Strona Główna Historia 1914-1939 Zarys działań wojennych na froncie wschodnim w 1914 roku

Notice: Undefined variable: add_class in /home/windmaker/domains/militis.pl/public_html/plugins/content/sexybookmarks.php on line 234

Zarys działań wojennych na froncie wschodnim w 1914 roku


Przygotowany przeze mnie artykuł omawia zarys działań zbrojnych jakie rozgrywały się na froncie wschodnim od momentu wybuchu wojny do końca 1914 r. Należy zaznaczyć iż celowo został pominięty motyw epopei Legionów Polskich, po to by spojrzeć na działania wojenne z szerszej perspektywy.

 

Pierwsza wojna światowa stanowiła przełom dziejowy, który zmienił całkowicie obraz Europy a nawet świata. Wynikiem jej doszło do głębokich przemian politycznych, gospodarczych i społecznych. Toczona wojna doprowadziła do śmierci kilku milionów żołnierzy walczących na froncie wschodnim oraz kolejnych kilkunastu milionów ludności cywilnej poległej z powodu działań militarnych, chorób i epidemii. W wyniku walk prowadzonych na wschodzie apogeum osiągnęły konflikty klasowe i narodowe, które doprowadziły do upadku starych dynastii Habsburgów, Hohenzollernów i Romanowów oraz całkowitego rozpadu porządku politycznego jaki panował w rejonie Europy będącym pod władaniem tych dynastii. Również rewolucja jak dokonała się w państwie carów była pośrednim i bezpośrednim owocem zaangażowania Rosji w wojnę światową.

Front wschodni definiuję jako obszar od Kłajpedy nad wybrzeżem Bałtyku do granicy rumuńskiej na którym toczyły się walki w okresie będącym przedmiotem moich rozważań. Opisywane działania wojenne są oczywiście tylko zarysem wydarzeń jakie miały miejsce na omawianym terenie, obejmują operacje na poziomie armii, a w niektórych momentach także jednostek niższego szczebla – korpusu czy też dywizji.

Zgodnie z wytycznymi znajdującymi się w planach wojennych państw, które przystąpiły do walki na froncie wschodnim jak również początkowym rozmieszczeniem i rozwinięciem sił przeznaczonych przez walczące strony na tym teatrze wojennym najważniejsze walki rozegrać miały się na skrzydłach frontu tj. w Prusach Wschodnich oraz w Galicji.

Na początku sierpnia armie niemieckie przystąpiły do realizacji planu Schlieffena, gdy gros sił kajzera rozpoczynało natarcie na Francję na froncie wschodnim do obrony Prus Wschodnich – kolebki królestwa Pruskiego, miejsca z  którego pochodziło wielu wybitnych oraz wpływowych  Niemców pozostawiono zaledwie jedną armię pod dowództwem gen. płk. Maximiliana Prittwitza und Gaffrona. 8. armia mająca przeciwstawić się Rosjanom składała się trzech korpusów armijnych, trzech rezerwowych dywizji piechoty, dywizji kawalerii oraz oddziałów pomocniczych ponadto podlegały jej załogi twierdz znajdujących się w obszarze jej działania. Zadaniem tej armii było utrzymanie prowincji do czasu przeniesienia oddziałów ze frontu zachodniego, realizować go winno się poprzez prowadzenie aktywnych działań zaczepno – obronnych dzięki wykorzystaniu sprzyjających warunków terenowych na których odbywać miała się walka. Skromne siły niemieckie operujące na tym terenie poprzez swoje aktywne działania miały także wspomóc armię Austro – Węgierską.

Przeciwko wojskom niemieckim Rosjanie zgrupowali swe siły w tzw. froncie północno – zachodnim, którym dowodził gen. Jakow Żyliński podlegały mu na początku wojny dwie armie: 1. pod dowództwem gen. Pawła Rennenkampfa oraz 2. dowodzona przez gen. Aleksandra Samsonowa. Siły rosyjskie które przystąpiły do operacji wschodniopruskiej liczyły sumie dziewiętnaście dywizji piechoty oraz osiem i pół dywizji kawalerii. Obu armiom wyznaczono zdobycie Prus Wschodnich, a po likwidacji sił nieprzyjacielskich lub wyparciu ich za Wisłę stworzenie korzystnej sytuacji do dalszej ofensywy w kierunku berlińskim.

Pierwszy okres kampanii na froncie wschodnim był bardzo specyficzny dla strony rosyjskiej, bowiem za wszelką cenę chciano zrealizować zobowiązania wobec strony francuskiej ustalone na ostatniej przed wojną konferencji obu sztabów generalnych na której uzgodniono, iż wojska rosyjskie rozpoczną działania zaczepne zaraz po piętnastym dniu od ogłoszenia mobilizacji.

Już 12 sierpnia pierwsze oddziały rozpoznawcze armii carskiej przekroczyły granicę Prus Wschodnich prowadząc nieznaczące potyczki z oddziałami niemieckimi. 17 sierpnia rozpoczęła się właściwa inwazja rosyjska kiedy to zasadnicze siły 1. armii gen. Rennenkampfa zaczęły przekraczać granicę niemiecką. Tego dnia doszło też do pierwszej poważniejszej potyczki pod Stołupianami w której to starły się siły III korpusu rosyjskiego gen. Jepaczina, pododdziały XX korpusu gen. Smirnowa z niemieckim I korpusem gen. François w wyniku walki Niemcy odnieśli zwycięstwo biorąc do niewoli ponad 3000 rosyjskich żołnierzy. Pomimo tak udanego początku kampanii gen. Prittwitz nakazał wycofać się wojskom I korpusu w stronę Gąbina.

 

Mapa przedstawiająca działania wojsk rosyjskich i niemieckich w rejonie Gąbina / Źródło: Wikipedia

Mapa przedstawiająca działania wojsk rosyjskich i niemieckich w rejonie Gąbina / Źródło: Wikipedia

 

19 sierpnia dzięki przechwyceniu informacji przez dowództwo niemieckie o planowanym na następny dzień odpoczynku wojsk rosyjskich, gen. Prittwitz za namową bardzo aktywnego w swych działaniach dowódcy I korpusu zdecydował wydać bitwę Rosjanom. Rozpoczęła się ona 20 sierpnia od natarcia I korpusu gen. François któremu to udało się rozbić rosyjską 28 dywizję piechoty, w centrum zacięte walki z Rosjanami prowadził XVII korpus gen. Mackensena jednak wobec naporu przeciwnika musiał w końcu dnia wycofać się na pozycję za rzeką Romintą, zwycięstwo odniósł również działający na prawym skrzydle I korpus rezerwowy gen Belowa. Wieczorem do dowódcy 8. armii dotarła informacja o zbliżaniu się armii warszawskiej spowodowało to u niego niesłychaną panikę dlatego też w obawie przed atakiem rosyjskim mogącym zagrozić jego tyłom poprzez  odcięcie go od przepraw na Wiśle nakazał generalny odwrót na lewy brzeg Wisły. Zarządzenia Prittwitza spowodowały złość u jego podwładnych którzy odnieśli tego dnia realne sukcesy i w kolejnych dniach walki mogli pokonać rosyjską 1. armię. Ten nieoczekiwany zbieg okoliczności sprawił iż gen. Rennenkampf stał się zwycięzcą w starciu pod Gąbinem. Prittwitz zaś ostatecznie za namową podwładnych dał się przekonać do próby stawienia oporu Rosjanom jeszcze na wschód od Wisły, jednak jak się okazało były to jego ostatnie decyzje.

Decyzja gen. Prittwitza oddająca bez walki tak ważną z punktu ideowego jak i propagandowego prowincję w ręce wroga nie mogła spotkać się z akceptacją szefa Sztabu Generalnego, zdaje się iż Moltke mógł wybaczyć wszystko z wyjątkiem oddania kolebki pruskiej państwowości i wycofania się za Wisłę, które to już w pierwszym miesiącu załamało by ideę tak skrupulatnie opracowywanych przez lata planów wojennych. Z tego powodu też odwołał ze stanowiska Prittwitza oraz Waldersee na ich miejsce desygnując jako dowódcę 8. armii odwołanego z emerytury gen. Paula von Hindenburga zaś szefem jego sztabu został jeden z najzdolniejszych niemieckich oficerów gen. Erich Ludendorff.

W dniu 23 sierpnia nowi dowódcy stawili się w kwaterze 8. armii w Malborku gdzie sytuacja była częściowo opanowana dzięki czemu przystąpili niezwłocznie do opracowywania planu kontrofensywy. W realizowaniu własnych zamysłów taktycznych nowemu dowódcy niemieckiemu pomógł znacząco sam dowódca armii Wileńskiej która po nieoczekiwanym zwycięstwie nie ruszyła się z osiągniętych pozycji przez co straciła kontakt bojowy z przeciwnikiem.

Armia Samsonowa kontynuowała swe działania zgodnie z dyrektywą otrzymaną od dowódcy frontu w dniu 13 sierpnia: „… 2 armia naciera z linii Augustów – Grajewo – Myszniec – Chorzele na front Giżycko – Orzysz – Ruciane – Szczytno, kierując swe główne siły z linii Myszyniec – Chorzele na front Ruciane – Pasym i dalej ku północy na flank i tył linii jezior” [  B. Zawadzki, Kampania jesienna w Prusach Wschodnich, sierpień – wrzesień 1914r., Warszawa 1924, s.103]. 

Wynik starcia pod Gąbinem wytworzył u Rosjan fałszywy obraz sytuacji strategicznej, to znaczy zdawało im się, że pokonany wróg ustępuje w popłochu i bezładzie. W skutek tego gen. Żyliński ponaglał Samsonowa do szybkiej i zdecydowanej akcji przeciw jak mu się wydawało pierzchającemu przeciwnikowi. 2. armia postępowała na przód ugrupowaniem kordonowym rozciągnęła swe siły na znaczną odległość przez co straciła łączność pomiędzy skrzydłami, ponadto forsowne marsze wobec ponagleń dowódcy frontu po nawet kilkadziesiąt kilometrów dziennie osłabiły znacznie wartość bojową armii.

Gen. Hindenburg widząc opieszałość ruchów 1. armii rosyjskiej, ponadto wiedząc o niechęci czy wręcz wrogości do siebie obu rosyjskich generałów uniemożliwiającej im jakąkolwiek wspólną akcję postanowił to wykorzystać. Podjął śmiały i ryzykowny jednakże przez wiele lat przed wojną ćwiczony na grach wojennych plan rozbicia obu rosyjskich armii pojedynczo za nim zdążą się połączyć.

Pierwszym celem dowódcy niemieckiej 8. armii została armia gen. Samsonowa, jej likwidację zamierzał przeprowadzić według wzoru bitwy pod Kannami. W niemieckim centrum znajdowała się grupa gen. Scholtza składająca się z XX korpusu, 70 brygady Obrony Krajowej i trzeciej dywizji rezerwowej. Wojska te posiadały najtrudniejsze zadanie bowiem musiały utrzymać napór silnej rosyjskiej grupy uderzeniowej składającej się z: XIII korpusu Klujewa, XV korpusu Martosa oraz oddziałów XXIII korpusu Kondratowicza. Lewe skrzydło Niemców tworzyły zgrupowane w okolicy Iławy: XVII korpus Mackensena i I korpus rezerwowy Belowa mające za swego przeciwnika VI korpus rosyjski gen. Błagowieszczeńskiego. Zgrupowanie prawoskrzydłowe wojsk niemieckich tworzył  I korpus gen. François, który za swego przeciwnika miał dwie dywizje kawalerii rosyjskiej oraz I korpus Artamonowa. 26 sierpnia walki na obu skrzydłach doprowadziły do porażki rosyjskich korpusów, które nie wytrzymały naporu gwałtownych i zdecydowanych natarć niemieckich grup prawo i lewoskrzydłowych, zaś Rosjanie pomimo przewagi w centrum nie mogli pokonać dobrze broniącego się pod Olsztynkiem niemieckiego centrum. Niepowodzenie na flankach doprowadziło do bezładu w szeregach armii Narwi, sztab nie mógł go  opanować gdyż znajdował się zbyt daleko od pozycji swoich żołnierzy. Dzień 28 sierpnia był przełomowym momentem w bitwie i przyniósł jej rozstrzygnięcie bowiem Niemcy ukazali się na tyłach armii Samsonowa. Wydany następnego dnia przez dowódcę 2. armii rozkaz odwrotu był znacznie spóźniony bowiem walczące w centrum rosyjskie korpusy: XIII, XV I XXIII po ustąpieniu skrzydeł zostały otoczone i po nieudanych próbach wyrwania się z okrążenia zostały unicestwione bądź dostały się do niewoli. Próbujący wydostać się z okrążenia Samsonow, obawiając się dostania do niewoli popełnił prawdopodobnie samobójstwo.

Po pięciodniowych walkach oddziały 8. armii odniosły wspaniałe zwycięstwo, do niewoli niemieckiej wzięto 92 tysiące jeńców, 350 dział oraz olbrzymie tabory. Wygrana w bitwie miała ogromne znaczenie pod względem propagandowym zostało potraktowane jako rewanż na Słowiańszczyźnie za bitwę pod Grunwaldem w 1410 roku. Dla głównodowodzących Hindenburga i Ludendorffa bitwa stała się odskocznią dla dalszych awansów, kariery i bycia ulubieńcami milionów Niemców. Zwycięstwo ożywiło również nadzieję austro – węgierskiego dowództwa, które liczyło iż 8. armia ruszy w pogoń za resztkami armii warszawskiej poza Narew i poprzez kontynuowanie natarcia na południe wspomoże ich własną ofensywę by doprowadzić w ten sposób do pomyślnego końca kampanii.

 

Jeńcy rosyjscy w Tannenbergu / Źródło: Wikipedia
Jeńcy rosyjscy w Tannenbergu / Źródło: Wikipedia

 

Dowodzący niemieckimi siłami w Prusach Wschodnich nie zdecydowali się na działanie zgodnie z sugestiami Austriaków, lecz postanowili rozprawić się z armią wileńską zagrażającą nadal prowincji. Do akcji przeciw armii Niemeńskiej pewniej i odważniej gdyż w pierwszych dniach września otrzymali dwa korpusy z frontu zachodniego (XI i rezerwowy korpus gwardii) oraz dywizję kawalerii.

Armia Niemeńska ustawiona w szyku kordonowym zajmowała front od Królewca do jezior mazurskich. Najsilniejsza grupa wojsk rosyjskich znajdowała się na prawym skrzydle -trzy korpusy, miała atakować Królewiec, centrum oraz lewe skrzydło tworzyły wojska w sile dwóch korpusów. Słabe lewe skrzydło miało być wzmocnione przez 10. armię formującą się w rejonie Suwałk, Augustowa i Osowca. Hindenburg nie zamierzał czekać na wzmocnienie się przeciwnika, dlatego też 8 września rozpoczął bitwę która zyskała w historiografii nazwę bitwy nad jeziorami mazurskimi. Losy owego starcia rozstrzygnęły się już 9 września wtedy to lewe skrzydło oraz centrum 8. armii atakując frontalnie wiązały główne siły przeciwnika rosyjskiego, prawoskrzydłowe zgrupowanie niemieckie składające się z korpusów generałów Mackensena i François zdobyło przejście między jeziorami pokonując silnie umocnionego wroga na pozycjach w Kruklankach i Pozedrzu, stworzyło dogodną sytuację do oskrzydlenia 1. armii rosyjskiej. Wobec osiągniętych sukcesów niemieckich Rennenkampf obawiając się doświadczenia losu Samsonowa w nocy z 9 na 10 września zarządził odwrót. Walki pościgowe toczyły się przez następne dni, a zakończyły się do 15 września wraz z osiągnięciem przez niemieckie wojska linii: Szredniki – Mariampol – Kalwaria nad Niemnem.

Rosjanie w wyniku bitwy stracili 75 tysięcy zabitych i rannych oraz 45 tysięcy jeńców oraz ponad 150 dział różnego kalibru. Straty własne armii niemieckiej wyniosły około 10 tysięcy ludzi.

Zgodnie z wariantem „A” rosyjskiego planu wojennego do walki z Austro – Węgrami przeznaczono siły skupione w ramach frontu południowo – zachodniego rozciągającego się od środkowej Wisły do granicy rumuńskiej. Zwierzchnictwo nad nim sprawował gen. N. Iwanow dotychczasowy dowódca Kijowskiego Okręgu Wojskowego zaś jego szefem sztabu mianowano gen. M. W. Aleksiejewa. W ramach tego frontu dowództwo skoncentrowało cztery armie w pierwszym rzucie i formowało dwie kolejne w drugim rzucie. Siły te miały zniszczyć wojska c. k. monarchii znajdujące się w Galicji wschodniej.

Wojska Austro – Węgier osiągnęły gotowość bojową w końcu drugiej dekady sierpnia i wtedy też rozpoczęły na szerszą skalę działania zaczepne, wcześniej jednak bo już 6 sierpnia na teren Królestwa wkroczyły formacje strzeleckie Józefa Piłsudskiego po pewnym czasie na teren zaboru rosyjskiego wkroczyły jednostki Grupy Operacyjnej gen. v. Kummera które dotarły do Wisły w rejonie Sandomierza i Annopola. W pierwszych dniach wojny doszło również do haniebnego zniszczenia Kalisza przez niemieckie oddziały. Aby zorientować się w położeniu i siłach carskiej armii szef sztabu armii habsburskiej nakazał przeprowadzenie rozpoznania za pomocą kawalerii oraz jednostek lotniczych. Odbyło się ono w dniach 15 – 21 sierpnia jednak nie przyniosło ono żadnych większych wymiernych korzyści, a co gorsza najsłabiej wypadło na terenach gdzie koncentrowały się główne siły rosyjskie mające zadać decydujący cios monarchii – czyli na wschód od Zbrucza. Z walk przeprowadzonych przez jednostki rozpoznawcze warto jedynie odnotować dwa większe starcia kawaleryjskie – w pierwszym jazda austro – węgierska zniszczyła dywizję kozacką w konfrontacji pod Turynką. Do drugiego większego starcia jazdy doszło 21 sierpnia pod Jarosławicami gdzie 10 dywizja kawalerii hrabiego Kellera pokonała austriacką 4 dywizję kawalerii gen. Zaremby, bój ten był jednym z ostatnich w historii przeprowadzonych w „starym stylu” na białą broń.

Po zakończeniu działań zwiadowczych gen. Hötzendorf zgodnie z własnymi koncepcjami wojennymi nakazał 1. armii gen. Victora Dankla rozpoczęcie ofensywy wyprzedzającej za San w kierunku na Lublin. Armia ta była najszybciej gotowa do użycia gdyż w jej skład wchodziły korpusy(krakowski, przemyski, pożoński) najbliższe jej rejonowi koncentracji. W efekcie prowadzonych działań zaczepnych doszło w dniach 23 – 25 sierpnia do bitwy pod Kraśnikiem w wyniku której to armia Dankla pobiła i zmusiła do odwrotu rosyjską 4. armię gen. von Salza. Zwycięstwo to pozwoliło udanie rozpocząć kampanie ponadto wzmocniło morale żołnierzy monarchii naddunajskiej. Sukces ten co najważniejsze uniemożliwił stronie rosyjskiej wykonanie oskrzydlenia c. k. armii od strony Wisły.

Wygrana pod Kraśnikiem pozwoliła dowództwu austro – węgierskiemu na dalsze, śmielsze prowadzenie „ofensywy wyprzedzającej”. W związku z tym 25 sierpnia rozkazano gen. Maurycemu Auffenbergowi rozpoczęcie natarcia w kierunku na Chełm, przeciwnikiem jego była silna rosyjska 5. armia gen. Pawła Plehwego. Dla wykonania przedstawionego zadania Auffenberg postanowił wykorzystać manewr podwójnego oskrzydlenia przeciwnika. Doprowadziło to do zaciętych walk prowadzonych od 26 sierpnia do 2 września określanych jako bitwa pod Komarowem w wyniku której 4. armia pokonała rosyjskie korpusy i zmusiła je odwrotu w stronę Bugu. Austro – Węgry  zdobyły w niej 10 000 jeńców oraz ponad 160 dział. Równocześnie z tymi działaniami kolejne sukcesy odniosła 1. armia posuwając się ciągle na północ pokonała wzmocnioną armię gen. Ewerta  pod Krasnymstawem, dzięki czemu 1 września wojska te osiągnęły linię Opole Lubelskie – Bychawa – Piaski, zaś X przemyski korpus zajął stację Trawniki dzięki czemu przeciął kolej na linii Chełm – Lublin oraz wdarł się pomiędzy dwie cofające się rosyjskie armie.

Sukcesy odniesione pod Kraśnikiem i Komarowem jak również wieści napływające z Prus Wschodnich potwierdzały słuszność zamysłów gen. Conrada von Hötzendorfa o przeprowadzeniu ofensywy wyprzedzającej mogącej zadać w krótkim czasie klęskę Rosji. Dalsze wykorzystanie tych sukcesów uniemożliwiła ofensywa rosyjska przeprowadzona z Wołynia i Podola.

Jak już wcześniej wspomniałem przeprowadzony zwiad nie uzyskał dokładnych informacji o zamiarach oraz siłach rosyjskich znajdujących się za Zbruczem. Tymczasem skoncentrowane tam były dwie bardzo silne armię: 3. armia gen. Ruzskiego i 8. armia gen. Brusiłowa. Stawka wobec sukcesów austro – węgierskich pomiędzy Wisłą a Bugiem otrzymywała jasny ogląd na sytuację jaki wytwarzał się na froncie południowo zachodnim. Nie zamierzając biernie czekać na rozwój sytuacji rosyjskie naczelne dowództwo nakazało swoim armiom na południowym wschodzie rozpoczęcie ofensywy. Pierwsze do ataku ruszyły siły gen. Brusiłowa 21 sierpnia przekraczając Zbrucz, następnego dnia do akcji przystąpiły jednostki 3. armii gen. Ruzskiego pokonując z łatwością słabą na tym terenie obronę graniczną.

Po początkowym przejściu do defensywy przez siły austro – węgierskie postanowiono zadośćuczynić prośbom niezwykle ambitnego co i nieudolnego gen. Brudermanna dowódcy 3. armii, a mianowicie zamierzano uderzyć na centrum zgrupowania Rosjan kierując się na Złoczów. Chociaż sam pomysł wydawał się być ciekawy miał małe szanse powodzenia wobec ogromnej przewagi rosyjskiej na tym odcinku frontu. Główną rolę w bitwie miał odegrać III korpus z Grazu, na jego lewym skrzydle wspomagał go XI korpus lwowski w rezultacie bitwy jaką stoczono 26 sierpnia w okolicach Krasnego III korpus zanotował porażkę w starciu z XI korpusem rosyjskim. Pomimo sukcesów odniesionych przez XII korpus austriacki w walkach nad Złotą Lipą decyzją dowództwa austro – węgierskiego  wycofano siły trzech powyżej przywołanych korpusów na linię: Firlejów – Kurowice – Prusy – forty Lwowa.

   

Wojska austro-węgierskie / Źródło: Wikipedia
Wojska austro-węgierskie / Źródło: Wikipedia

 

Wprowadzenie do realizacji ofensywnego planu Brudermanna spowodowało bardzo poważne komplikacje na południowej flance frontu. Posuwająca się tędy armia Brusiłowa miała bardzo łatwe zadanie gdyż przeciwstawić jej miała się dopiero przybywająca z frontu serbskiego 2. armia gen. Böhm – Ermolliego składająca się zaledwie z kilku jednostek kawalerii oraz trzech dywizji piechoty, która wobec szczupłości własnych sił nie była zdolna powstrzymać pochodu Rosjan przegrywając kolejne potyczki pod Czortkowem, Buczaczem czy Koropcem. W dniach 29 – 30 sierpnia doszło do kolejnej bitwy tym razem na linii Gniłej Lipy, pomimo oporu jaki stawiła pierwszego dnia 3. armia austro – węgierska przeciwnikowi udało się przełamać obronę XII korpusu w okolicy Przemyślan, dlatego też obawiając się oskrzydlenia własnych sił gen. Brudermann 30 sierpnia nakazał swojej armii odwrót w kierunku Lwowa, który ostatecznie osiągnięto 1 września. Starcia nad Złotą i Gniłą Lipą zyskały miano pierwszej bitwy o Lwów.

Działania na froncie południowo – zachodnim w sierpniu nie przyniosły rozstrzygnięcia dla żadnej ze stron. Sukcesom austro – węgierskich armii lewoskrzydłowych odpowiadały zwycięstwa Rosjan na własnym lewym skrzydle jednak czas działał na niekorzyść Austriaków gdyż z każdym dniem na front przypływały kolejne rzesze wojska cara. Utrata Galicji Wschodniej miała poważne znaczenie z punktu psychologicznego, gdyż kolejne sukcesy Rosjan obniżały morale walczących tu wojsk jak też wpływały niekorzystnie na postawy mieszkańców.

2 września gen. Brudermann przedstawił naczelnemu dowództwu kiepski stan swojej armii podkreślając iż nie wytrzyma ona okresu do momentu zluzowania jej najbardziej osłabionych i wyniszczonych jednostek przez oddziały 4. armii. Wobec takich faktów zdecydowano wycofać armię na linie Wereszycy, pomimo że Lwów był w rzeczywistości możliwy do utrzymania, jednak w nocy z 2 na 3 września rozpoczęto ewakuację stolicy Galicji. Zdobycie Lwowa wywołało ogromne poruszenie po obu stronach frontu – w Rosji zapanowała euforia oraz uznano to za dobry znak dla powodzenia dalszych planów wojny, po stronie austriackiej nastroje były zgoła odmienne – szczególnie w samym kapitulującym mieście zapanował smutek, lęk oraz w niedowierzanie.

Austro – węgierskie dowództwo nie mogło pozwolić sobie na utratę tak ważnego ośrodka jak Lwów dlatego też gen. Conrad von Hötzendorf zdecydował się podjąć próbę odzyskania miasta, wykonać to zadanie miała to 4. armia gen. Auffenberga zawrócona spod Komarowa. W wyniku walk prowadzonych w dniach 6 – 11 września na północnym zachodzie od Lwowa siły c. k. monarchii zostały pobite przez 3. rosyjską armię gen. Ruzskiego oraz armię gen. Plehwego starcie te określamy jako tzw. drugą bitwę lwowską. W tym samym czasie armia gen. Ewerta i nowa 9. armia gen. Leczyckiego odniosły zwycięstwo nad związkami taktycznymi gen. Dankla oraz niemieckim korpusem Woyrscha w okolicach Lublina. Porażki zdecydowały o konieczności przerwania walk oraz spowodowały odwrót austro – węgierskiej armii za San.

Pomimo istnienia poważnej zapory wodnej jaką był San Rosjanom udało się już 20 września zająć Jarosław, a następnego dnia siły gen. Ruzskiego rozpoczęła oblężenie twierdzy przemyskiej w której zamknęła się załoga wraz z kilkoma brygadami. Pierwszy etap walk na tym terenie spowodował olbrzymie straty sił Franciszka Józefa sięgające 300 tysięcy żołnierzy.

Dowództwo sił c. k. monarchii nie chciało się pogodzić z poniesionymi klęskami i utratą Galicji wschodniej, dlatego też zwróciło się o pomoc do Niemieckiego sojusznika. 18 września odbyła się w Nowym Sączu narada sztabowa generałów austriackich z Ludendorffem w jej trakcie ustalono iż wojska sprzymierzonych rozpoczną działania zaczepne na szeroką skalę. Główną rolę w kontrofensywie odegrać miała nowa niemiecka 9. armia złożona z 5 korpusów (XI, XVII, XX, Rezerwowego korpusu gwardii i korpusu Woyrscha) koncentrująca się w okolicach Krakowa, Częstochowy i Kalisza wraz z zreorganizowaną 1. armią gen. Dankla miały prowadzić natarcie w kierunku na Dęblin i Warszawę tak by opanować środkowy bieg Wisły lub przynajmniej stworzyć korzystną linię obrony wzdłuż biegu Sanu oraz Wiały z oparciem o łańcuch Karpat. Część jednostek 1. armii wraz z 2, 3, i 4. armią miały działać na południe od Wisły by w ten sposób przeciąć oblężenie Przemyśla.

Dowództwo rosyjskie rozpoznało w porę przepieszczenia wojsk oraz przygotowania operacyjne państw centralnych dlatego też w wyniku konsultacji szefów frontów postanowiono wzmocnić własne centrum by móc dzięki temu dokonać przeciwnatarcia mającego zniszczyć siły przeciwników jak również stworzyć możliwość wyprowadzenia dalszej ofensywy na Śląsk. W tym celu nad środkową Wisłą skoncentrowano cztery armię: 2. gen. Scheidemanna w rejonie Warszawy, 5. gen. Plehwego w okolicy Garwolina, pod Dęblinem ześrodkowała się armia gen. Ewertha zaś odcinek pomiędzy Zawichostem a Kazimierzem Dolnym zajęła armia gen. Leczyckiego. Wymienione przez ze mnie armie liczyły w sumie 45,5 dywizji piechoty oraz prawie 15 dywizji kawalerii. Na tak liczne siły miała natrafić ofensywa państw centralnych przeprowadzona w sumie przez 26 dywizji piechoty oraz 4 dywizje kawalerii.

Od 4 października na odcinku od Dęblina po Sandomierz zaczęły się zacięte walki pomiędzy armią gen. Hindenburga a siłami 9. armii rosyjskiej w wyniku których to co prawda zmuszono siły gen. Leczyckiego do wycofania się na wschodni brzeg Wisły, lecz nie spełniono głównego zadania tj. całkowitego rozbicia nieprzyjaciela. Decyzja rosyjskiego dowódcy zmusiła niemieckie dowództwo do korekty własnych planów, mianowicie zdecydowano się podjąć próbę zdobycia Warszawy z marszu. W celu realizacji tego planu przesunięto na miejsce oddziałów niemieckich nad środkową Wisłą 1. armię gen. Dankla, zaś Hindenburg począł przesuwać swe główne siły ku północy w kierunku Warszawy. Do szturmu miasta skierowano grupę gen. Mackensena od 10 października rozpoczęła się seria zażartych bojów spotkaniowych z siłami 2. armii rosyjskiej na przedpolach Warszawy doprowadziła do cofnięcia się wroga za linię fortów, ciężkie walki toczyły się również o twierdzę dęblińską oraz w okolicach  Kozienic.

Hindenburg uporczywie próbował zdobyć Warszawę pomimo uzyskania informacji o powiększającej się liczbie wroga mającej dokonać przeciwuderzenia, dlatego też z rejonu dęblińskiego ściągnął resztki swojej armii pozostawiając zadanie zdobycia Dęblina oddziałom austro – węgierskim. Postępowanie niemieckiego głównodowodzącego doprowadziło do ujawnienia jego zamiarów z tego powodu rosyjskie naczelne dowództwo postanowiło przeprowadzić zwrot zaczepny przeciwko Niemcom.

 

Obraz Hugo Vogla Paul von Hindenburg i Erich Ludendorff z 1928 r. / Źródło: Wikipedia

Obraz Hugo Vogla "Paul von Hindenburg i Erich Ludendorff" z 1928 r. / Źródło: Wikipedia

 

Natarcie sił rosyjskich na pozycję niemieckie w okolicach Warszawy i Góry Kalwarii rozpoczęło się w dniu 18 października. Ofensywa armii gen. Scheidemanna, Plehwego oraz grupy nadnarwiańskiej gen. Bobyra i korpusu kawalerii gen. Nowikowa po dwóch dniach zaciętych walk przyniosła sukces skutkiem którego wojska niemieckie musiały wycofać  się w pośpiechu na kierunku warszawskim. Pomimo naporu ze strony grup pościgowych armii niemieckiej udało się oderwać od przeciwnika dzięki niszczeniu infrastruktury drogowej. Także pięciodniowe starcia toczone od 22 października pod Dęblinem przyniosły sukcesy rosyjskim: 4 i 9 armiom które zmusiły do odwrotu na południe związki gen Dankla. Po zwycięstwie pod Dęblinem Rosjanie ruszyli w pościg również za siłami gen. Dankla.

Operacja warszawsko – dęblińska była jednym z największych starć w czasie pierwszej wojny światowej, gdyż w jej trakcie użyto ponad połowę sił rosyjskich jakimi dysponowano w 1914 roku ponadto również zasięg terytorialny prowadzonych działań może budzić podziw. Pomimo wyraźnego zwycięstwa carskich sił nie wykorzystano ich należycie i przez własną nieudolność nie doprowadzono do być może ostatecznego i korzystnego rozstrzygnięcia kampanii na froncie wschodnim.

Przeniesienie ciężaru walk w rejon środkowej Wisły spowodowało odciążenie Galicji w której pozostały trzy armie rosyjskie liczące łącznie 24 dywizje piechot i 8 dywizji kawalerii. Przeciw nim na początku października ruszyły równie trzy(2, 3, 4) armie austro – węgierskie składające się z 29 dywizji piechoty oraz 8 dywizji kawalerii. Początkowy okres przyniósł sukcesy Austriakom którym udało się odrzucić Rosjan za San, 9 października przerwano pierścień oblężenia twierdzy przemyskiej. Dwa dni później jednak doszło do bitwy pod Chyrowem która nie pozwoliła osiągnąć korzystnych rezultatów i doprowadziła do załamania się ofensywy austo – węgierskiej w tym rejonie.

Sukcesy rosyjskie odniesione w operacji warszawsko – dęblińskiej doprowadziły do bardzo niekorzystnej sytuacji także dla wojsk habsburskich znajdujących się w Galicji. Rosyjskiej 3. armii udało się przeprawić i przełamać front armii arcyksięcia Józefa Ferdynanda pod Niskiem. Porażka ta wraz z odwrotem Dankla sprawiła iż dalsze utrzymanie frontu na Sanie stało się niemożliwością wobec czego musiał rozpocząć się ogólny odwrót w Galicji. 2. armia wycofywała się w stronę Karpat, w tym samym kierunku podążała również 3. armia gen. Brudermanna, pokonane pod Niskiem siły arcyksięcia Józefa Ferdynanda kierowały się na Kraków. Siły rosyjskie od 5 listopada ponownie rozpoczęły oblężenie twierdzy przemyskiej w której zamknął się gen. Hermann von Kusmanek wraz z załogą.

Za cofającymi się armiami państw centralnych podążał „rosyjski walec parowy” tworzyło go osiem armii rozciągniętych na szerokim froncie od Torunia po Czerniowce. Oddziały rosyjskiej jazdy poczęły pojawiać się w okolicach Torunia oraz Koła, a także pod Kaliszem i Częstochową. W  Galicji front biegł na wschód od Brzeska i Nowego Sącza dalej zaś opierał się o grzbiet Karpat. Wschodnia część tego pasma górskiego forsowana była przez dywizję kozackie, którym udało się przedostać  na teren Rusi Zakarpackiej gdzie dostały się w okolice Cisy pod Maramaros – Sziget, następnie zaś do Huszt przez co zagroziły przedostaniem się na Nizinę Węgierską.

W listopadzie 1914 r. Rosjanie osiągnęli największe sukcesy w toku całej kampanii na froncie wschodnim biorąc pod uwagę cały okres wojny, odzyskali prawie cały obszar Królestwa polskiego jak również docierali do granic Rzeszy. Na południu w rękach Rosjan znajdowała się prawie cała Galicja i zbliżali się do Śląska oraz Krakowa i Limanowej, nowa austro – węgierska grupa gen. Karola Pflanzer – Baltina z trudem utrzymywała przejścia przez Karpaty. W tym czasie niewiele brakowało by udało się z pokonać przeciwników i rozpocząć marsz na Berlin lub Węgry.

Pomimo tak znaczących sukcesów Rosjan niemieckie naczelne dowództwo nadal wierzyło w to iż rozstrzygnięcie wojny nastąpi na zachodnim teatrze wojennym, dlatego też nie chciało przeznaczyć znaczących sił na wschód. Wobec takiej postawy gen. Hindenburg – od 1 listopada naczelny dowódca wszystkich wojsk niemieckich na froncie wschodnim, postanowił po konsultacjach z austro – węgierskim szefem sztabu generalnego gen. Hötzendorfem odeprzeć na własną rękę ofensywę rosyjską za pomocą posiadanych wojsk.

Głównym zamiarem manewru Hindenburga oraz Ludendorfa było uderzenie na prawe słabsze skrzydło rosyjskie kierujące się na Toruń oraz Poznań, by następnie dzięki zastosowaniu – ulubionego prze niemieckich dowódców – manewru oskrzydlającego pokonać przeciwnika oraz rozstrzygnąć losy kampanii na swoją korzyść. Zadanie to wykonać miała 9. armia pod dowództwem gen. Mackensena koncentrująca się w okolicach Torunia oraz Włocławka siły te liczyły 5,5 korpusu.

Dowództwo austro – węgierskie z niewielkim optymizmem przyjęło plan Hindenburga, w związku z przerzuceniem 9. armii na północ obawiano się utraty kontaktu z niemieckimi wojskami. W celu utrzymania łączności osłabiono własne prawe skrzydło poprzez przeniesienie z Karpat w okolice Wielunia armii gen. Böhm – Ermollego po to by zapełnić lukę powstałą skutkiem przeniesienia 9. armii na północ, 2. armia przeszła pod komendę gen. Woyrscha. W Zagłębiu Dąbrowskim znajdowała się 1. armia złożona z 13 dywizji piechoty oraz 2 dywizji kawalerii, armia arcyksięcia Józefa Ferdynanda zajmowała odcinek od Krakowa po średni Dunajec liczyła 9 dywizji piechoty oraz 2 dywizje jazdy. Odcinek od Dunajca po przełęcz Łupkowską obsadziła armia 3 złożona z 11 dywizji piechoty oraz 4 jazdy dalej na wschód znajdowała się grupa Pflanzera licząca około 4 dywizji.

Państwa centralne posiadały w opisywanym okresie na froncie wschodnim 66 dywizji piechoty mające walczyć przeciwko 95 dywizjom piechoty rosyjskiej zgrupowanej w 10 armiach oraz „Grupie Dniestru”.

11 listopada wojska 9. armii przystąpiły do realizacji planu Hindenburga w wyniku których osiągnięto zaskoczenie przeciwnika i pokonano Rosjan w walkach pod Włocławkiem, następnie od 15 listopada rozgorzały trzydniowe walki w okolicach Kutna w których górą znowu byli Niemcy. W wyniku dwóch wygranych udało się im się stworzyć szeroką lukę pomiędzy rosyjskimi 1. i 2. armią w którą poczęły wstępować niemieckie jednostki. Gdy siły 1. armii rosyjskiej związano walką w rejonie Wisły główne siły 9. armii kierowały się na Łódź od północy i północnego zachodu rozpoczęły manewrem okrążającym obchodzić Łódź od zachodu by zniszczyć armię gen. Scheidenmana   i ewentualnie 5. rosyjską armię.

W dniach od 17 do 26 listopada doszło do walk, które przeszły do historii jako pierwsza bitwa pod Łodzią. 18 listopada grupa okrążająca gen. Scheffera rozpoczęła zacięte walki mające doprowadzić do okrążenia rosyjskich sił nieprzyjacielskich jednak w toku prowadzonych działań sama znalazła się w okrążeniu. Od zagłady uratował ją  zuchwały atak 3 dywizji gwardii gen. Litzmanna przeprowadzony pod Brzezinami dzięki któremu udało im się wydostać z kotła w ten sposób doszło do zakończenia operacji łódzkiej. Rosjanom udało się co prawda odbudować ciągły front jednak zostały równocześnie przekreślone ich plany dalszej ofensywy na terytorium nieprzyjaciela. Także Niemcom nie udało się zrealizować planu rozbicia sił 2. i 5. armii rosyjskich.

 

Ewakuacja wojsk rosyjskich z Łodzi / Źródło: www.astral.lodz.pl
Ewakuacja wojsk rosyjskich z Łodzi / Źródło: www.astral.lodz.pl

 

W tym samym czasie w dniach od 16 do 25 listopada doszło do bitwy na północ od Krakowa w której wojskom austro – węgierskim udało się zatrzymać natarcie 4. i 9. armii rosyjskich dzięki czemu niepowodzeniem zakończyła się ofensywa Rosjan na Śląsk. Niedługo po tym zwycięstwie doszło do kolejnej dużej bitwy na tym odcinku frontu, rozegrała się ona w okolicy Limanowej w dniach 2 – 12 grudnia 1914 r. Styk rosyjskiej 3. i 8. armii zaatakowała grupa austro – węgierska wsparta przez niemiecką dywizje piechoty oraz 1 Pułk Legionów Polskich. Pomimo kryzysu jaki nastąpił 8 grudnia w bitwie udało się c. k. wojskom powstrzymać natarcie rosyjskich oddziałów 3. armii i dzięki podjęciu kontrofensywy zmuszono ich do dalekiego odwrotu. Zwycięstwo to miało bardzo ważne znaczenie gdyż odniesiono go na liczniejszym i silniejszym przeciwniku, spowodowało on przesunięcie się całego frontu na którym to Rosjanie wycofali się na linię: Bzura – Rawka – Nida – Dunajec – Biała, gdzie stawić zamierzali silniejszy opór.

Gen. Conrad von Hötzendorf dzięki wygranej bitwie pod Limanową planował dążyć do odzyskania Galicji lub przynajmniej doprowadzić do odblokowania ważnej z punktu strategicznego twierdzy przemyskiej. W związku z tym nakazał 3. armii prowadzenie ofensywy w kierunku północno – wschodnim. Do realizacji tego zamierzenia przystąpiły: IX korpus podążający w kierunku na Nowy Sącz, III korpus prowadził natarcie na Jasło, Korpus VII atakował przez Duklę, Barwinek w kierunku Krosna, na Sanok zaś nacierała grupa „Krautwald”. Po sforsowaniu Przełęczy Dukielskiej przez jednostki VII korpusu austro – węgierskiego dowództwo armii gen. Brusiłowa zdecydowało się opuścić Krosno i skierować się w stronę Rzeszowa. Pomimo przełamania przez Austriaków pierwszych linii obrony rosyjskiej nie udało się doprowadzić do odsieczy oblężonego Przemyśla. W wyniku przeciwnatarcia 8. armii udało się pokonać przeciwnika w okolicach Jasła co spowodowało odwrót wszystkich korpusów 3. armii. Ostatecznie do końca 1914 r. Austriacy wycofali 3. armię  w góry na front przebiegający wzdłuż granicy słowackiej. Liczebność całej 3. armii spadła do zaledwie 47 tysięcy żołnierzy, zaś VII korpusu ochraniającego przełęcz Dukielską do 6,5 tysiąca ludzi.

Do ciężkich walk doszło również połączeniu na skrzydeł 3. i 4. armii austro – węgierskich, gdzie po zwycięstwie nad Limanową dotarły do Tarnowa. Wojskom rosyjskim udało się odeprzeć natarcie Austriaków a także pokonać w okolicy Łowczowa i Łowczówka grupę obrony krajowej gen. Schmitta. Następnie na ten kierunek działań wprowadzono I Brygadę Legionów której po ciężkich bojach toczonych od 20 grudnia udało się jej odbić Łowczówek oraz ustabilizować front na tym odcinku.

Ostatecznie działania wojenne prowadzone w 1914 r. nie przyniosły rozstrzygnięcia zarówno na froncie wschodnim jaki i priorytetowym dla Niemców zachodnim teatrze działań wojennych. Koniec roku przyniósł serię niepowodzeń rosyjskiego „walca parowego”, armia carska przekonana oraz  przygotowana do krótkotrwałej wojny poczęła odczuwać pierwsze braki w zaopatrzeniu w szczególności w liczbie broni oraz amunicji. Ogromne straty ponieśli Rosjanie również w zasobach ludzkich – od początku wojny stracili ponad 1,5 miliona żołnierzy, czego pomimo posiadania ogromnych zasobów ludzkich nie udało się szybko zapełnić. Działalność wojsk rosyjskich potwierdziła iż Rosja jest kolosem na glinianych nogach zdolnym do podjęcia wysiłku na krótki okres czasu.

Również straty armii austro – węgierskiej były ogromne w wyniku prowadzonych walk na froncie wschodnim gdyż stracono prawie milion żołnierzy oraz oficerów. Armia jednak zachowała spoistość wewnętrzną i nie straciła na swojej bitności i waleczności na skutek choćby panslawistycznej propagandy.

 


Sytuacja na froncie wschodnim na początku 1915 roku.

 

Niepowodzenia w pierwszym etapie wojny nie zraziły zainteresowanych stron do dalszego prowadzenia działań wojennych. Wszystkie sztabu zainteresowane walką na froncie wschodnim na początku 1915 r. rozważały prowadzenie dalszych działań wojennych. Rosyjskie dowództwo planowało przeprowadzić dwa uderzenia: jedno w kierunku Prus Wschodnich, drugi atak zamierzano przeprowadzić przeciw Austro – Węgrom w kierunku Niziny Węgierskiej. Także gen. Hötzendorf planował podjęcie akcji ofensywnej mogącej przynieść odblokowanie oblężonego Przemyśla oraz odbicia Galicji. Gen. Falkenhayn nadal uważał iż rozstrzygnięcie losów nastąpi na zachodzie dlatego też nie chciał zgodzić się na poważne wzmocnienie frontu wschodniego, zaś nieliczne siły przerzucił jedynie do Prus Wschodnich w celu wzmocnienia nowoutworzonej niemieckiej 10. armii.

 

Bibliografia:

 

Prasa:
„Czas” rok 1914.

 

Źródła i opracowania:
Bator J., Wojna galicyjska. Działania armii austro – węgierskiej na froncie północnym(galicyjskim) w latach 1914 – 1915, Kraków 2008.
Biełoj A., Galicyjskaja bitwa, Moskwa 1929.
Bortnowski W., Przełom pod Brzezinami(19 – 24 Listopada 1914 r.),[w:] Słowiańszczyzna i dzieje powszechne: studia ofiarowane Ludwikowi Bazylowowi w siedemdziesiątą rocznicę jego urodzin, pod. red. L. Jaśkiewicza, M. Tantego, Warszawa 1985.
Brusiłow A., Moi wospominanija, Moskwa 1963.
Daniłow J., Rossija w mirowoj wojnu 1914 – 1915 goda, Berlin 1924.
Dąbrowski J., Wielka wojna 1914 – 1918, cz.1, Poznań 2001.
Falkenhayn E, Niemieckie naczelne dowództwo w latach 1914 – 1916, Warszawa 1926.
Gelewski T. M., Kulisy śmierci gen. Samsonowa — czy rzeczywiście samobójstwo?, [w:] „Wojskowy Przegląd Historyczny", R. 1997, z. 1-2.
Gofman M., Wojna upuscinennych wozmoznostej, Moskwa – Leningrad 1925.
Glovin N. N., Iz istorii kampanii 1914 goda na Ruskom fronte, Praga 1926.
Grobicki J., Bitwa konna pod Jarosławicami 21.VIII.1914, Przegląd Kawaleryjski 1925.
Janusz B., 293 dni rządów rosyjskich we Lwowie, Lwów 1915.
Jewsiew N., Awgustowskoje srażienje 2-j ruskoj armii w Wostocznoj Prussi w 1914 g.,Moskwa 1936.
Kasperek B., Środkowa Wisła w planach i działaniach armii niemieckiej w pierwszej wojnie światowej, [w:] Rola militarna Wisły w dziejach Polski cz, II(1864 – 1939), Warszawa 1991.
Klimecki M., Działania wojsk rosyjskich nad Wisłą podczas I wojny światowej, [w:] Rola militarna Wisły w dziejach Polski cz. II (1864 – 1939), Warszawa 1991.
Mitkiewicz L., Bitwa zimowa na mazurach (6 II – 21 II 1915), Warszawa 1936.
Neiberg M. S., Jordan D., Front wschodni 1914 – 1920: od Tannenbergu do wojny polsko – bolszewickiej, Poznań 2010.
Nowaczyński A., Dokumenty historyczne z wojny europejskiej 1914 – 1915, z. I, Warszawa 1922.
Pajewski J., Pierwsza wojna światowa, Warszawa 2004.
Palski Z., Walki na ziemiach południowo – wschodnich w latach I wojny światowej,[w:]Działania militarne w Polsce południowo – wschodniej, pod. red. W. Wróblewskiego, Warszawa 2000.
Pawlik T., Bitwa pod Lwowem, Chełm 2007.
Showalter D., Tannenberg 1914. Zderzenie imperiów, Warszawa 2005
Strategiczieskij oczeriek wojny 1914 – 1918, Moskwa 1922.
Szlanta P., Tannenberg 1914, Warszawa 2005.
Utkin A.J., Pierwaja mirowaja wojna, Moskwa 2001.
Wrzosek M., Polski czyn zbrojny podczas pierwszej wojny światowej 1914 – 1918, Warszawa 1990.
Zawadzki B., Kampania jesienna w Prusach Wschodnich, sierpień – wrzesień 1914r., Warszawa 1924.
Zgórniak M., Działania wojenne w Polsce południowej 1914 – 1915, „Wojskowy Przegląd Historyczny”, 1972 nr 2.
Zgórniak M.,1914 – 1918. Studia i szkice z dziejów I wojny światowej, Kraków 1987.

  

Autor: Jakub Zyska

 
Joomla SEO by AceSEF
Konspiracja poakowska w pow. kraśnickim
środa, 21 grudnia 2011
Koncepcja zastąpienia AK inną organizacją niepodległościową narodziła się w drugiej połowie 1943 roku, kiedy wiadomo było, że na teren Polski wkroczy Armia Czerwona, a stosunki dyplomatyczne między rządem polskim i sowieckim będą nadal zerwane. Poznaj genezę organizacji Wolność i...
Więcej…
Siły Zbrojne Rzeczypospolitej Polskiej
środa, 15 sierpnia 2012
Polska, jako państwo graniczne Unii Europejskiej i Paktu Północnoatlantyckiego zdawać by się mogło, że musi posiadać stosunkowo liczne i w miarę nowoczesne siły zbrojne w celu obrony swojej integralności terytorialnej, jak i też granicy wspomnianych dwóch układów politycznych....
Więcej…
Doktryna Weinbergera
sobota, 30 czerwca 2012
Zakończenie drugiej wojny światowej i zawarcie pokoju podzieliło świat na dwa różniące się od siebie strefy wpływów – kapitalistyczny oraz socjalistyczny. Powstanie dwóch tak zasadniczo odmiennych ośrodków ideologicznych, politycznych, militarnych oraz gospodarczych stało się...
Więcej…
H. Cawthorne - Decydujące bitwy II wojny światowej
czwartek, 12 kwietnia 2012
Druga wojna światowa pozostaje nieustanie jednym z głównych przedmiotów fascynacji historyków, badaczy i zwykłych czytelników. Największy konflikt zbrojny w dziejach ludzkości nadal jest intensywnie badany, a na światło dzienne wychodzą coraz to nowe ciekawski.
Więcej…

Instytut Wydawniczy Erica Rebis Almapress War Book Inne Spacery Cenega

 

SmartAge.pl - Portal ludzi ciekawych Świata

Facebook RSS

All rights reserved by Militis.pl 2008-2012