. Tereny nizinne na wybrzeżu były niezbędne do uprawy roślin potrzebnych do przeżycia, kolonizatorzy oczywiście zabierali z sobą ładunki jedzenia, ale z czasem konieczne było zakładanie farm z polami uprawnymi dla coraz to liczebniejszej ludności przybyłej do „Nowego świata”8. Strona zachodnia była mniej przyjazna ekspansji, trudno dostępna z powodu chociażby gór i wąwozów, które niemal przecinają Stany Zjednoczone na pół. W tamtych czasach były ona niemal nie do przebycia dla przybyszy z Europy. Strona ta nie posiadała tak dobrych do uprawy ziem, jak strona wschodnia, poza tym aby się tam dostać europejczycy musieliby przepłynąć całą Amerykę dookoła, co było nie lada wyzwaniem.

Były też ujemne strony nowej ekspansji europejskiej. Po raz pierwszy spotkano się tu z ekstremalnymi warunkami pogodowymi takimi jak upalne i wilgotne lata, czy dłuższe i bardziej surowe zimy i w końcu tajfuny i trąby powietrzne9.

Europejczycy mogli również wiele nauczyć się od „tubylców”10. Indianie mogli ich nauczyć uprawy kukurydzy, której na starym kontynencie nie znano, wiele również mogli się dowiedzieć o przetrwaniu w tak trudnych warunkach, jakie panowały wraz z dalszą ekspansją na zachód. Jednak najbardziej cenioną wiedzą, jaką przekazali Indianie Europejczykom było wytwarzanie i przeróbka tytoniu, w którego wyrobie byli wyspecjalizowani.

 

Początki kolonizacji angielskiej

 

W XVII wieku ekspansja Europejska na nowe tereny zaczęła przyjmować globalną skalę. Coraz bardziej ładowne statki dawały duże pole manewru dla łaknących nowych ziem mocarstw. Jednym z nich była Anglia, która zainteresowana była nowymi posiadłościami już w XVI wieku.

Głównym celem Anglików było zepchnięcie Hiszpanii z pierwszej pozycji, jaką zajmowała wśród mocarstw całego świata. Jednak istniały również inne plany związane z nową ziemią. Między innymi Anglia miała czerpać ogromne korzyści z dużych zasobów drewna, olbrzymich terenów łowieckich, ławic ryb, które występują u wybrzeży Nowej Funlandii11, a przede wszystkim dałoby to możliwość uniezależnienia się od innych krajów europejskich, głównie od Francji.

Przewidywano, iż z biegiem czasu można uniezależnić się też od dostaw z Indii oraz krajów Dalekiego Wschodu, co dodawało Anglikom dużej motywacji, wsparcia psychicznego do rozpoczęcia wielkiej wyprawy.

Pojawiła się również koncepcja, która zakładała, kto ewentualnie mógłby zamieszkać na nowej ziemi. Mieliby być to biedni ludzie - żebracy, włóczędzy, którzy w wyniku swojej biedoty popadli w taki stan, że lepsze byłoby dla nich, aby wyjechali i spróbowali zacząć żyć na nowo w kolonii. Pojawił się również pomysł, aby stworzyć kolonie z więźniami. Zamiast skazywać ich na srogie kary, bądź na śmierć, postanowiono dać im drugą szansę, która miałaby polegać na wysłaniu ich do kolonii. Mieliby tam odpracowywać swoje złe uczynki, po czym jeśli istniałaby taka możliwość mogliby się wykupić i żyć na wolności, na nowej ziemi lub wrócić do Anglii.

Pierwsza kolonia angielska na terenie północnej Ameryki powstała już w 1583 roku. Na rzecz Korony angielskiej weszły wtedy ziemie Nowej Funlandii, jednakże z powodu braku żywności kompania była zmuszona do powrotu.

W kolejnych latach próby kolonizacji dalej nie przynosiły żadnych znacznych efektów, co więcej znaczny opór zaczęli stawiać na początku pokojowo nastawieni Indianie.

Anglicy mimo potyczek z miejscową ludnością nie poddawali się. Wkrótce powstał plan, który zakładał powstanie dwóch kolonii na terenach Ameryki północnej. Plan ten obejmował tereny od miejsca, gdzie styka się wybrzeże Kanady i Stanów Zjednoczonych, aż do wybrzeża Północnej Karoliny. Na tych terenach miały powstać dwie oddzielne kompanie tj. Londyńska oraz Plymouth.

Gdy w końcu doszło do realizacji planu szybko okazało się, że może spotkać nowych członków kolonii to samo, co spotkało wcześniejsze kolonie. Szybkie zużywanie zapasów jedzenia powodowało bunty, zaczęło brakować rąk do pracy. Sytuacja ta wymagała natychmiastowej interwencji, ponieważ w niedługim czasie mogło to doprowadzić do głodu kolonizatorów i w skutkach do ich śmierci. Więc w niedługim czasie po przybyciu ów osadników pojawiły się również posiłki, z dużym zapasem żywności, co doprowadziło do uratowania sytuacji w koloniach.

Niedługo po zaistniałej sytuacji powstała kolejna kolonia Jamestown. Zaczęto przywozić nowych osadników, w których skład wchodzili również Polacy. Wśród kolonizatorów pojawiały się coraz to nowe i częstsze choroby, liczba pozostałych przy życiu osób kurczyła się, mimo iż średnia wieku była dużo mniejsza niż w Europie.

Wtedy właśnie po raz pierwszy postanowiono wysłać do Nowego świata przestępców skazanych na śmierć, gdyż ci nie mieliby innego wyjścia jak zamieszkać na nowych terenach, oraz gospodarować tak, aby mieli co jeść. Do kolonii zaczęto sprowadzać statkami coraz więcej więźniów angielskich, ale nie tylko. Zaczęto również przywozić skazanych z innych krajów europejskich, między innymi z Niemiec.

Wraz z nowymi mieszkańcami przybył do kolonii kodeks praw12, który w znacznym stopniu wprowadził dyscyplinę i porządek. Sytuacja w koloniach się ustabilizowała. Wkrótce odkryciu uległ wynalazek cieszący się do dziś ogromną popularnością, a którym jest liść tytoniu13, który w nie długim czasie stał się swojego rodzaju walutą wśród osadników.

Kolonie angielskie zaczęły robić się coraz bardziej popularne, z coraz większym zainteresowaniem rozmyślano o przyszłości nowego kontynentu. Pierwszą podstawową rzeczą, jaką należało zrobić to bez wątpienia system obronny, który zaczęto tworzyć na szerszą skalę po przybyciu pierwszych więźniów. Był on tworzony na wypadek chęci zagarnięcia ziemi przez inne mocarstwa.

Wkrótce też zaczęto sprowadzać do kolonii więcej kobiet ze względu na wcześniejszą liczebną przewagę mężczyzn, co spotkało się z dużym poparciem i zainteresowaniem ze strony mieszkańców i również przyniosło zaskakujące zyski, ponieważ za każdą kobietę osadnik zobowiązany był zapłacić określoną ilość funtów tytoniu.

Gospodarka zaczęła być coraz bardziej kwitnąca. W szczególności przemysł metalowy, oraz uprawa roli, która miała w tym czasie około 90% całości zatrudnionych pracowników w koloniach.

Z biegiem czasu życie w koloniach zaczęło przypominać życie na kontynencie europejskim z tą różnicą, że Anglicy posiadali tutaj olbrzymie połacie ziemi oraz nieograniczone możliwości rozwoju cywilizacyjnego. Przewaga nowych osadników polegała również na populacji, która była w stu procentach produktywna, dzięki czemu kolonie mogły się bez problemów rozwijać. Powstawało również coraz więcej rozważań wśród osadników o niepodległości. Anglia zaczęła dawać swoim kolonistom coraz więcej swobód, wkrótce okazało się, że żadne inne państwo nie przyznawało swym poddanym w koloniach tyle autonomii, co Anglia.

 

Różnica kultur

 

Do XVIII wieku stan kolonii stale się powiększał za sprawą nowych migracji z Europy. Oprócz kolonii Wirginii14, Anglia była już w posiadaniu między innymi ziem zwanych Massachusetts, Connecticut oraz New Haven. Istniała również prywatna kolonia księcia Jorku, zwana Nowym Jorkiem, która została zajęta przez Holendrów w połowie XVII wieku, co doprowadziło do wojny angielsko-holenderskiej.

Ameryka północna stawała się powoli mieszanką kultur europejskich. Zasiedlała ją ludność nie tylko Angielska ale i z krajów takich jak: Holandia, Niemcy, Irlandia czy Francja. Populacja na początku XVIII wieku wyniosła już dwa miliony, co stanowiło jedną trzecią populacji Anglii i Wali. Już w tym okresie możemy mówić o potędze tego obszaru. Jednak im więcej było ludności, tym większa była świadomość swojej własnej wartości, odmienności od swoich krajów macierzystych.

Teraz, gdy sytuacja stała się zdecydowanie stabilniejsza względem wcześniejszych lat, zdecydowanie polepszyły się nastroje wśród kolonizatorów. Poprawiła się również długość życia. Widmo głodu nie było już zagrożeniem dzięki prężnie rozwijającemu się rolnictwu. Ustabilizowała się też gospodarka, która zaczęła odnosić sukcesy. Już w tym czasie należała ona do najzamożniejszych i najbardziej wydajnych na świecie.

Jednak z rosnącą gospodarką oraz falą migracji narastały też konflikty. Miały one charakter narodowościowy, dochodziło przeważnie do konfliktów między odmiennymi nacjami na granicach kolonii. Każda grupa etniczna osiedlała się na innym terenie, narody te nie mieszały się oraz nie zawierano małżeństw z osobą innego pochodzenia etnicznego.

Coraz większe kolonie wymagały większej eksploracji15 kontynentu Ameryki północnej. Granica koloni przesuwała się coraz bardziej na zachód. W okresie tym istniało już pięć miast portowych sporej wielkości, jednak mimo istnienia miast większość ludności mieszkała na wsiach zajmując się uprawą ziemi

Kultura Amerykańska była w większej mierze kulturą zaczerpniętą z Anglii ze względu na większą liczbę ludności pochodzenia angielskiego w koloniach, ale powstawały również formy pewnej odmienności, chociażby ze względu na fakt, iż ludność amerykańska już w tamtym czasie była swoistą mozaiką16 narodowości i kultur.

Cechowała ich coraz większa odmienność, która narastała z biegiem czasu, pragnęli być niezależni od mocarstw europejskich. Jednak nie tyczyło się to całej Ameryki północnej ze względu na jej podzielenie na kolonie różnych państw. Każda kolonia chciała być inna. Toczyły się coraz częstsze spory o tereny oraz o granice między koloniami.

Różnica kultur pośród ludności zamieszkującej XVII wieczną Amerykę doprowadziła do wielu konfliktów o ziemie na tym terenie. Spory między Indianami stanowiły wyłącznie niewielką część konfliktów występujących na kontynencie. Główne spory o tereny toczyły się między wielkimi mocarstwami - Anglią, a Francją. W związku z wojnami w Europie powstawały również starcia między ich koloniami, które jednak nie były prowadzone na taką skalę jak w Europie.

 

Koloniści i niewolnicy

 

Prócz więźniów angielskich, do kolonii przyjeżdżali zwykli ludzie liczący na majątek bądź na lepszy start na nowym terenie. Ludzie ci przybywali do nowego świata na zasadzie kontraktu17, na mocy którego mieli odpracować przeważnie 4 lata za możliwość przeprawy statkiem do kolonii.

Do Ameryki północnej zaczęto sprowadzać również niewolników z Afryki. Zarządzono tak, aby nie mieli oni prawa niemalże do niczego. Byli oni skazani dożywotnio na pracę dla swojego pana, pracodawcy bez żadnego szczególnego powodu. W początkowych latach kolonizacji było to mało praktykowane, lecz na początku wieku XVIII zakorzeniło się to na dobre.

Imigranci z Afryki byli dobrą, a przede wszystkim tanią siłą roboczą. Ludność ta na dodatek posiadała wysoki przyrost naturalny. Dzieci „Murzynów”18 nie posiadały również żadnych praw i też były skazane do końca życia na niewolniczą pracę.

Ludność ta była zmuszana za zwyczaj do pracy na różnego rodzaju plantacjach, miedzy innymi kukurydzy, której uprawy nauczyli się od Indian wcześniej pierwsi kolonizatorzy. Czarnoskórzy rozmieszczeni byli głównie na południu kolonii, gdzie już po niedługim czasie dało się słyszeć wpływ kultury Afrykańskiej na język angielski.

 

Rdzenni Amerykanie, a kolonizatorzy

 

Na początku ekspansji kontakty przybyszów19 z tubylcami były w dużej mierze przyjazne. Indianie byli niejako zaskoczeni zaawansowaniem innej cywilizacji. Dopiero z biegiem czasu, gdy do wybrzeży Ameryki zaczęły docierać kolejne statki kolonistów, Indianie zaczęli stawiać opór, wyraźnie dawali znać o tym, że są zaniepokojeni o swoje terytoria łowieckie oraz , że nie są pewni w jakim celu przybywają Anglicy.

Plemiona20 żyjące na wybrzeżu jednak nie byłe w stanie stawić czoła nowo przybyłym ludziom. Lecz czym głębiej koloniści posuwali się do przodu kontynentu tym większy opór był ze strony walecznych tubylców. Przewaga białych była jednak tak wielka, że gdy tylko dochodziło do jakichkolwiek starć, to Indianie zostawali doszczętnie rozbici oraz pozbawieni życia. Mieli oni wówczas do wyboru śmierć albo podporządkowanie się kolonistom. Jednakże koloniści woleli bardziej pozbyć się czerwonoskórych raz na zawsze niż trzymać ich przy życiu. Podpalano wioski, plantacje kukurydzy, wypowiadano wojnę wszystkim plemionom Indiańskim po kolei.

Nie tylko Anglicy pałali nienawiścią do tubylców. Również Irlandczycy uważali, że Indianie nie mają praw do tej ziemi. Indianie mimo to nie pozostawali jednak bezbronni. Stawiali zaciekły opór i też atakowali posiadłości angielskie, zabijając również wielu kolonistów.

We współczesnym języku angielskim nie zabrakło pamięci o dawnych Indianach. Istnieją zwroty oraz nazwy niektórych stanów, które zostały zaczerpnięte z języka Indian.

 

Stany Zjednoczone Ameryki

 

Dwa regiony

 

Niewolnictwo ciągle było głównym źródłem utrzymania amerykańskiej gospodarki, miało się to zmienić dopiero w połowie XIX wieku. Konflikt między stanami narastał przez wszystkie wcześniejsze lata, niemalże od samego powstania kolonii, a dokładniej od przybycia ludzi, którzy musieli przymusowo pracować, a których ciągle przybywało. Zasiedlono już prawie cały kontynent północnej Ameryki. Wyjątkiem były tylko rejony w górzystych, trudno dostępnych miejscach, które rozpościerały się w centrum kontynentu.

Grupy społeczne w tym czasie były już wyraźnie podzielone na ludzi z północy, czyli zwykłych farmerów i odważnych przedsiębiorców, którzy zamieszkiwali obszar wysoko uprzemysłowiony, oraz na ludzi z południa, którzy byli znacznie biedniejsi, zamieszkiwali obszary prawie wyłącznie uprawne, a przede wszystkim mieściła się tam większość niewolników przywiezionych z Afryki i następnie sprzedanych właścicielom ziemskim, którzy niekiedy charakteryzowali się bezwzględnym okrucieństwem przeciwko ludności afrykańskiej.

Północ i południe - już wtedy były to dwa zupełnie inne regiony, które miały między innymi różne poglądy polityczne. W okresie tym imigracja była również podzielona względem regionu. Na północy zapotrzebowanie w kadry opierało się prawie wyłącznie na wysoko wykwalifikowanych pracownikach potrzebnych do różnych zakładów produkcyjnych, natomiast na południu zapotrzebowanie było wyłącznie na robotników do uprawy roli i przede wszystkim, chodziło o to, żeby kadra była tania i skuteczna, więc nie wymagało się więcej jak niewolników.

Z biegiem czasu południowcy zaczęli domagać się w końcu więcej praw, a przede wszystkim zniesienia niewolnictwa. Podzielone społecznie i politycznie stany zaczęły po kolei domagać się wyłączenia z Unii21, do której wcześniej należeli. Doszło do tzw. secesji stanów południowych.

 

Wojna Secesyjna

 

Stany, które wystąpiły z Unii utworzyły konfederację22. To, co było nieuniknione, nastąpiło w 1861 roku. Doszło wtedy do tzw. Wojny Secesyjnej23. Wynikiem najpoważniejszej wojny na terenie Stanów Zjednoczonych była śmierć wielu tysięcy ludzi w większości niewolników, którzy zacięcie, mimo posiadania o wiele gorszego sprzętu wojennego walczyli o swoje prawa.

Mimo, iż konfederaci ponieśli znaczącą porażkę i stany zostały zagarnięte przez Unię to jednak udało im się dokonać tego o co walczyli i niebawem została wydana upragniona przez ludzi z południa proklamacja zniesienia niepodległości24.

Po wojnie ludność była przekonana, że droga do polepszenia warunków życia prowadzi przez industrializację25. Postanowili więc wcielić swoją wizję w życie i zaczęli otwierać zakłady przemysłowe, a przede wszystkim kopalnie. Rozwój kolei był również w tych latach głównym wskaźnikiem rozwoju stanów południowych. Mimo wysokiego wzrostu gospodarczego względem lat wcześniejszych brakowało jeszcze im sporo by dorównać choć trochę stanom północnym.

 

Koniec niewolnictwa i początek rasizmu

 

Po przeprowadzaniu się na północ Murzyni spotkali się z przejawami na tle rasistowskim26. W obawie przed pracowitością południowców związaną z ich wyrokami na niewolniczą pracę, którą musieli karkołomnie wykonywać, a teraz dzięki swojemu doświadczeniu mogli zagrozić również stanowiskom pracy białych, ludzie z północy w obawie przed migracjami zaczęli stosować różne formy dyskryminacji27.

Często zdarzało się, że nie było dla ciemnoskórych żadnej pracy na terenach stanów północnych, a jeśli takowa była to zwykle w najmniej płatnych oraz najcięższych pracach, jakich biali nie chcieli wykonywać.

Segregacja na białych i czarnych stała się teraz codziennością. Uważani byli oni za ludzi o niskim poziomie inteligencji, niezdolnych nawet do nabycia jakiegokolwiek doświadczenia przy zawodach, które wykonywali biali. Twierdzono, iż Murzyni nadają się wyłącznie do ciężkich prac na polu. Segregacja istniała nie tylko w pracy, również w kościołach była widoczna forma przypisywanego porządku, której zmuszeni byli przestrzegać wszyscy obywatele wyznający daną wiarę. Zostały nawet ograniczone prawa związane z używaniem niektórych instytucji publicznych takich jak hotele, czy restauracje, do których ciemnoskórzy mieli zakaz wstępu.

Mimo, iż deklaracja równych praw rasowych została ustanowiona między wszystkimi stanami, to podziały terytorialne się prawie nie zmieniły. Trwało tak do czasu, gdy podobny układ zaczął zakorzeniać się na stałe w stanach południowych, gdzie szczególną popularnością zaczęło cieszyć się linczowanie28 ludzi.

 

XX wiek

 

Wielonarodowość

 

Wiek XX to dla Ameryki czas wielkiego rozkwitu. Dyskryminacja przestała być już tak popularna jak w latach wcześniejszych. Zasługa na to przypada postępowi technicznemu, który umożliwia coraz to większej liczbie ludności przybywanie na nowy kontynent.

Wiek ten charakteryzuje się szczególnym okrucieństwem, głównie występującym na terenie Europy. Migracje w czasie tym były spowodowane przeważnie zagrożeniem wypływającym z konsekwencji trwania na początku wieku pierwszej, a dwadzieścia lat później drugiej Wojny Światowej, podczas której Stany Zjednoczone mogły po raz pierwszy pokazać swoją potęgę gospodarczą wytworzoną w tak krótkim czasie.

Występowały w tym czasie migracje nie tylko ze względu na zagrożenie życia, ale również i w dużym stopniu migracje zarobkowe. Choć wielki kryzys gospodarczy w okresie międzywojennym spowodował znaczne straty na rynku Amerykańskim i nie tylko, to jednak Ameryka w tym czasie była już na tyle silną potęgą, że zdołała opanować sytuację finansową kraju, jako jedno z nielicznych państw.

Kultura Amerykańska w tych czasach była na tyle zróżnicowana, że trudno było szukać na mapach całego świata państwa o podobnej strukturze etnicznej jaką posiadała Ameryka. Mieszanie się społeczeństw, ich kultur i zwyczajów spowodowało wówczas powstanie zupełnie nowego zwartego społeczeństwa, posiadającego własne zasady, wyznającego własne wartości. Próżno było szukać już większych podobieństw do krajów pierwszych kolonii. Wyjątkiem od tego jest przede wszystkim wszechobecny język angielski, który również dzięki imigrantom, czy też przez nich, uległ nieco modyfikacjom. Pojawiły się zwroty, których nie znajdziemy w języku angielskim stosowanym przez rodowitych Anglików na terenie Europy.

Religia również zmieniła się na przestrzeni wieków. Niewątpliwie duży wpływ miały na to pierwsze kolonie europejskie, jak i dwudziestowieczne migracje już nie tylko z Europy, lecz z całego globu.

Amerykańska kultura stała się oryginalna, a mieszkańcy Stanów Zjednoczonych przestali nazywać siebie samych pokoleniem kolonistów. Zaczęli nazywać siebie samych Amerykanami i wymagali tego od innych.

 

Czy migracja to problem?

 

Migracja w przypadku Stanów Zjednoczonych na pewno problemem nie jest, ponieważ jeśli nie istniałaby tam migracja, to jak doszłoby do zbudowania takiego państwa? Zdecydowanym problemem jest nielegalna migracja, która powoduje duże straty w gospodarce tego państwa.

Współcześni imigranci wybierają duże miasta jako swój punkt docelowy, którym to przez migrację właśnie rozwinęła się wyróżniająca mozaika etniczna. Imigranci często jadą do Ameryki bez konkretnego celu, liczą na lepsze życie w tym państwie, gdzie tak szybko wiele osób się wzbogaciło dzięki swoim nowatorskim pomysłom. Dużą część przeprowadzających się na stałe do Ameryki stanowią wykwalifikowani ludzie, którzy mogą wyłącznie w tym kraju kontynuować swoją karierę badawczą bądź naukową, mają tam większe możliwości ze względu na większe nakłady na naukę oraz otwartość amerykańskich przedsiębiorców na nowatorskie technologię. Nie bez powodu Ameryka zaliczana jest do prawdziwych potentatów, jeśli chodzi o wiele dziedzin nauk.

Jednak migracja, która stanowi poważny problem dla Ameryki Północnej to migracja nielegalna. Problem ten nasilił się szczególnie w latach siedemdziesiątych dwudziestego wieku. Imigranci najchętniej przekraczają granicę południową od strony Meksyku. Rząd Amerykański postanowił wałczyć z nielegalnym przekraczaniem granic, powstają coraz to nowe zabezpieczenia strzegące granic Amerykańskich oraz instytucje odpowiedzialne za przyjmowanie uchodźców, wyłapywanie ich i następnie za deportację ze Stanów Zjednoczonych do ich kraju macierzystego.

Obecnie głównym zagrożeniem Ameryki są Fundamentaliści Islamscy29. Grożą oni Amerykanom, że jeśli Ci nie przejdą na Islam to zniszczą całą Amerykę. Jednak nie wszyscy zdajemy sobie sprawę, że Amerykanie to tak naprawdę w sporej liczbie europejczycy, więc jeśli Fundamentaliści zagrażają Ameryce to też tym samym zagrażają nam samym.

W związku z migracją, która wymyka się z pod kontroli lokalnych władz może wyniknąć w przyszłości jeszcze wiele konfliktów. Stany Zjednoczone jak i Europa brną po wąskiej ścieżce na granicy między życiem a zagładą wielu istnień ludzkich.

 

Zakończenie

 

Zjawisko migracji jest w obecnych czasach zjawiskiem najczęściej występującym wśród ludności całego globu ziemskiego. Problem ten coraz bardziej narusza wszelkie granice rozsądku i moralności ludzkiej. Imigranci zachowują się coraz swobodniej w krajach, w których się zaadaptowali. Występuje również odsetek ludności nowo przybyłej, która próbuje dokonać swojego rodzaju rewolucji, domagając się równi praw z obywatelami danego kraju, co jeszcze może być po części zrozumiałe, ale co niektórzy z nich domagają się jeszcze większych praw, swobód niż obywatele ów kraju. Nie jest to wyłącznie problem Stanów Zjednoczonych, gdzie szacuje się, że do połowy XXI wieku większość obywateli USA będzie innej rasy niż białej. Problem ten dotyka również kraje Europy takie jak Francja, czy Niemcy.

W pierwszym z tych krajów już szacuje się, że mieszka więcej obcokrajowców niż rdzennych francuzów, również Niemcy mają podobny problem.

Jednak w niektórych krajach Europy ucieczka z własnego kraju, bądź wyjazd jest bardziej osiągalny niż w USA. Mimo tego w tych bardziej dostępnych krajach fala emigrantów jest nie do opanowania. Starania jakie podejmują emigranci, aby dostać się do innego kraju, gdzie ma im być lepiej, są wręcz nieprawdopodobne. Pozwolę sobie przytoczyć tutaj przykład z Francji, na terenie której ujawniono transport uchodźców z Afganistanu. Było ich bodajże siedemnastu. Próbowali oni przekroczyć granicę Francuzko – Angielską. Do ujawnienia procederu doszło w porcie Calais30, gdzie mieli przepłynąć promem do swego wymarzonego kraju - Anglii. Afgańczycy byli tak zdesperowani, że postanowili uciec z kraju przy wykorzystaniu ciężarówki „chłodni”31. W trakcie pojmania ich przez strażników okazało się, iż są w znacznym stopniu wyziębli, ich temperatura ciała była dużo niższa niż normalna temperatura ciała zdrowego człowieka. Ich desperacki krok z czasem mógł doprowadzić do hipotermii, co nawet mogłoby skończyć się ich śmiercią.

Należy tutaj postawić pytanie: Co skłoniło tych ludzi do takich czynów, do takich desperackich decyzji? Odpowiedzią na to pytanie może być bieda, głód, a może nawet i śmierć z jakiegoś błahego powodu. Ludziom tym nie pozostaje nic innego jak zaryzykowanie. Mieć, albo nie mieć, żyć, lub zginać. To co może dziać się w głowach ludzi, którzy muszą uciekać z własnego kraju, ponieważ nie zaznają oni tam nic innego jak biedy, musi być przerażające. Więc dlaczego ludzie Ci nie mają ryzykować, skoro nic innego, lepszego w ich kraju na nich nie czeka?

Jak traktuje rząd nielegalnych obcokrajowców? Z tym jest różnie. W Stanach Zjednoczonych za przebywanie bez dokumentów na terenie państwa, grozi deportacja, natomiast w Anglii jest tak, że jeśli uda się emigrantowi przekroczyć bardzo dobrze kontrolowaną granicę to rząd przyjmuje ich z „otwartymi ramionami”. Dlaczego? Są to niemalże darmowe ręce do pracy jeszcze do niedawna tak potrzebne w Wielkiej Brytanii, bo po co by było zatrudniać Anglika za normalną stawkę jeśli można zaproponować pracę „na czarno” imigrantowi, który w dodatku i tak nie ma innego wyjścia jak się zgodzić, bo może zostać bez pieniędzy, jeśli pracy mieć nie będzie i cały jego świat może stać się jeszcze gorszy niż w kraju z którego pochodzi.

Czy migracja jest zła? Pod pewnym względem na pewno. Mieszanie się kultur stopniowo zatraca dotychczasowe wartości nabyte przez kilkaset lat istnienia danej społeczności. Jednak migracje mają również swoje dobre strony jak między innymi to, że świat staje się coraz bardziej dostępny dla wszystkich ludzi, technika wykorzystywana dziś pozwala się przemieszczać nam w znakomitym tempie i komforcie z jednego kontynentu na drugi. Niewątpliwie sprzyja to wszystko dalszym migracjom wśród ludności. Jednak głównym zagrożeniem dla współczesnego świata jest kwestia, z którą migracja ma wiele wspólnego, a którą jest terroryzm. Mimo postępu technicznego i wszelkim zabezpieczeniom państwa nie są w stanie kontrolować jeszcze wszystkiego. Ludzie migrują z różnych powodów, ale niestety również jest tak, że migrują po to, aby zabijać ludzi innych kultur i wyznania.

 

Przypisy

 

[1]Wolontariusz - osoba pracująca na zasadzie wolontariatu, zajmuje się pomaganiem innym ludziom będącym w potrzebie, np. w wyniku klęski żywiołowej
[2] Majowie – starożytna cywilizacja zamieszkująca Amerykę środkową
[3] Indianie – ludność zamieszkująca Amerykę przed przybyciem kolonizatorów, wywodzą się od starożytnych cywilizacji
[4] Mongołowie – cywilizacja, która zamieszkiwała tereny Dalekiego Wschodu
[5] Cieśnina Beringa  – cieśnina między Azją a Ameryką Północną
[6] Kolonizatorzy – ludzie zasiedlający inne ziemie w celu ekspansji
[7] „biali” – określenie ludzi o jasnej skórze, określenia tego urzył Maldwyn A. Jones
[8] „nowy świat” określenie ameryki południowej przez Katz H.
[9] Tajfun – zjawisko atmosferyczne, anomalia pogodowe
[10] „tubylec” – określenie człowieka zamieszkującego daną ziemię według Maldwyna A. Jonesa
[11] Nowa Finlandia - duża wyspa u wschodnich wybrzeży Ameryki Północnej
[12] Kodeks praw – zbiór przepisów, regulujących stosunki społeczne
[13] Liść tytoniu – jeden z najbardziej charakterystycznych wynalazków Indian, cieszący się popularnością po dzisiejsze czasy
[14] Wirginia – jedna z pierwszych kolonii założonych przez Anglików w XVII wieku
[15] Eksploracja – badanie nieznanych kontynentów
[16] Mozaika – przejaw artystyczny, charakteryzujący się różnobarwnością
[17] Kontrakt – inaczej umowa
[18] „murzyni” – ciemnoskórzy obywatele Afryki, termin ten został użyty przez Maldwyna A. Jonesa
[19] Przybysze – ludzie, którzy przypłynęli do Ameryki, koloniści
[20] Plemię - grupa spokrewnionych rodów wywodzących się od wspólnego przodka
[21] Unia - określenie używane dla amerykańskich stanów, które pozostały w składzie Stanów Zjednoczonych Ameryki podczas wojny secesyjnej
[22] Konfederacja - związek, zrzeszenie utworzone przez jeden lub kilka stanów lub przez miasta dla osiągnięcia określonych celów
[23] Wojna secesyjna - wojna domowa, która miała miejsce w latach 1861-1865 w Stanach Zjednoczonych Ameryki
[24] Niepodległość - niezależność państwa od innych państw pod względem stosunków zewnętrznych i spraw wewnętrznych
[25] Industrializacja - proces szybkiego rozwoju przemysłu w stosunku do innych działów gospodarki
[26] Rasizm - ideologia oraz wypływające z niej zachowania przyjmujące założenie wyższości niektórych ras ludzi nad innymi
[27] Dyskryminacja - nierówne traktowanie osób, grup, państw
[28] Linczowanie - rodzaj samosądu, polegający na zabiciu przez tłum osoby posądzonej o przestępstwo
[29] Fundamentaliści Islamscy - rodzaj fundamentalizmu religijnego, występuje w wielu krajach muzułmańskich
[30] Calais – jeden z największych portów we Francji
[31] „chłodnia” – rodzaj naczepy ciężarówki, służącej do przewozu rzeczy szybko psujących się

 

Bibliografia

 

- Baraniecki L., Stany Zjednoczone, wyd. Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1980.
- Katz H., Historia Stanów Zjednoczonych Ameryki, wyd. Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1971.
- Maldwyn A. Jones, Historia USA, wyd. MARABUT, Gdańsk 2002.
- Maryański A., Migracje w świecie, wyd. Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1984.

 
Joomla SEO by AceSEF
Niemieckie plany wojenne przed I wojną światową (1871 – 1914)
środa, 21 grudnia 2011
Plan wojny jest jednym z najważniejszych czynników każdej operacji zbrojnej, dzięki odpowiedniemu przygotowaniu go oraz właściwej realizacji państwo (lub koalicja) może we właściwy sposób wykorzystać własne zasoby materialne i ludzkie jak również potencjał militarny oraz położenie...
Więcej…
Polska Szkoła Snajperów
niedziela, 24 października 2010
W początkach roku 2008 w mediach aż huczało. Pojawiły się bowiem informacje o utworzeniu polskiej szkoły snajperów. Pewnych i konkretnych informacji było jak na lekarstwo. Wiadomo było jedynie, że ma powstać w Międzyrzeczu przy 17 Brygadzie Zmechanizowanej. Minęło już pół roku....
Więcej…
Pistolet wz. 1935 VIS
niedziela, 24 października 2010
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości należało zlikwidować wszelkie granice pomiędzy byłymi terenami trzech zaborów. Ten proces unifikacji nie ominął również Wojska Polskiego, ponieważ nowo odrodzona armia była wyposażona w różne typy uzbrojenia. Tak narodziła sie idea...
Więcej…
Strategia bezpieczeństwa Chińskiej Republiki Ludowej
wtorek, 28 lutego 2012
  Strategia bezpieczeństwa jest dla każdego praworządnego kraju na świecie niezbędnym atrybutem, pomagającym zachować ład i porządek. Jest niejako planem jaki każdy kraj stawia sobie aby uniknąć kryzysu. Jest on pomocny oczywiście w chwili jego zaistnienia, jednak przede wszystkim...
Więcej…

Instytut Wydawniczy Erica Rebis Almapress War Book Inne Spacery Cenega    

Blog Michała Banacha Blog Damiana Ratka

Facebook Nasza-Klasa YouTube Twitter RSS

All rights reserved by Militis.pl 2008-2012